Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: Kuchnia cińska przepisy

Lasagne i zawartość kaloryczna.

Lasagne i zawartość kaloryczna.
Mam pytanie co do Lasagne. Na opakowaniu jest przepis jak je wykonac i jakie
skladniki oczywiscie uzyc, po czym jest okreslona wartosc kaloryczna jednej
porcji na ok . 180 kcal. Czy to mozliwe? W przepisie na osiem osob znajduje
sie 200g makaronu Lasagne [353kcal/100g], 300g sera żółtego, 300g mielonego
mięsa wołowego, 1000g pomidorów, 30g selera, 100g cebuli, 1oo marchewki, 50g
korzenia pietruszki, 3 ząbki czosnku, 4 łyżki oliwy z oliwek, 50 ml
czerwonego wytrawnego wina oraz 800ml mleka, 80g masła i 1 płaska łyżka mąki.
Nie liczyłam szczegółowo kalorii ale jak na mój gust 1 porcja zawiera
znacznie więcej tych kalorii [ to co wyżej powinnam podzielić na 8 i tak
też "w pamięci" robię ale nadal odnosze wrażenie żeto dużo więcej kcal]. Ale
za to jakie pyyyyyyyyszne.........
Pozdrawiam smakoszy włoskiech kuchni...chińskiej z resztą też.

 » 

Syndrom "niemania pracy"

Wewnetrznie. Nie panikowac. Nie ma wojny, glodu zarazy. Spokojnie. Pomagac
innym jako wolontariusz. Wzmocnic swoje zycie duchowe. Z glodu sie przeciez
jeszcze nie umiera. Opracowac efektywne przepisy kulinarne, tanie i efektywne.
Zamiast drogiego miesa zrob potrawy z jajek, warzyw. Naucz sie nowych
prazepisow kulinarnych z kuchni indyjskiej, chinskiej. A moze maly bar/jadalnia
na 10 do 20 osob dziennie z oryginalnym tanim jadlospisem, curry, ryz, "spicy"
przyprawy, z radoscia i usmiechem na twarzy dla gosci? babo nie krzycz,
uniknelas chamstwa w swojej bylej pracy, przeciez nie wywoza Ciebie na Sybir.
LusiaP.

Bezrobocie znowu rośnie

To chyba "Krótka historia WKP(b)"?
Lub coś w tym rodzaju?
1945-56 Chora rozbudowa przemysłu ciężkiego, bez względu na
koszty, dla sowieckiej maszyny wojennej (czołgi)
1956-70 komunizm na wzór chiński, ludzie traktowani jakby byli
mrówkami, szczytem marzeń jest rower, 2m kw. na osobe z ciemną
kuchnią. Sztuczne utrzymywanie cen (rzekome 0 inflacji) powoduje
coraz głębszy kryzys.
1970 załamanie, żeby utrzymać się przy władzy rząd morduje
robotników na ulicach.
1970-80 marnotrawienie zagranicznych pieniędzy na kosmiczną
skalę, idiotyczne inwestycje
1980-81 nadzieja na lepsze, ograniczenie absurdu w państwie i w
gospodarce
1981-89 znowu czołgi na ulicach, bo władze nie mają innych
argumentów, później coraz głębszy kryzys, dewastacja gospodarki
kolejnymu etapami "reformy"
1989 przełom, nareszcie można normalnie żyć, ludzie zaczynają
się bogacić, a kraj zmieniać. Wreszcie samochód przestaje być
luksusem, staje się dobrem codziennym
dwie kadencje rządów SLD-PSL tak spowalniają reformy, że
gospodarka trawiona fiskalizmem i durnymi przepisami z
poprzedniej epoki, w części państwowa, nie nadąża za resztą
świata. Konieczne reformy są torpedowane przez SLD i PSL, z
drugiej strony nie są przeprowadzane zbyt zręcznie.
No i klops... SLD obiecuje gruszki na wierzbie, debile wierzą,
głosują i bezrobocie rośnie. I będzie rosło...

Pozdrawiam!
G.

Nauka u nativa ale... gotowania we Wrocławiu

Nauka u nativa ale... gotowania we Wrocławiu
Przepraszam za odmienny od języka watek ale idac za sugestia zachwyconych
znajomych poza nauka jezyka polecam nauke gotowania chinskich potraw.
Wielbiciele Chin sa tez chyba wielbicielami dobrego jedzenia?
Zainteresowanych prosze o kontakt lub sms na numer 505 250 100.
Nauka w kuchni ucznia. Zajecia praktyczne. Wspolne gotowanie od 1 do 11
potraw na raz. Wersja 11 potraw wymaga pomocy co najmniej 2 osob a jedzenie
od 10 osob w gore i spory budzet na skladniki.
Rozwiazanie sprawdzone. 11 doroslych osob ledwo wstalo od stolu :)
Potrawy od starozytnego chinskiego przepisu na skrzydelka w coca-coli po
cudowne zeberka czy pyszny baklazan:)
Raczej nie dla wegetarian :( choc wszystko zdrowo z duza iloscia warzyw!
Na razie aktualne do konca maja 2007. Potem byc moze tez ale prosze o
wyrozumialosc w razie braku odzewu.

 » 

Jakie jest Wasze popisowe danie kulinarne ?????

hej
ja polecam stronke gazety z przepisami, jest kilka naprawde ciekawych z kuchni
wloskiej, chinskiej, meksykanskiej (np fantastyczna tortilla z kurczakiem!,a
moj wlasny dziedziczny przepis urozmaicony oczywiscie to placki chlebowe
nadziewane miesem z gyrosem . Placki ugniata sie z jednego duzego kefiru,
lyzeczki sody, szczypty soli, maki i jajka. jak sie wymiesza zeby nie bylo zbyt
twarde formuje kulki sporej wielkosci, potem rozgniatam na wysmarowanej blaszce
i spieke w 180 przez 20-25 min> W tym czasie pokrojone miesko s kurczaka
obsmazam na patelni z przyprawa i dla siebie robie sos czosnkowy a dla mojego
meza musztarda. Moze malo oryginalne,a le troche inne i naprawde polecam
przepisy na gazecie np kurczaka w sosie z zupy cebulowej z torebki szybko i
smacznie, schab zapiekany w sosie pomidorowym, palki kurczaka w sosie
meksykanskim od kiedy sobie grzebiemy po tych przepisach masze obiadki staly
sie duzo ciekawsze. Pozdraewiam i zycze fantazji!

Przyprawa 7 smaków?

Udało mi się odnalezc nieco informacji na temat 7 smaków. Jest to przyprawa
libańska i w kuchni chińskiej jest całkowicie nieznana. Oto przepis jak ją
wykonac samemu:

2 łyżki czarnego pieprzu (świeżo zmielonego)
1 łyżka zmielonej, suszonej kolendry
1 łyżka zmielonych goździków
2 łyżki mielonego kminku
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
2 łyżeczki mielonej gałki muszkatułowej
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu

Wsypać przyprawy do słoika, zamknać pokrywką i dobrze wymieszać. Gotowe!

wok z ikei ?

wok z ikei ?
kupiłam sobie ostatnio wok patelnię w ikei, ten za 39 zł... pokryty teflonem
( na początek taki, z czasem zainwestuję w lepszy) co zrobić by nie
przyklejało się mięso ??? wczoraj robiłam schab z papryką wg przepisu ze
strony Kuchnia Chińska.pl , jak tylko wrzuciłam schab z marynaty do woka to
od razu przylgnął do dna niemiłosiernie.... wok rozgrzany, olej też.... co
robić? jak to póżniej czyścić by nie porysować... idzie strasznie ciężko...
czy można coś z tym zrobić? czy po prostu wok do d... a tak się cieszyłam z
niego...

nauka u chinskiej mistrzyni woka we Wroclawiu

nauka u chinskiej mistrzyni woka we Wroclawiu
Idac za sugestia znajomych polecam nauke chinskich potraw. Jesli ktos
chcialby poznac prawdziwa chinska kuchnie to prosze o kontakt lub sms na
numer 505 250 100.
Nauka w kuchni ucznia. Zajecia tylko praktyczne. Wspolne gotowanie od 1 do 11
potraw na raz. Wersja 11 potraw wymaga pomocy co najmniej 2 osob a jedzenie
od 10 osob w gore i spory budzet na skladniki.
Rozwiazanie sprawdzone. 11 doroslych osob ledwo wstalo od stolu :)
Potrawy od starozytnego chinskiego przepisu na skrzydelka w coca-coli po
cudowne zeberka czy pyszny baklazan:)
Raczej nie dla wegetarian :( choc wszystko zdrowo z duza iloscia warzyw!
Na razie aktualne do konca maja 2007. Potem byc moze tez ale prosze o
wyrozumialosc w razie braku odzewu.

Problem z wokiem. Jak go wypalić?

Problem z wokiem. Jak go wypalić?
Niedawno kupiłem w sklepie internetowym w USA oryginalny chiński wok. Posiada
widoczne ślady kucia. O sklepie www.kuchniachinska.pl dowiedziałem się
dopiero po zakupie, jak próbowałem znaleźć jakieś ciekawe przepisy. Swoją
droga to swego czasu szukałem w internecie jakiegoś sklepu z wokami w Polsce
ale niczego nie znalazłem.
Mój problem polega na tym, iż mam kłopot z przygotowaniem woka do
użytkowania. Nie wiem czy jest to wok ze stali węglowej, nie jest wewnątrz
czarny tylko jasny (surowy). Na załączonej do woka ulotce były opisane trzy
metody preparowania woka, z komentarzem że wszystkie są równie skuteczne.
Wybrałem metodę z solą. Skończyło się na tym, że wok zrobił się częściowo
czarny (na samym dole pozostał surowy tylko boki zmieniły kolor ale nie do
samej góry). Po jakimś czasie spróbowałem metody z piekarnikiem (postąpiłem
zgodnie ze wskazówkami na stronie
www.kuchniachinska.pl/main/artykuly/konserwacjawoka.htm
Wok robił się coraz bardziej brązowy, ale po jego wystudzeniu i wyczyszczeniu
stalowym zmywakiem brązowa warstwa zaczęła schodzić. Teraz po kilku razach
użytkowania wok stał się na nowo surowy, tylko jego najwyższe partie
pozostały brązowe. Poza tym jedzenie przywiera do ścianek. Gdzie tkwi problem?

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam

co na rocznicę ślubu

moj sprawdzony przepis nie bylo jescze osoby ktorejby to danie nei smakowalo
jezelli oczywiscie przyjmniemy ze lubi sie kuchnie chinska
w zaleznosci ile osob bedzie na tej kolacji to kupujesz tyle filetow z piersi
kurczaka przykladowo 1 filet pojedynczy z kurczczka na 1 osobe
nastepnie zaopatrujesz sie w 2 sosy do potraw chinskich w torebeczce firmy
knorr
maly jogurt naturalny
mieszanke chinska( ja nie kupuje hotexowskiej bo jest droga ide do marketu i
wybieram roznego roczaju miesznki np azjatycka i jakies warzywa na patelnie
obojatne jakie )
piers z kurczka kroje na cieniutkie plasterki smaze, warzywa juz dusza sie w
garku w amlej ilosci wody usmazone mieso dodaje do warzyw i dusze,
przygotowujac sos chinski zalewam go gotujaca woda i odstawiam na kilka minut
nastepnie dodaje do miesa i warzyw dodaje troche jogurtu i popryki wody mozna
dodac aby potrawa ni byla zbyt gesta mieso posolic przed smazeniem mozna tez
obtoczyc je w mace ziemiaczanjei tak smazyc bardzo dobrapanerka sie robi w
ktora wsiaka sos
zycze smacznego:)

Kuchnia chińska.

oj naiwny, naiwny, naiwny, naiwny jak cma, co w og
.....co w ogien sie pcha,

...Jak spiewal niejaki kaczmarek w 70-80 tych

Facio robi tzw markwt research.

Zaczal juz tlumaczyc te ksiazke kucharska, co ja sobie byl kupil w podrozy do
bylego NRD. I wyda ja pewnie niebawem. Oczekujcie wpisu na tym forum z e
sczegolami gzie i za ile mozna ja kupic.

I za pomoca listow tu obecnych jest w stanie przekonac wydawce, ze moze ujsc za
speca od kuchni chinskiej. Ba, eksperta nawet!!! pewnie zacznie kratywnie
dodawac mleka kokosowego do kaczki po sechuansku i kazdy bedzie sie zachwycal.

Bo oryginal tez pewnie przez jakiegos "chinskiego" kucharza napisany. Szkoda
tylko, ze ow kucharz zywego chinczyka na oczy nie widzial ( do momentu, gdy dwa
lata temu wybrzl sie do chnskiej restauracji w Dresden, prowadzonej przez
polnocno-wietnamskiego studenta z czasow zimnej wojny, pobierajacego nauki w
przepieknej europie wschodniej)

Dajcie mu szanse, wesprzyjcie ten znakomity "market research". Mozna na tym
zbudowac niezly biznes plan.

Co do zywienia rodziny na sposob chinski.... no ty to sie rodza watpliwosci.

Nie warto wydawac wiecej niz 10 zl. na eksperymenty z przepisami tego pana
(pani?)

Kuchnia chińska.

jk13 napisał:

> Osobom zainteresowanym kuchnią chińską udostępnię ciekawe przepisy. Ze
> względu na dużą objętość, prześlę je e-mailem.
> Pozdrawiam.

POPROSZĘ O KILKA CHIŃSKICH PRZEPISÓW
Z GÓRY DZIĘKUJE
POZDRO
MARIUSZ WOJCIECHOWSKI
mariuszwo1@wp.pl

Kuchnia chińska (cd).

Kuchnia chińska (cd).
Serdecznie przepraszam tych wszystkich, którzy pomimo wyrażenia chęci
otrzymania przepisów nie otrzymali ich do tejpory. Niestety, z pewnych
powodów musiałem poświęcić czas na sprawy osobiste. W ciągu najbliższych dni
zacznę odrabiać zaległości.
Pozdrawiam i raz jeszcze przepraszam.

Kuchnia a filozofia...

Gość portalu: senin napisał(a):

>
> Skoro udala ci sie ta potrawa to nie taki z Ciebie poczatkujacy ;)

ale do zawodowca to mi jeszcze daleko ;)
Prawde mowiac odkad przeprowadzilem sie do Warszawy moja radosc byla wielka
jako ze i dostep do roznych przypraw i rozmaitych skladnikow byl ogromny.
Obecnie zaopatruje sie w takim malym orintalnym sklepiku i moge powiedziec ze
mozna tam dostac wiekszosc skladnikow. Ale jak do tej pory nie moge upolowac
np. grilowanej wieprzowiny i chinskich suszonych kielbasek. Poza tym maja duzy
wybor sosow, zielonych swierzych warzyw (pak choy, chinskie brokuly ,trawa
cytrynowa, galangal itp)oraz rozmaitych suszonych makaronow i ryzu.
a ceny ? np. butelka 0,7 l jasnego sosu sojowego kosztuje 10 PLN czyli ok 2,5
Euro, rise stick 1,5 Euro. Najdrozsze sa np. mrozone krewetki (te duze) za 1 kg
trzeba zaplacic ok 20 Euro. Duzo tansze sa osmiorniczki i kalmary .

Tak wiec pole do popisu mam duze :)

tylko musze poszukac dobrych przepisow

> A tak poza tym to uwazam, ze w kuchni nie ma sztywnych rgul co co skladnikow
> tzw. glownych. Troche inaczej ma sie sprawa z przyprawami.
> Niektore kombinacje moga byc po prostu niezjadliwe.

tez tak uwazam

> Powodzenia w eksperymentowaniu

dziekuje

pozdrawiam

zmora

Straszne zestawy....Polskiej kuchni:))

Gość portalu: Janusz napisał(a):

> Gość portalu: lulea napisał(a):
>
> >> Problem mam natomiast z płuckami na kwaśno. Ilekroć mam przyjemność żywić
się w lokalu w którym toto podają zmagam się z sobą straszliwie i jak na razie
zawsze
>
> brakuje mi odwagi. Może ktoś mnie zachęci?

1. Płucka wcale nie są typowo polską potrawą. Podają je i Francuzi (w winie).
2. Jak wszystkie potrawy z podróbek, muszą być wyjątkowo starannie wykonane.
3. Nie wiem dlaczego, wiele osób uważa, że tylko Polacy jadają podroby. WCALE
NIE! Są obecne w kuchniach wielu narodów (chyba wszystkich???). Np. angielskie
nerczeki podawane są nawet na śniadanie... Jako się rzekło, Francuzi znają
płucka, ale i flaki (znane: po nicejsku, po liońsku), i wątróbkę, i ozorki, i
móżdżek (nawet dość wykwitny). Także kuchnie oreintalne (chińska np.)
wykorzystują podroby.
4. Jeżeli ktoś w ogóle podrobów nie jada, nie powinien się o nich wypowiadać.
Faktem jest, że takie nereczki (czyli cynaderki) mogą być ohydnie, bo
niestarannie podane... No cóż, ale befsztyk o smaku ścierki też spotkałam.

Czy cię przekonałam choć trochę? Może sam przyrządzisz płucka, mogę dać świetny
przepis na takie w czerwonym winie, z tymiankiem... no, poezja kulinarna!

Czy ktos z Was gotowal wg przepisow z Wyborczej???

Czy ktos z Was gotowal wg przepisow z Wyborczej???
Tych z wyszukiwarki. Ja zajrzalam do niektorych, z kuchni orientalnyh i
troche mnie odstraszylo stosowanie tymianku, majeranku i innych
srodziemnomorskich w potrawacz chinskich. Jest tez pare innych "kwiatkow".

Czy ktos kiedys gotowal wg przepisow kuchni regionalnych z Wyborczej, ja
czasami mam watpliwosci co do "profesjonalnej" uczciwosci/"wiedzy z
dziedziny"..
Jakie sa Wasze doswiadczenia?

Senin

marynaty do jagnieciny

Gość portalu: mika_nice napisał(a):

>> Wpadam na to forum i czesto czytam Twoj przepisy. Sa bardzo smakowite, ale
na
> standard polski sadze ze przyprawy, ktore proponujesz w kuchni sa hmmmmm
jakby
> to powiedziec nieosiagalne. No bo gdzie ja w W-wie kupie kardamon czy
kurkume?
> Oraz wiele innych orientalnych przypraw ktore proponujesz.
> Aha i ciekawi mnie z jakiego kraju do nas pisujesz?
>
> Pozdrawiam,
> Mika

Dobrze rozumiem Twoje rozterki, i zdaje sobie sprawe, ze nie sa to standardowe
przepisy. Jednak z wypowiedzi na tym forum zdazylam sie zorientowac, ze nie
jest az tak zle i wiele przypraw jest osiagalne w Polsce, zwlaszcza w Warszawie.

Ponos ca juz tza sklepy kolonialne, czy tez orientalne a tam przyprawy z
pewnoscia sa.

Ja pisze z Australii, tutaj kardamon i kurkuma sa dostepne w kazdym
supermarkecie, ale kiedy bylam w Polsce 7 lat temu to w jakichs tam malych
sklepikach w Lodzi widzialam dosc przyzwoity wybor chinskich sosow.

Przyprawa curry byla dostepna nawet w latach 70-tych.

poszperaj we wczesniejszych watkach, sa tam namiary na sklepy orientalne.

Co do egzotyki przypraw jakie polecam - o tych naprawde egzotycznych to nawet
nie wspominam ;-)). A uwierz mi, to by dopiero bylo jedzonko....!!!

No ale nie bede Cie juz frustrowac,

Podaj mi swoj adres to wysle Ci pare torebek roznych specjalow. Na serio!
Te indyjskie sa tutaj tanie.

Pisz na : senin@gazeta.pl

Sekretne przepisy...

"To dobry nick : Bini,"
A zalogowany mam isteri, oba znacza to samo. Myslalam, ze wiesz, skoro jestes
Senin:).

4 lata wlasnie mijaja , ale tajnikow kuchni chinskiej nie chce mi sie zglebiac,
choc znajome Chinki zawsze sa gotowe do pomocy - a to dlatego, ze jak wroce do
Szwecji to nie bede miala tych wszystkich dodatkow, od ktorych zalezy smak
danej potrawy, ani miesa o specyficznym smaku ani tych warzyw, ani tych sosow
ani restauracji, w ktorej mi to wszystko przyrzadza, ani... - qrcze jak ja bede
zyc?

Tutejsza kuchnia (tzn. Azja pld.-wsch.) jest nie do przebicia.
A propos, kiedys w rest. malajskiej w HK jadlam lakse z kurczaka, restauracji
nie moge odnalezc. Moze masz jakis przepis?

"No i dobrze! Ja i tak wracam do Polski. A chlop moj to ino kucharzem chce byc
albo artysta - i chociem mu przetlumaczyla, ze artystom lepiej, to on ciengiem
ino kucharzem!!!)
Eee, powaznie mowisz? Jak mozna chciec dobrowolnie zamienic Magnetic Island na
szara polska rzeczywistosc?:) Zastanowcie sie nad HK, to naprawde najlepsze na
swiecie miejsce do zycia, no i blisko sg, au a do pl tez krotszy lot. I tu
mieszkaja smakosze!
Trzymaj sie:)

imbir-pilne

Wiekszosc przepisow chinskich zawiera jako jeden ze skladnikow imbir. Takze
samo kuchnia Indii "posluguje" sie nim bardzo czesto.
Odgrzeb cos w archiwach.
Ja podawalam kiedys przpis na kurczaka z grzybami (chinskimi suszonymi).
Kuchnia Malajska - chyba najlepsza na swiecie

na kg kurczaka przypada jedna duza cebula 6-7 suszonych grzybow (namoczyc i
pokroic w paski) kawalek imbiru - wielkosci wloskiego orzecha( drobno
posiekany), zabek czosnku (posiekany)
Na oleju zrumienic czosnek, dodac Cebule (drobna kostka) zeszklic, podsmazyc
kawalki kurczaka, gdy gotowy
dodac grzyby i pod koniec imbir, sol i pieprz do smaku

Sos Worchester

Do mies, drobiu, zup itd - to mieszanka "maggi podobna" zawiera ocet, melase,
anchovies i pare innych przypraw.
Na pewno doskonaly w marynatach wszelkiego rodzaju. Co do przepisow to nie mam
zadnych (choc czasami jest tez uzywany w kuchni chinskiej). Dodalabym do
potrawy gdy w trakcie gotowania okazuje sie, ze "czegos brakuje".

coś ławwego na uroczystą kolację

Jak ktos prosi o smaczne i tanie to ja jeszcze dodaje do tego egzotyczne i...
oto jest!
Ten przepis juz walkowalam ze trzy razy, ale poniewaz jest naprawde swietny
wiec i tu go przytocze.

Kurczak w sosie miodowym:

Uwaga!! jesli sos hoi sin jest niedostepny tam gdzie mieszkasz, to mozna go
pominac lub zrobic samemu - przepis znajdziesz na forum "ksiega smakoszy"
watek "wieprzowina w sosie slodko kwasnym - kuchnia chinska"

Przyrzadzic mieszanke miodu ( 4 lyzki), sosu sojowego(4 lyzki ciemnego i 8
lyzek jasnego) wody(pol szklanki) oleju sezamowego( pare kropli) i sosu "hoi
sin"(2 lyzki), gwiazdka anyzu.

Do wnetrza kurczaka wsadzic kawalek cebuli (jescze lepiej szalotki ze
szczypiorkiem) i kawalek swiezego imbiru.

Mieszanine plynow do rondla (rondel ma byc taki zeby kurczak sie zaledwie
zmiescil, prawie ze "na wcisk")
i
wpakowac w to kurczaka. Poziom plynu powinien siegac do polowy (kurczaka).
Zagotowac. Gotowac na wolnym ogniu przez 15 min. Przekrecic kurczaka. Gotowac
dalsze 15-20 min, do momentu gdy mieso na nozkach bedzie sie odrywac od kosci.

Podawac!!!(troche sosu od gotowania zagescic i podac jako"sos"). Z ryzem i
jakimis bardzo zielonym warzywem.

Mozna tez jesc na zimno. Niezawodne danie. Najprostsze z mozliwych

smaczne i zdrowe, a ten pozostaly sos od gotowania mozna wykorzystac do
jakiegos innego danka.

pozdrawiam i Wesolych Swiat zycze

Senin

Kiełki

Gość portalu: magda napisał(a):

> A czy możecie napisać jak wykorzystujecie w kuchni wyhodowane kiełki? Wiem że
> można je dodawać do sałatek - podajcie proszę kilka przepisów. Co jeszcze
można
>
> z nimi zrobić? Poradźcie.

Dodaj do wszelkich "stir fry" czy innych chinskich, do smazonego ryzu, do
makaronow zasmazanych (chinskich, tajskich itp) do orientalnych i chinskich zup.
dodawaj tuz przed zakonczeniem gotowania.

To ocztwiscie o kielkach z fasoli mung, co do innych - nie probowalam

Co myslicie o budkach z wietnamskin jedzeniem?

Do Senin
Senin, nie mam nic przeciwko Wietnamczykom, ale w budkach wietnamskich od
dłuższego czasu się nie stołuję, ponieważ odstrasza mnie brak bieżącej wody i
unoszący się w promieniu 50m smród starego tłuszczu. Z powodów higienicznych
nie jem jedzenia z żadnych innych budek, niezależnie od pochodzenia narodowego
ich właścicieli. Natomiast uwielbiam pewien maleńki chiński barek w centrum
Warszawy, gdzie w spałaszowaniu wspaniałej ryby w cieście albo bakłażana, nie
przeszkadza mi ani kiepska wentylacja ani kucanie przy niziutkich stoliczkach.
Wiem, że wszystko jest świeże i przygotowywane w czystej kuchni (można
zajrzeć :-)).
Pozdrawiam i przy okazji ponawiam prośbę z innego wątku o przepis na mięsne
kuleczki gotowane na parze, o których kiedyś wspominałaś w jeszcze innym
wątku :-)

Olej kokosowy???

Olej kokosowy???
Kupilem i nie wiem za bardzo do jakich potraw go uzywac.Moze ktos doradzi lub
poda jakis ciekawy przepis.Najlepiej na potrawy z kuchni
chinskiej,tajskiej,wietnamskiej i innych krajow z tego regionu oraz
indyjskiej w ktorych mozna uzywac tego oleju.Z gory dziekuje i Pozdrawiam.

sos do chińszczyzny

sos do chińszczyzny
> W kuchni chinskiej uzywa sie tez jasnego sosu sojowego:)

A SKAD GO WYTRZASNAC?DO TEJ PORY SPTOKALAM SIE TYLKO Z CIEMNYM ;-(
MOZNA GO KUPIC CHOCIAZ W HIPERMARKETACH?

> Slodko-kwasny sos do wieprzowiny (chude zeberka 700g):
> szklanka=250 ml.
> 1/2 szklanki bialego vinager
> 1 szkl. wody
> 1/4 szkl. sosu pomidorowego

MOZE BYC TAKI ZROBIONY Z KONCENTRATU ?

Sorki,za moze infantylne pytania ale do tej pory moja kuchnia ograniczala sie do
zmażonych filetów z kury,naleźników i gołąbków.
A to już wyższa technika ;-))

DZIEKUJE ZA PRZEPIS SERDECZNIE!

sos do chińszczyzny

Gość portalu: Queenet napisał(a):

> > W kuchni chinskiej uzywa sie tez jasnego sosu sojowego:)
>
> A SKAD GO WYTRZASNAC?DO TEJ PORY SPTOKALAM SIE TYLKO Z CIEMNYM ;-(
> MOZNA GO KUPIC CHOCIAZ W HIPERMARKETACH?
>
>
>> Sorki,za moze infantylne pytania ale do tej pory moja kuchnia ograniczala
sie d
> o
> zmażonych filetów z kury,naleźników i gołąbków.
> A to już wyższa technika ;-))
>
> DZIEKUJE ZA PRZEPIS SERDECZNIE!

Powinien byc na polce obok ciemnego...Nazywa sie "light soya sauce" w
odroznieniu od "dark" - (jakbys nie znala angielskiego) Ale pewna nie jestem,
bo nie mieszkam w Polsce.

sos do chińszczyzny

Gość portalu: anya.s napisał(a):

>
> PS. Jesli ktos nie lubi zeberek moze przygotowac kazde inne miesko lub
warzywa
> ale sos sojowy, ocet ryzowy, cukier, woda, imbir i por to podstawa w niemal
> kazdej potrawie jak moj znajomy Chinczyc gotowal.
>
> smacznego
> Ania

ocet,woda i por - moga ale nie musza byc w chinskich potrawach , cukier? -
zalezy , czesto tylko odrobinka. Pozostale - owszem, zwlaszcza sos sojowy,
nawet imbir nie wszedzie jest dodawany...

poza tym kuchnia chinska to wiele roznych regionow i w kazdym inne zwyczaje

Ale tak ogolnie Twoj przepis jest bardzo typowy :))

miekkie mięsko szybko - które?

Każde mięso można stosunkowo szybko przyrządzić stosując zasady kuchni
chińskiej. Mięso, najlepiej lekko zmrożone, pokroić w cienkie plasterki, lub
słupki. Maksymalna grubość kawałka miesa nie powinna przekraczać 0,5 cm.
Długość słupka i powierzchnia plastra nie odgrywają roli :))) Mięso zalać
marynatą w skład której wchodzą 3-4 łyżki sosu sojowego (lub maggi) i 4-5 łyżek
alkoholu. Alkohol jest dowolony. stosowałam już spirytus, wódke, gin a ostatnio
nalewkę na wiśniach domowej roboty (nic innego nie miałam w domu, a rodzina
czekała na chiński obiad). Dokładnie wymieszać mięso z marynatą i wstawić
całość do lodówki na 30-45 minut. Można oczywiście dłużej, nawet na całą noc.
Na rozgrzany tłuszcz (np. oliwa) kładę kawałki mięsa i mieszając smażę na
raczej ostrym ogniu przez 4-5 minut. Można zrobić sos - 1/2 filiżanki wody +
mała łyżeczka mąki ziemniaczanej + sos sojowy (łyżeczka). Wymieszać zalać tym
usmażone mięso. Smażyć kilkadziesiąt sekund, aż sos uzyska gęstą konsystencję.
Jest to przepis bazowy. Mięso może być dowolne - kurczak i wieprzowina smażą
się szybciej, a indyk i wołowina wymagaja trochę dłuższej obróbki. Róznica jest
kilkuminutowa. Do sosu i mięsa można dodawać rozmaite przyprawy - imbir,
papryka, pieprz. Równie szybko smażą się drobno pokrojone warzywa - seler
pokrojony "w zapałki", usmażony i zalany sosem sojowym (oczywiście z mąką
ziemniaczaną) jest genialny. Przepis jest na ok. 0,3 kg mięsa.
Pozdrawiam

przyprawa ING VER

tylko nie do chinskich!!!
Gość portalu: siwa napisał(a):

> raczej chodzi o imbir (po niemiecku to tez ingwer). stosuje sie go jako
> przyprawe glownie do dan chinskich i ryb. jak by co, mam kilka przepisow na
> pysznosci z uzyciem imbiru. a jak ktos lubi, to moze dodawac do
> najrozniejszych potraw.

Ale nie suszony (w proszku), na Boga!! Tylko SWIEZY korzen! W przeciwnym razie
to to zarcie bedzie tyle mialo z chinskim wspolnego, co ja z Einsteinem.

Sproszkowany w indyjsko - bliskowschodnich kuchniach - na ogol

Kurczak "Jang Bao" - D4 w oznaczeniach barowych :)

Niestety na tej, ani na zadnej innej stronie z potrawami kuchni chinskiej
takiego przepisu nie ma... szukam juz tego ponad pol roku :)))

Moze ktos ma wlasny bar, restauracje i wie jak to sie robi... ponoc te dania sa
gotowymi potrawami, tylko do wylozenia na talerz :))) ja jednak wolalabym
zrobic to sama, nie wiem jednak w jaki sposob! :))) help help help! :)

Jadl ktos to w ogole? Kurczaka "Jang Bao"? :)

orzechy wodne - o co chodzi?

To oczywiescie "doslownie"przetlumaczone kasztany jadalne z puszki w zalewie
wodnej. Nie tylko w kuchni chinskiej- ponizej podaje swietny dip do chipsow,
ktory zawsze cieszy sie wielka popularnoscia/mozna go tez podac w chlebie-
najlepiej okraglym, wydlubac srodek, zeby zrobic z niego gleboka miske. Srodek
poskubac na czesci i podawac do dipu zamiast chipsow/.
Przepis-
mrozony szpinak/2 srednie opakowania/-wrzucony na wrzatek, zagotowany,
wystudzone,odcisniety, przesiekany na mniejsze kawalki polaczyc z zawartoscia
jednej puszki kasztanow/odcedzonych z wody i posiekanych/, dodac peczek
zielonej cebulki drobno posiekanej,wsypac 1 zupe Knorra z porow, wymieszac z
majonezem i smietana/proporcje mniej wiecej rowne, moze byc ciut wiecej
majonezu/. Wymieszac, przykryc miske, wstawic do lodowki noc wczesniej lub
rano tego dnia gdy bedzie podawany/musi postac pare godzin przez ta suche zupe
no i zeby sie przegryzc/. Przed samym podaniem przekladamy do swiezej miski
lub do chleba.

jajka marmurkowe jak? n/txt

Kiedyś w jakiejś książeczce o kuchni chińskiej znalazłam przepis na jajka
marmurkowe gotowane w herbacie (jak wyżej), ale tu wszyscy piszą "potłuc
skorupki" - oczywiście chodzi o to, żeby nadtłuc ale nie obierać! Obrać
dopiero, jak białka się zafarbują...
Niestety, kilka razy zaryzykowałam i więcej tego nie robię - wyglądają one może
efektownie, ale jakoś mało apetycznie i NIKT ich nie zjada poza mną (z
obowiązku, skoro już zrobiłam...). Co ciekawe, jak na stół wielkanocny zrobę
trochę kolorowych jajek (barwione w farbkach do jaj) i któreś popękane
zafarbuje się w środku - to wszyscy uważają je za bardziej atrakcyjne! Nie
rozumiem tej mojej rodziny...

POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?

Jestem na forum od bardzo dawna ale zawsze tylko czytałam Wasze przepisy i
bardzo często z nich korzystam bo uwielbiam gotować :)

A oto kilka słów o mnie:
> nick: morelka80
> płeć: kobieta
> stan cywilny: panna z odzysku :)
> rodzina: niemąż, pies i kot :)
> zawód/zajęcie: zawodów wyuczonych mam kilka- sprzedawca, technik handlowiec,
opiekun w DPSie a w przyszłym roku dojdzie jeszcze Instruktor Terapii
Uzależnień
> kraj/miasto, z którego piszę: Poznań
> ulubiona kuchnia narodowa: włoska, chińska
> ulubione danie: spaghetti, lasagne, kopytka z ciemnym sosem i modrą kapustą :)
> danie popisowe: nie mnie to oceniać
> czego nie jadam: podrobów, surowego mięsa, połączeń owoców z mięsem lub
majonezem :)
> ulubiony napój bezalkoholowy: mleko, pepsi, soki owocowe
> ulubiony napój wysokoprocentowy: martini z lodem i cytrynką, półsłodkie wina,
szczególnie mołdawskie, "babskie" drinki
> kawa/herbata: kawa rozpuszczalna i herbata zielona
>
> pora dziennej aktywności: wieczory
>
> ulubiony cytat:
>
>

Co chcialabym zmienic...

Co chcialabym zmienic...
...w mojej kuchni.

To znaczy w sposobie zywienia rodziny. Moze wprowadzic jakies nowe nawyki
zywieniowe, albo co???

Ja, przyznam sie, gotuje glownie orientalne potrawy od lat 15-tu. Musze sie
przyznac, ze polskie gotowanie marnie mi raczej wychodzi ze wzgledu na brak
praktyki.

Dobrze mi z ta kuchnia indyjska, malajska, chinska itd. na codzien.
podstawowa zaleta ? wspanialy smak i... zwykle jeden garnek do zmywania...

Ale jak to zwykle bywa , nawet tiramisu sie przeje. Chcialoby mi sie czegos
nowego. Mam jakies tam randki z kuchnia wloska, od czasu do czasu. Na
japonszczyzne tez czasami sie przerzucam, ale tak na prwde to mi czegos
bardzo warzywno lekkiego trzeba... jakiegos polaczenia wschodniej zmyslowosci
z srodziemnomorska lekkoscia....

Gdybym wciaz mieszkala w Polsce, z uporem maniaka zglebialabym tajniki
przyrzadzania "fried rice" albo curry... a teraz ....mam poczucie niedosytu,
nawet holdujac dosc wyrafinowanej tradycji kulinarnej, ktora z niezlym
kunsztem udalo mi sie (chyba) przyswoic.... i mysle ze trzeba sie zwrocic
ku innym klimatom...

Jakie zmiany marza sie Wam w zakresie "kuchennym"?? Gdybyscie nie mieli
zadnych ograniczen (dostepnosc kasy, produktow, przypraw, przepisow, czasu),
co zmienilibyscie w swoim gotowaniu/jedzeniu, gdzie skierowalibyscie swoje
kubki smakowe?

Znowu mi szpinak nie wyszedl!!!

podam ci wspanialy przepis : szpinak umyc w misce, obciac lodyzki, przebrac ,
odwirowac lub dobrze wysuszyc. Do garnka nalac troche oliwy , dobrze podgrzac,
dodac czosnek podgnieciony ale w dalszym ciagu w zabkach , szybko ten czosnek
podsmazyc ( w tym momencie radze zdjac z ognia i uzywac np. drewnianych ,
chinskich paleczek)ale bardzo uwazac aby go nie spalic - powinien byc tylko
lekko podbrazowiny , mozna nastepnie czosnek wyjac i teraz wrzucic szpinak ,
ciagle mieszajac. W ciagu .5-1 minuty powinien byc gotowy , bo jest gotowy
gdy "zwiednie" i zrobi sie gleboko-zielony w kolorze. Dodaj do tego kilka
kropelek soy sosu i juz masz szpinak. Jesli chcesz inacze , to na wierzch
pokrusz troche koziego sera lub inny ostry.
Jesli chodzi o twoj przepis to sadze , ze za dlugo "dusisz" ten szpinak i w
koncu caly smak z niego wychodzi. Nie wiem dlaczego ale pokutowal ten przepis
na duszony z jajkiem i siekany przez wiele lat. Sadze, ze szpinak tylko
swiezy ma odpowiedni smak i aromat. Przez lata torturowalam sie mrozonym,
siekanym, ktory po odcisnieciu wody mieszalam z odrobina majonezu i raz
posmakowalam szpinak w chinskiej restauracji. Dla mnie BOMBA ! -
stwierdzilam !! :-)Ten przepis, ktory podalam(podstawowy) jest uproszczony z
kuchni chinskiej. Mozesz do niego dodac ostre ziarna papryki jesli lubisz,
podsmazone pieczarki i co jeszcze ci odpowiada .

sałatki z chińskich zupek

Na Czarnej Oliwce znalazłam coś takiego:
Składniki:
- 2 op. zupek chińskich,
- 1 swieży ogórek,
- 1 czerwona papryka,
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 1 puszka kukurydzy,
- łyżka majonezu.

Jak przyrządzić?
Zupki zalać wrzątkiem ale mniejszą ilością wody niż w przepisie. Ogórek i
papryke pokroić w kostkę. Kukurydzę i fasolę odcedzić. Wszystkie składniki
połączyć dodać niewielką ilość majonezu.

Czas przygotowania:
Niezwykle prosta, a zaskakuje smakiem.

kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=2916

Wczorajszy Pascal..

> Ps. jak na razie jestem pod duzym wrazeniem wszystkich deserów

jak sprobujesz inne potrawy, to tez bedziesz pod wrazeniem, bo widze ze beda w
stanie zachwycic przecietnego zjadacza przecietnego chleba

mozna je wszystki sepokojnie wykorzystywac - glowe za to daje

Tylko, bardzo prosze nie powolywac sie na "indyjska" chinska" itd tradycje
kulinarna - to co robi pascal, to raczej improwizacje zainspirowane kuchnia
Indii, Chin , itd..

Mozesz spokojnie wyprobowac przepisy - nie bedda wprawdzie tak dobrae jak
oryginalne, ale niejdnego powala na kolana

z drugiej strony - znam swietnych kucharzy chinczykow, ktorzy zaczynali
ambitnie, i prawrziwie po chinsku, ale szybko musieli sie dostosowac do
lokalnych smakow, bo nikt nie docenial prawdziwej kuchni chinskiej w australii -
zbyt daleko od fish and chips, pizzza hut i KFC
Przez to nie chodz juz do chinskich restauracji w AU - moje gotowanie jest
znacznie lepsze (od tegoco w okolicy)

odobnie sprawy sie maja z kuchnia hinduska - kompromisy, kompromisy, kompromisy

moze ta oryginalna i tak by sie w PL nie przyjela, moze "chwala Pascalowi" za
modyfikacje

who knows...

sambal

Bruno!!!!
Coś Ty zrobił?????
No to masz:
Importer
De Care
ul. Woycickiego 51 - tak napisali:O))
01-939 Warszawa
Tel. (022) 835 64 35

Zerknij na ich stronkę, niech Cię skręci. Czego tam nie mają!!! Fju, fju... i
przepisów od groma.
Kuchnia tajska, indyjska, cejlońska, chińska... i wiele.
www.decare.com.pl

PS. Ten, który ja kupiłem jest ostry, jak trzeba.

trzymajcie kciuki

baky
tylko dlatego, ze cie lubie, podpowiem ci na ucho (i masz to traktowac jak
dziesiec przykazan)dawaj czosnek gdzie sie da!!! bez niego dobra kuchnia nie
istnieje! kuchnia chinska tym bardziej.

Jeden zabek! Kpisz chyba! i trzy by nie zaszkodzily.
A tak na powaznie - ja tu od lat trzech chyba powtarzam, ze imbir mielony to
nie imbir! W kazdym razie nie w rozumieniu kuchni wschodu (Indyjska, thai,
malay, chinska)

Jesli spotkasz sie z imbirem w przepisie, to znaczy, ze o swiezy chodzi. Powiem
Ci, ze gdybym nie miala dostepu do swiezego imbiru, to zastapilabym go starta
skorka cytryny, nigdy imbirem w proszku. Ten w proszku t moze do curry, tak, w
curry by sie chyba sprawdzil.

Imbir w proszku to dla mnie cos zblizonego do tajskiej/malajskiej
przyprawy "galangal' zwanej tez "laos powder" -zupelnie insza inszosc, ale
bardzo ciekawa jako dodatek do mies.

P.S. pozwalam sobie przeprosic Cie szanowny baki, za familiarny ton mojego
postu, tak mi jakos do konwencji pasowalo. Wielce sobie jednak cenie te wymiane
pogladow i nie mam nic przeciwko bycia nazywana (anglicyzm, sorry) Szanowna
Senin, o ile sie to zbyt czesto nie powtorzy i nie bedzie mialo na celu
wytykania mi mojego mlodzienczego wieku

przypalenia czosnku zycze ;)

Przyprawa chinska 5 smaków - i co dalej?

Przyprawa chinska 5 smaków - i co dalej?
Kupilem wlasnie to cudo made by Kamis. Na opakowaniu podają wprawdzie przepis
na kaczkę, ale ja lubie miec wybor. Wspomóżcie fanatyka kuchni polskiej i
wloskiej, bo na chinskich specjałach się nie znam.
Aha - potrawa sama w sobie, nie musi, a nawet lepiej by nie była chinska.
Pozdramiam i dziekuje

Linki do przepisów z całego swiata!!!

Linki do przepisów z całego swiata!!!
www.world-cuisines.com przepisy i to nie pojednym tylko po kilkadziesiąt
około 200 państw świata,każde państwo oddzielnie.Nastepny to
www.recipesource.com rownież przepisy do kuchni z około 150 państw oraz
przepisy z dawnych epok np.średniowiecze ,imperium otomańskie,bizancjum,anglo-
saxońska i wiele innych.Niezły jest też link dla lubiących kuchnie daleko
wschodnia (którą ja uwielbiam ponad wszystko)
www.geocities.com/Tokyo/Market/7773/index.html setki przepisów z kuchni
malezyjskiej,wietnamskiej,tajskiej,koreańskiej,japońskiej,chińskiej,indyjskiej
i singapurskiej.Niestety wiekszość jest po angielsku.

jeszcze raz mniammniam!!

ja tez mialam juz napisac, ale skoro ten temat zostal poruszny to wspomne
tylko, ze na samym poczatku, jakies 3 lata temu prosil o wspolprace, tu, na
forum kKuchnia.
ja wyslalam chyba 3 przepisy - byla to kuchnia chinska, pan G byl bardzo
zadowolony, ale nie omieszkal napomknac, ze on kuchni chinskiej to : nie
bardzo, "bo za duzo tam mieszania smakow" (jego wlasne slowa) widac dosc
drastycznie zmienil zdanie, moze po prostu sprobowal;)

Ale wracajac do tematu, jak wspomnialam, nie przewidywal wowczas ze serwis
bedzie na siebie zarabial - wiec nie przewidywal tez gratyfikacji dla
wspolautorow. Do tej pory jest OK...choc moze niezupelnie.

Ja, wiecej przepisow nie wyslalam.
Ale zagladajac teraz na forum zauwazylam ze dwa z moich przepisow (bo trzeciego
nie pamietam) w polu "autor" maja G. Ostrowski - a to juz troche nieladnie.
Przepisy sa w formie oryginalnej, mojej

Nie, nie bede pisac i wyjasniac, bo nie jestem policjantem. I niee chce bawic
sie w przepychanki. A serwis jest domena publiczna i takimi niedzyinnymi maymi
grzeszkami pracuje na swoja reputacje.

Gdyby autorem byl: "nieznany" byloby to dla mnie w porzadku.

musze zrobic imieniny...

Znam ten ból - moja rodzina to też tradycjonaliści i podejrzliwie patrzą na
wszelkiego rodzaju "wynalazki" typu kuchnia chińska, włoska, czy francuska. Dań
jarski, ani owoców morza za nic nie wezmą do ust. Narobiłabym się tylko po to,
aby potem wrzucić wszystko do kosza.
Z zup proponuję przepyszną koperkową z knelikami. Dość szybko to się robi.
Przepis tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14995960&v=2&s=0

Kto to jest "dobry kucharz"?

Kto to jest "dobry kucharz"?
Tak tylko pytam, bo zastanawiam sie, czy i kiedy bede mogla z czystym
sumieniem siebie tak nazwac :-) Gotuje "full-time" od ponad roku, potrawy w
ok. 80% wychodza mi takie jak trzeba, czasami wrecz pyszne. Zawsze jednak
kieruje sie przepisami, w ktorych rzadko cos zmieniam, chyba ze chodzi o
typowo polskie potrawy typu slodka kapustka. Nie boje sie probowac nowych
przepisow, skladnikow, gotuje potrawy z kuchni chinskiej, tajskiej,
indyjskiej, wloskiej, francuskiej, meksykanskiej.

Nie mam jednak jeszcze doswiadczenia w rodzaju "co z czym pasuje", glownie
ziola i inne przyprawy. No i w sumie jeszcze nie wyrobilam sobie jakiejs
takiej zrecznosci w rekach, jak np. moi rodzice maja - raz dwa i wszystko
pokrojone, a ja sie mecze z jedna cebula...

Czy Wy uwazacie siebie za dobrych/doswiadczonych kucharzy, ekspertow? Jaka
macie definicje takiej osoby?

czy pierś kurczaka można...

Proponuję, żebyś zajrzała do wątku Kardamon o sosie hoisin, ona tam opisuje
swoją wariację na temat dania z kuchni chińskiej "kurczak w sezamie". Ja
robiłam kurczaka z podanego przepisu bez żadnych wariacji i wyszedł przepyszny.
Wariacja też wygląda apetycznie. Wprawdzie trzeba zainwestować w parę chińskich
specyfików, ale efekt końcowy jest tego naprawdę wart, a poza tym te same
przyprawy (sos chili, ocet ryżowy) itp. przydają się również do innych
eksperymentów z kuchnią chińską. To jest własnie kurczak w niewielkich
kawałkach smażony w cieście zbliżonym do naleśnikowego (no, może niezupełnie,
ale efekt podobny), z przepysznym słodkawym sosem i posypany prażonym sezamem.

Kurczę, muszę znowu to upichcić, bo ślinka leci.

Kulki rozmaite (fish, shrimp, octopus, squid balls

> 6. Tymianek, kolendra, chili i inne wariacje wg gustu.

szopen,
mam zagwozdke w zwiazku z tym tymiankiem
zawsze kojarzyl mi sie z czyms bardzo swojskim, z naszego kregu kulturowego

czy jest tradycyjnie uzywany w kuchni chinskiej (wschodu)
czy to Twoje autorskie pomysly (pare razy przedtem podawales w przepisach)

jesli to pierwsze, to podpowiedz jakby sie to po anglijsku nazywalo...

potrawy rozgrzewające

kuchnia według pieciu elemetnów to u mnie codzienność ale to wprawa nic
trudnego.Słońce no pewnie że ma znaczenie ale i kompocik mam nadzie ze też:)
Ja jestem po anstudiach medycznych ale anlitykiem medycznym i biologiem
molekularnym ale moj mąż to lekarz no i jesteśmy skierowani całkowicie na
naturę.Ucząc się na medycznych kierunkach człowiek w pewnym momęcie albo się
ufiksuje w to co akademickie albo powie dosyc basta trzeba wrać do korzeni
podstaw-życie to zdrowie i to na wszystkich poziomach. Jeśli chcesz możesz
podejrzeć nasze początki strony www.lorenc.krakow.pl
Jeśli ma być ciasto to jak najbardziej z takich składników jak piszesz.
Smacznego!!Może podać ci przepis wegdług pięciu elementów:)?No widzisz juz
zauważasz że od dawna zwracano uwagę co kiedy jeść.Muszę się przyznać że
wchodząc w naturę głębij to wszystko tak ładnie się układa.
Z gozdzikami i ich żuciem one są rozgrzewjące ale i o smaku gorzkim więc według
med.chińskiej ruch w dół więc energia może uciekać poprzez wydalanie. Ale
trochę nie powinno zaszkodzić.

Wasza ulubiona kuchnia

Wasza ulubiona kuchnia
Dopóki jeszcze żona gotowała, to jedliśmy tylko i wyłącznie kuchnię polską.
Jednak już gotowanie się żonie znudziło, więc teraz wszyscy w rodzinie się
złapaliśmy za garnki i patelnie. I od razu skończyła się kuchnia polska.
No powiedzmy z wyjątkiem wielkich świąt, gdzie inaczej jak po polsku nie
wypada, to wszystko inne to połącznenie kuchni chińskiej, meksykańskiej,
włoskiej, greckiej, amerykańskiej. Najbardziej ulubioną jednak metodą jest
grillowanie. Grillowanie to esencja, to kwintesencja, to cała filozofia i
religia. Jak dobrze że Ameryka to wymyśliła.
No może czasami flaczki czy kapusta się zdarzy, ale to bardzo, bardzo rzadko.

Jak u was? Co pichcicie moi drodzy?
Czy macie jakieś odlotowe przepisy? Chętnie skorzystam i ocenię.

Chińska zupa rybna

Moi drodzy aby gotowac zjatyckie potrawy nie trzeba byc mistrzem kuchni
>Azjatyckie potrawy sa na ogol niezwykle proste ,nie wymagajace duzo czasu na
ich przygotowanie.Jedno co moze stac na przeszkodzie wam w polsce to brak
orginalnych chinskich przypraw i wazyw.Nie wystarczy glowak salaty ,gdybscie
mnieli dostep do bok choy czy innych chinskich warzywek moglibyscie osiagnac
wspaniale efekty bez mistrza.Powodzenia postaram sie jutro podzucic przepis na
wspaniala rybe po indyjsku.Jezeli nei ,zapraszam do napisania do mie i
przypomnienia mi
Janusz

Chińska zupa rybna

zdecydowanie nie da sie przygotowac dobrej zupy chinsliej uzywajac mielonego
imbiru i 'przyprawy chinskiej' ;( nie mowiac juz o maggi zamiast sosu sojowego

ten przepis jest po prostu do niczego

i prawda jest, ze nie trzeba byc mistrzem kuchni by gotowac poprawnie po
chinsku, ale trzeba miec pojecie o charakterystycznych skladnikach i ich
laczeniu - ten przepis jest dowodem, ze autor go nie ma

pewnie sciagniete z jakiegos anglojezycznego piemka dla pan domu lub
nastolatek ;)

Co kiełkuje na talerzu...

najlepiej dać cały przepis po angielsku
Po co w ogóle cokolwiek tłumaczyć?
Dlaczego zamiast "sos" jest "chutney", a zamiast "szybko smażone" - ""stir-fry"?
"Szybkie smażenie" to termin z kuchni chińskiej, a "chutney" to angielski zapis
słowa "ćatni", co w hindi oznacz gęsty, mocno doprawiony sos z owoców i warzyw
(jogurtowy bełt z przepisu nie ma z nim nic wspólnego).
Łyso?
No więc co to było - brak słownika czy krejzolkowaty szpan na spikowanie w ingliszu?

Taki dzień, jak dziś...

no jak tam minął poniedziałek po długiej przerwie?
mnie szybko i dośc bezboleśnie:).
A teraz popijam herbatę a jakże:).
A nawiązując do watków kulinarnych, co by Was może trochę pobudzić do dalszego
dzielenia się przepisami , melduję, że w kuchni gotuje się żur z pieczarkami,
danie zwykłe ale za to ulubione slava. Będzie się cieszył , mam
nadzieję.Oczywiście z kiełbaską, ziółkami, majerankiem:).
a lubicie makaron sojowy?
bo to jest co prawda drogi makaron, ale ma tę zaletę, że się go tylko wrzątkiem
zalewa, 3 min. i jest.
Do tego makaronu smażę pierś kurczaka pokrojoną rzecz jasna drobno, fix Knorra
do potraw chińskich i jest całkiem dobre i bardzo szybkie danie.
W sam raz na poniedziałek:).Polecam jak się nie będzie chciało gotować:).

Po wakacjach w Malezji

Gość portalu: Kasia napisał(a):

>> Na koniec polecam typowo malajskie śniadanko - nasi lemak - ryż gotowany w
> mleku kokosowym z dodatkiem smażonych anchovies i jajkiem na twardo...

albo swiezym ogorkiem i nazywa sie to "Sambal Ikan Bilis" jedno z moich
ulubionych dan.
A czy probowalas Char Kway Teow (czyli makaron ryzowy smazony z roznosciami i
sosem ostrygowym)

Czy udalo ci sie zdobyc jakies przepisy??? Ja jestem pasjonatka kuchni
malajskiej, hinduskiej, indonezyjskiej, chinskiej... I zgadzam sie z toba jest
to bodaj najciekawsze "smakowo" miejsce. Kuchnia wloska i francuska to przy
tym "cieniactwo" .

Co do "steamboat", to mozna to zorganizowac w domu uzywajac powiedzmy, garnka
do fondue. Przepis jest na forum kuchnia. Stuprocentowo szczeka gosciom opadnie
na taaaka oryginalnosc.

Pozdrawiam przelykajac slinke...

Senin

warszawskie dania

d.z. napisał:

> Nawet jeśli ich nie ma to od czego nasza fantazja???
> Możemy przecież stworzyć sami tutaj warszawskie menu.
> np.
> - Kaczka z Międzylesia...
> - Zrazy po falenicku...
> - Klopsy białołęckie...
> itp. itd.
> ;-)

Możemy stworzyć wiele przepisów, ale kuchnia warszawska, polska, niemiecka czy
chińska wynika z tradycji i musi minąc ileśtam lat, żeby golonkę w piwie nazwać
golonka po bawarsku, a nie golonka w piwie. Poza tym wszystkie proponowane
wcześniej nazwy są "warszawskie" raczej urzędowo. Kabaty to niby Warszawa, ale
jeszcze 20-lat temu podawane tam danie można by zaliczyć do kuchni regionu
mazowieckiego. To samo z Międzylesiem, Falenicą itp. Pamietam, ze moja babcia
robiła właśnie flaki po warszawsku z pulpetami z tartej bułki jakiegoś tłuszczu
itp. Niestety tajemnica jej warszawskiej kuchni odeszła wraz z nią, ale chetnie
bym odtworzył te pulpety w obecnej dobie. Mój dziadek za to z rozrzewnieniem
wspominał przedwojenne kotlety schabowe u "braci Jabłkowskich", które były
wielkie i podawane z kapustą. Do warszawskich dań zaliczam również "zrazy
zawijane" w środku z wędzonym boczkiem, grzybkami i kiszonym ogórkiem. Typową
potrawą warszawskich Lukullusów był też "śledź po japońsku" z jabłkiem,
jajkiem, na plastrze ogórka kwaszonego. ( i pół litra na dodatek). Mmmm, mniam.
Ryby po warszawsku to właściwie kuchnia żydowska, gdyż kultura
kulinarna "narodu wybranego" przenikała do "polsko-mieszczańskich" kuchni.
To jest dla mnie "warszawska kuchnia", a nie np."przejechana kaczka z mostu
Grota".
Pzdr
Algirdas

wyziebione organizmy

witaj justo
interesuje sie tradycyjna medycyna chinska od 15 lat;
przepisy na zupy tang pochodza z ksiazki "Chiny, kuchnia, tajemnice medycyny";
medycyna chinska kladzie szczegolny nacisk na sposob odzywiania sie jako
podstawowy czynnik utrzymania zdrowia lub powrotu don, ze swoim podejsciem
calosciowym do czlowieka znacznie lepiej widzi przyczyny chorob, niz medycyna
akademicka, ktora czesto skuteczna jest tylko w leczeniu objawow;
propaguje rowniez znakomite ziolowe mieszanki na gruncie tradycyjnej medycyny
chinskiej - przedstawilam sie obszerniej w sasiednim forum Medycyna naturalna.
pozdrawiam

Wietnamska UBOJNIA PSÓW w Cząstkowie k/W-wy

FLORA -BRAAAAWO!!!!!!!
ja wiadomością zostałam zdołowana ,ale to jest wina naszych kolorowych "Swier-
szczyków" dla pań. każda gazeta propagowała kuchnię wschodnią,a ludzie upojeni
nadmiarem pieniędzy w ok.Warszawy,z pospolitego snobizmu, czy im to smakowało
czy nie (to było tajemnicą,) raczyli się kuchnią orientalną. no bo jak inni
tam jedzą ,to ja też!!!. CO NA TO TWÓRCY TYCH WSZYSTKICH PRZEPISÓW Z KUCHNI
CHIŃSKIEJ? z kolorowych gazetek dla pań? co na to panie które zapomniały
jak się gotuje nasze POLSKIE, wyśmienite zresztą potrawy?
Nie jestem rasistką, ale rzeczywiście BOJKOTUJCIE wszystko co jest
od żółtków, oni jak chcą u nas być, to niech się dostosują do nszej kultury,
tak jak my to robimy. a tak wogóle to SMACZNEGO!!! smakoszom kuchni chińskiej,
ale ,my jesteśmy narodem o wielkiej tolerancji rasowej i na naszych oczach
będą się dokonywały tego typu ZBRODNIE ,a my stojąc obok, będziemy dyskutować
o tym, co jest rasizmem,a co nie . PA PA PA!!!! ajka
.

gdzie szukac wsparcia?

gdzie szukac wsparcia?
Mialam nadzieje , ze to forum bedzie aktywne ..Majka juz prawie 10 miesiecy
jest na dicie bezglutenowej.Dziecko nie chce jesc chleba bezglutenoego ,
kaszek.Jak maja wygladac sniadania,kolacje?Szukam przepisow w kuchni
indyjskiej, chinskiej itp.udaje mi sie zrobic dobry obiad, ale szukanie
wedlin, smietan i sprawdzanie wszystkiego troche mnie juz meczy.Pewnie
wsparcie doswiadczonych mam dodalo by mi otuchy...

Jakich przypraw uzywacie?

O glutaminianie czytalam straszne rzeczy. Wrecz przerazajace. Gownie na forum kuchnia. Generalnie uwazam, ze na forum kuchnia przesadzaja z tym wszystkim naturalnym. Boje sie tam wypowiadac, zeby nie zostac skrytykowana :P Podobnie na forum fitness strasznie powaznie podchodza do cwiczen, dlatego sie tam nie wypowiadam ;)
No ale do rzeczy. Czytalam, ze ten glutaminian uzaleznia (??!!) i powoduje, ze nic oprocz niego nie smakuje. Odkad zaczelam go ograniczac czuje jego smak. Wczesniej nie rozroznialam. Teraz jakis taki sztuczny mi sie wydaje i za slony.
Podobno wywoluje migreny. Moge w to uwierzyc, bo jak zywilam sie glownie w knajpach chinskich ciagle cierpialam na migreny. Ale to moglo byc spowodowane rowniez zlym odzywianiem, brakiem witamin itp.

O czosnku zapomniala. Ostatnio tez sporo uzywam. Curry tez. Jak cos gotuje z przepisu i ma to vegete to zazwyczaj zamiast niej dodaje curry. Kupuje tylko te bez glutaminianu ;)

Zauwazylam, ze nietkne nieprzyprawionego miesa, albo takiego bez sosu.

Forumowa Książka Kucharska :)

poniewaz od lat prowadze watek na forum kuchnia..
to przede wszystkim załączam linke do tej kopalni:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18403970&a=92213901&wv.x=2

Wiekszosc przepisow moich bedzie z tamtego miejsca, bo taka
kretenska kuchnie nie jest chinska z milionami dan ))
ale zawsze.

przyprawy

ja mam pare zasad nie laczenia przypraw jesli przyrzadzam potrawy w jakims stylu

a zatem - do chinskich z reguly nie dodaje curry (znalazlam kilka chinskich
przepisow na "chinszczyzne" z curry i chcialo mi sie glosno wrzeszczec, ze NIEE
ale: mozna robic tzw. curry po chinsku (nie moje rejony;)

doIndyjskich:
nie dodaje sosow chinskich - zwlaszcza tych ktore sa gotowymi mieszankami
(ostrygowy, chilli bean, hoi sin np)
nnie dodaje tez oleju sezamowego

jesli uzywam sosu rybnego, to unikam sojowego - oba dosalajace i maja troche
inna nute smakowa, moim zdaniem kiepsko sie komponujaca

do potraw orientalnych nie uzywam ziol z kuchni greckiej/wloskiej/francuskiej/
choc wyjatek robie dla bazylii i kolendry (ale kolendra to dla mnie orient)

indyjskich curry nie zasmiecam tez rodzynkami, brzoskwiniami itd
dodaje natomiast do nic ziemniaki lub zielone mango (wszystko co kwacne jest
dobre) - tamarind zwlaszcza

poza tym uzywam trawy cytrynowej, blachanu, galangalu, masla orzechowego,

aha , do graybow wszelkiego rodzaju : IMBIR SWIEZY jest znakomity

najprostszy przepis: obrumienic kurczaka dodac posiekana cebule,sol, poddusic
az kurczak miekki, dodac posiekany imbir i grzyby (moga byc pieczarki, lepiej
jednak namoczone posiekane grzyby chinskie mun, lub nasze suszone), pieprz
podawac z ryzem

chińszczyzna z senatorskiej

chińszczyzna z senatorskiej
dawno dawno temu
na ulicy senatorskiej w warszawie
było sobie
towarzystwo przyjaźni chińskich ręczników...

a wlasciwie towarzystwo przyjaźni polsko-chińskiej:) miejsce absolutnie
kultowe na przelomie lat 80/90, gdzie się chodziło na pyszną pyszną przepyszną
chińszczyznę. do wyboru były tylko dwa dania, łagodniejsze i przepalające gadło:)
nigdy i nigdzie już mi tak kuchnia chińska nie smakowała, ani w stanach, ani w
chińskiej dzielnicy w paryżu, ani w żadnej mniej lub bardziej autentycznej
chińskiej restauracji na świecie.
ba, powiecie, oprocz szanghaju było to jedyne miejsce z chińszczyzną w
warszawie. może i tak. ale ja tęsknię za senatorską i bardzo bym chciała zjeść
takie danko. czy ktoś pamięta to miejsce? czy ktoś ma przepis???

co z fasolki szparagowej?

podawalam juz kiedys ten przepis. (chinska kuchnia)

Na patelni (najlepiej w woku) na rozgranym mocno oleju podsmazyc lekko czosnek,
dodac fasolke szparagowa (ok500g) smazyc ciagle mieszajac przez jakas minute,
dodac 3 lyzki sosu sojowego (ja dodaje ciemny) po chwili dodac lyzke cukru i
podlac woda (pol szklanki)dusic mieszajac od czasu do czasu przez jakies 5
mniut. dodac pare kropli oleju sezamowego.

podawac (z ryzem) dobrze jest posypac zezloconymi na glebokim oleju siekanymi
migdalami.

(uwaga po takiej obrobce fasolka bedzie twardawa, chrupka mozna podusic pare
minut dluzej, jesli zdecydowanie wolimy miekkie warzywa)

Co Was zniecheca do kuchni orientalnej/azjatyckiej

U mnie przede wszystkim brak kuchni gazowej (płyta ceramiczna) a co za tym
idzie brak woka. Chciałabym się nisko skłonić w stronę Senin-za możliwośc
korzystania z Twojej wiedzy i doświadczenia azjatyckiego :-)
Natomiast z przyjemnością łakomię się na bezwokowe przepisy, choćby zupne.
Generalnie patrząc, sądzę, że w większości przypadków są to dla szeroko
rozumianego polskiego podniebienia zupełnie inne, obce smaki i zestawienia.
Wziąwszy pod uwagę ogólną niechęć do próbowania nowego, zmiany przyzwyczajeń,
czy też w końcu do pochwały jakiejkolwiek innośći(to forum jest chlubnym
wyjątkiem:-), trudno się dziwić, że kuchnia oreintalna jest tak mało popularna
w Polsce. Stąd jak woda na młyn podziałały anonse o sprzedwaniu
kotów/psów/gołebi w niektórych budkach wietnamskich. Nie bez przyczyny
Kręgliccy zlikwidowali w Wa-wie swoją chińską knajpę,a India Curry przy
Żurawiej, którą bardzo cenię za dobrą indyjską kuchnię, zazwyczaj jest pusta, a
przy KOpińskiej, w tajskim barze i tak studenci wpadają na piwo, a jedzenie
zamawiają zagraniczniacy, którzy w eleganckich garniturach może nie do końca
konweniują z wystrojem:-)

Co Was zniecheca do kuchni orientalnej/azjatyckiej

Dla tych, którzy się nie zniechęcili, podaję link:
www.kuchniachinska.pl/main/przepisy.htm
Oryginalne przepisy kuchni chińskiej, tajskiej, koreańskiej i japońskiej. Tych
ostatnich może niewiele :-) ale chyba warto spróbować.

Co Was zniecheca do kuchni orientalnej/azjatyckiej

Ona (kuchnia orientalna) jest chyba trudniejsza. (Te różne cuda na parze,
na przykład). I bardziej pracochłonna.

I zawsze chyba będzie w moim wykonaniu kuchnią pseudoorientalną. Choćby
z braku woka - cholera, a tatuś mówił, nie likwiduj gazu całkiem,
kup kuchnię gazowo - elektryczną. Z braku przypraw - bo ich ogólnodostęność
jest jednak pozorna, i, jak słusznie zauważyła Landsbergk, często się
coś kupuje i trzeba wyrzucić, bo się nie zużyje przed przeterminowaniem.

To co gotuję, to bardziej wariacje na temat - np. skrzydełka kurczaka
w miodzie z imbirem, schab z papryką, przepisy głównie z "Kuchni chinskiej"
z serii Tentenu.

Ale dzięki temu mam "po co" chodzić do restauracji. :)

Co Was zniecheca do kuchni orientalnej/azjatyckiej

Moniu, calkiem calkiem,
rozne sa szkoly (jak zreszta szopen wspominal)
Ja na przyklad nie uzywam zbyt wiele skrobii (Nie pezszkadza mi zbyt rzadki sos)

co do sosow - w domu niebedny dla mnie jest sojowy i ostrygowy oraz olej
sezamowy (na tym mozna daleko zajechac, zmieniajac tylko skladniki) uzywam tez
zmiksowanego chilli, albo sambal oelek. (imbir swiezy tez wazny)

- czasami uzywam sosu hoisin, czasami chilli bean, ) mam tez sfermentowana
czarna fasole - to do wolowiny, papryki, lub tlustawej wieprzowiny.Mozna sie
jednak bez tych skladnikow obejsc, tak samo jak bez wina ryzowego, czy octu.

Ta potrawa o ktorej pisalas powyzej to takie dosc typowe "stir fry"... ja z
reguly nie mieszam wiecej niz 2-3 rozne warzywa (nie liczac czosnku i szalotki)
Warzywa nie musza byc krojone w cieniutkie paseczki - raczej kawalki "na gryza"

niekoniecznie trzeba wyjmowac mieso przed smazeniem warzyw, zwlaszczagdy
warzywa krotko sie smazy (1 minute np. brokuly). Mozna po prostu dorzucic do
miesa , zamieszac, przykryc pokrywka i wylaczyc palnik.
Moja opinia nt. stir fry i innych potraw chinskich(szybkich) - powinny byc
podawane natychmiast, w przeciwnym razie, to juz nie to :(

Ale w takiej np. malajskiej kuchni, to juz jak najbardziej mozna sobie na to
(odgrzewanie)pozwolic.

Co do makaronu, sojowy, czy ryzowy jest ok, ale czy nie ma w Polsce normalnego
jajecznego? Taki jak babciny do rosolu jest swietny do chinskich stir fry.

Co do przepisow, podawalam kiedys sporo roznych. Najlatwiejszy i taki troche
inny chinski jest zloty kurczak. Gotowany(!!!) w sosie sojowym i hoi sin z
dodatkiem miodu. Naprawde swietny. I woka nie trzeba

co to jest?

co to jest?
Przeglądałam przepisy kuchni chińskiej i orientalnej. W kilku wypadkach
(werjse ang.) natkęłam się na nazwę substancji, którą można użyć opcjonalnie.
Ponoć zagęszcza sos. Niestety nei zapisałam sobie, przepisy w domu a ja
nazwiska tego czegoś nei pamiętam; na pewno trzy litery (jakby skrót jakowyś)
msc, msg czy jakos tak.
Jeśli oświecicie mnie co to (skłąd pewnie niczym tablica mendelejewa), będę
wielce zobowiązana. No i czy kupić się w PL da.

z Makaronem Ryzowym,ktos,cos,kiedys?s.o.s

to ja moz etroche z soba popisze:)
www.hotelarze.pl/przepisy/slownik_kulinarny.html
Makaron ryżowy biały lub prawie przeźroczysty makaron z mąki ryżowej i pszennej
,należy go krótko gotować lub smażyć w oleju

ale wciąż chetnie poslucham o doswiadczeniahc i praktykach

a tu kurczak z warzywami nowadeba.pl/index.php?a=kuchnia&b=drob&id=32
i chinski maakaron www.winiary.pl/przepis.aspx?id=1&pid=4248
moze mi wystarczyy?:))
dobranoc :)

przepis na KURCZAKA NA SŁODKO-PIKANTNO proszę!

Kopiuję z "Kuchni chińskiej"
Składniki:
2 piersi kurczaka (ok. 500g)
olej do frytowania

Marynata:
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka wina ryżowego
2 łyżki mąki
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki wody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/2 łyżeczki cukru (najlepiej ciemnego)
1 łyżeczka oleju
1/2 łyżeczki oleju sezamowego

Sos:
1 szklanka wody
2 kopiaste łyżki sosu hoisin (ewentualnie jako zamiennik 2 łyżki cukru i 2
łyżeczki octu)
1 łyżka cukru
4 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
2 łyżeczki sosu chili lub sambal oelek (lub mniej w zależności od gustu)
2 łyżeczki oleju
2 ząbki czosnku wyciśnięte
2 łyżki mąki kukurydzianej
1 zielona cebulka posiekana

oraz:
2 łyżki prażonych ziaren sezamu - uzyskujemy je prażąc ziarna sezamu na suchej
patelni aż uzyskają złoto-brązowy kolor zob. zdjęcie

Sposób przygotowania:

Kurczaka pokroić w 1 1/2 cm kostkę.
Mięso wymieszać z marynatą, odstawić na 20 min.
Wymieszać składniki sosu, oprócz dymki. Przelać do małego garnka, zagotować.
Następnie utrzymywać w cieple na bardzo małym ogniu na czas smażenia kurczaka.
Mocno rozgrzać olej w woku. Smażyć porcjami kurczaka na złoto-brązowy kolor,
wyjąć osączyć dokładnie z tłuszczu. Tuż przed końcem smażenia zagotuj jeszcze
raz sos, dodaj dymkę.
Przełóż kurczaka na półmisek, polej sosem, posyp ziarnem sezamu. Danie gotowe.

I link do stronki: www.kuchniachinska.pl/main/przepisy.htm

a ja proszę o przepis na zupę rybną

No to ja się chętnie podzielę! To jest zupa z ryb i owoców morza, coś a'la
kuchnia chińska, ile w tym chińskiej tradycji to nie wiem, ale zupka jest
pyszna.

Potrzebujesz:
1 opakowanie mrożonych owoców morza (250g)
1 rybkę - filet (200g)
1,5 l wywaru z warzyw
1 marchewkę
garść pędów bambusa
1 cebulę
1 por
1 dymkę
5 grzybów Mun
olej, curry, sos sojowy, sok z cytryny, ew. chili
Rybę kroisz w paski, kropisz sokiem z cytryny i odstawiasz w chłodne miejsce na
1 godzinę (niekoniecznie)
Grzyby trzeba namoczyć i ugotować wg przepisu na opakowaniu (razem to ok. 30
min)
Rybę wrzucamy do wywaru i gotujemy jakieś 15 minut.
Marchewkę, bambusa, cebulę, pora kroimy w paski, dusimy na oleju.
Do wywaru, w którym pływa rybka, dokładamy: uduszone warzywa, zamrożone owoce
morza, grzyby. Gotujemy jeszcze 5-10 minut. Na koniec doprawiamy sosem sojowym,
curry, można zaostrzyć dodając trochę chili. Ja dodaję. Podajemy posypane
posiekaną dymką (zieloną częścią).

DANIA CHIŃSKIE

DANIA CHIŃSKIE
Bardzo proszę o sprawdzone przepisy na dania chińskie - szczególnie chodzi mi
o różnego rodzaju sosy do ryżu (np. z kurczakiem, ale również inne mile
widziane:), surówki,sajgonki. Podajcie proszę również skąd czerpiecie
produkty do np. takich sosów. Sami robicie (z jakich produktów i w jaki
sposób je przyrządzacie), czy używacie mrożonek (jakich firm są najlepsze)
czy też może używacie gotowych słoiczkowych (które firmy najlepiej się
sprawdzają)? Po prostu piszcie WSZYSTKO co może być niezbędne (wszelkie
triki,porady, przyprawy jakich najczęściej się używa) w przygotowaniu potraw
Kuchni chińskiej i oczywiście pochwalcie się również wszelkimi przepisami.
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam:)

"Klucho-buła" pytanie

szczerze powiem nie mam pojecia ale mysle ze klucho - buła brzmi pieknie.

moze to cos podobnego do tego o co ja pytalam a bylo to z kuchni chinskiej, i
co ja nazwalam wg niegdysiejszej pisowni pao dzi, tak wiec sprobuj to wrzucic w
wyszukiwarke. tam ktos podal przepis i mnie poprawil co do nazwy. tamten prepis
wymaga intuicyjnej korekty ale to chyba cos podobnego. tylko nadzienie inne.

do senin-pak choy

thiessa,
ja myslalam, ze chodzi ci o jakis konkretny dlekowschodni typowy przepis, cos
czego tam probowalas :))

to co pisalam o wigilijnym pak choy to bylo o moim eksperymencie
ja bardzo czesto, oprocz oczywiscie dodawania chinskiej zieleniny do zup i stir
fry, gotuje na parze (ale wtedy juz nie smaze) i skrapiam sosem sojowym i
olejem sezamowym -

sos cytrynowy, ktory mialam na mysli wtedy (wigilijny watek) to byl: czosnek 1
zb, sok z pol cytryny, pol na pol z woda, chilli swieze, pol lyzeczki soli, i
tylez samo cukru (wymieszac, niech sie przegryzie

jest jeszcz moj wlasny przepis na chinskie zielonolistne z czosnkiem chilli i
sosem rybnym...ale nie wiem czy podawac

za duzo smrodu wokol tego sosy rybnego ;) i w kuchni domowej i w forumowej ;DDD

Ostry makaron po seczuańsku

z calym szacunkiem dla przepisow szopena

on pisze o makaronie "mrowki wchodzace na drzewo"

przepis , ktory dal poszatek dyskusji to makaron po seczuansku

w kuchni chinskiej makaron w przeroznych postaciach, na tysiace sposobow to
standard
makaronowa tradycja chinska przewyzsza wloska
zatem jesli mowa o makaronie seczuanskim to znaczy nie jest to to samo,
co "mrowki>>>"

swoja droga mozna byc tu (w przyrzadzaniu makaronow) bardzo kreatywnym,
wszystko jest dozwolone, sa jednak potrawy makaronowe oczekujace jakichs
stalych skaldnikow i sposobow

Co dodajecie do chinszczyzny?

Takich pare dodatkow o ktorych czesto w przepisach nie pisza a pomagaja
smaku "autentycznosci".

1. Siekane chinskie pikle.
2. Fermentowana fasola w rozmaitych postaciach.
3. MSG
4. Chinska cebula.

No i zauwazyc nalezy ze kuchnia chinska to rzeczywiscie dosc rozlegla rzecz.
Zaliczyc by pewnie mozna kilkadziesiat rozmaitych regionalnych kuchni czesto
bardzo sie rozniacych.

Z drugiej strony to w Chinach i Azji sa restauracje serwujace "Western Food"
czyli tez "wrzucone" do jednego garnka kuchnie od Turcji, przez poludniowa
Europe, ciut Afryki, reszta Europy, Ameryka.
Tak ze tutaj tez jest podobny podzial rownie wiele sensu majacy.

rzecz o gotowaniu(may day...s.o.s.)

Witam, ja uwielbiam kuchnię chińską, jest prosta, lekkostrawna i
aromatyczna...do tego ten orientalny charakter...
Jak mam problem , robię szybkie danie / 20 min. max./ o nazwie : ryż z jakiem i
groszkiem.
A oto przepis:
Weż ryż w torebkach /2 szt/ ,wrzuć do osolonej wody i gotuj około 15-20 min.Ryż
nie może się rozklejać, najlepszy jest taki "niedogotowany" do końca .
W międzyczasie na patelnię wrzuć łyżkę smalcu, dodaj pkrojony na 5-cm
szczypiorek / ! /, wbij 3-4 jaja, posól lekko do smaku i podsmaż na dobrze
ściętą jajecznicę. Otwórz puszkę groszku, odcedż wodę.Ugotowany ryż wrzuć na
patelnię z 3 łyzkami oleju, podsmaż, dodaj jajecznicę, 1 łyżkę sosu sojowego /
orginalnego/. Wszystko zamieszaj, smaż przez chwilę, dodaj około 1/2, lub
troche wiecej puszki groszku. Całość smaż ok. 1 minuty, potem wykładaj na
talerz. Podawaj udekorowany resztą groszku, najlepiej z jakimś winem , a
może "sake" :)
Smacznego

15 m-cy- jak wygląda u was zywienie?

nie zarzucam ;-)
ale ponieważ tak to odbieracie to i nie bedę komentować, ale może ktoś chce
zmienić coś w swojej kuchni, kogoś moze zainteresować inny aspekt zdrowego
odżywiania niż skład pierwiastkowy produktów, i tyle
każdy żywi jak chce i każdy ma to tego prawo - na całe szczęście
my żywimy siebie i dziecko podobnie - włącznie z pieczeniem chlena, bez gipsu
- ale wynika to z mojej potrzeby a nie z obowiązku - jak mi się nie chce to jemy
pomidora z chlebem, ale że lubię gotowac to często jemy "normalne"
my nie jemy parówek i nasze dziecko też nie (podobnie jak i reszty mięsa z
małymi wyjątkami), nie jemy jogurtów (czasami w lecie), nie jemy margaryny, jemy
jajka ze wsi, produkty z razowej mąki, dużo orzechów, pestek, suszonych owoców,
pasty z warzyw, soczewicy, cieciorki
staramy się ograniczac słodycze - choć z tym mamy najwiekszy problem
i ciągle szukamy nowych pomysłów, nowych dań i przepisów
ja wierzę w to, że wlaściwie dobrana dieta wspomaga odpornosć organizmu a
niewlaściwie dobrana ją osłabia, staram sie trzymać zasad Tradycyjnej Medycyny
Chińskiej i z tym mi dobrze, tak jak komuś może być dobrze z przysłowiowymi
parówkami i danonkami w diecie

Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie!

Althea...pomyliłam sie te sliwki trzeba posypac 2 łyzkami cukru (
Kurka jestem dzis nierogarnieta (
Jutko, ja tak z pamieci sorki za forme tych przepisów...czas mnie gonił.

Chinszczyzna...w moim wykonaniu:

Ok.0,5 kg piersi kurczaka lub indyka
2 strąki papryki czerwonej
grzyby mun (suszone)
kukurydza,
cebula,
4 ząbki czosnku
mieszanka warzywna kuchni chińskiej- mrożonka
mrozony kalafior, brokuły, marchewka z groszkiem( po torebce)
kiełki sojowe, pędy bambusa- jesli jest mieszanka chińska nie musisz ich dawać
2 kostki rosołowe
2 fixy do potraw chińskich knora
sos sojowy, warzywko, sól pieprz,

Piersi pokropic sosem sojowym, posypac papryką słodka i ostrą, warzywkiem,
pieprzem czarnym i ziolowym przyprawa chińską , poroic na paseczki..Wrzucic na
rozgrzany olej, (może byc duży garnek ,ja mam wok) piec i troszkę podlewać
wodą.Dodac cebule i czosnek.Grzyby mun namoczyć i odgotować, pokroić na
paseczki, wrzucic do mięsa,zalac wszystko rozrobionymi według przepisu
fixami.Papryke pokroić w słupeczki,wrzucic do miesa...kostkirosołowe rozpuscic
w goracej wodzie i podlewac potrawę.Mrozonki wrzucić na wrzatek, zagotowac i po
wyplynieciu wrzucic do mięsa. Całość chwilę gotować.doprawic sosem
sojowym.Podawac z ryżem lub makaronem.

To takie moje wypociny, ale męzul uwielbia.

Wiosenne KWIETNIOWE starania:) Kto z nami?

Rety, jennie, niezła jesteś )))) W połowie sie co prawda pogubiłam, ale zaraz sobie to wszystko jeszcze raz na spokojnie rozpracuję ))
Chętnie podrzucę jakis wypróbowany przepisik, gotowanie, zwłaszcza chińska kuchnia to mój "konik" )) Chcesz jeden przepis, czy skomponowac Ci menu na cały obiad ?

Pulpety rybne

To jest cairo shoarma - pomyliło mi się

www.rajsmakosza.pl/mieszanka-przypraw-do-kuchni-egipskiej-cairo-shoarma-25g-p-1139.html

Są też inne(chińska, indyjska - w sumie fajna, bo bardziej pod
europejski gust - choć ja wolę oryginały ), ale ta egipska jest
niesamowita - smak ma taki niespotykany - na odwrocie jest przepis,
ale mi to nijak do smaku przyprawy nie pasuje - tylko cebulka,
jogutr/śmietana mięsko i to...plus kuskus albo właśnie jaglanka.

Może być problem, bo ja ją do tej pory w jednym sklepie tylko mam -
a to jeden z lepszych sklepików na osiedlu, choć prawdziwe skarby
odkrywam też w sklepach społem - np te makarony.

akuku!!!

Sa wielkie supermarkety, jasne, ale akurat meksykanskiego zarcia tam nie ma
duzego wyboru. Wiadomo, Old El Paso, ktore nawet w Polsce jest, ale poza tym to
ciezko. A jak juz jest, to ze skrzywieniem nowozelandzkim (tak jak np. maja tu
korniszony na slodko!

Za to kuchnia chinska, tajska, malezyjska, indyjska, pakistanska, koreanska,
japonska i jaka tylko sie zamarzy azjatycka - do wyboru, do koloru. Pisalam tu
chyba kiedys, ze jest taki supermarket tylko azjatycki, do ktorego poszlam z
wydrukowanym przepisem, gdzie skladniki byly po angielsku i po chinsku, no i
zaczelam sobie porownywac te robaczki z tym na sloikach. Kreseczka w ta strone,
kreseczka w tamta, az sie poddalam i zapytalam faceta z obslugi i on mi
znalazl - taki jakby sos z drobnej zoltej fasoli, sfermentowany. Pyszny, zawsze
z nim robie fried rice. Najgorsze bylo to, ze nie mialam pojecia, czy to bedzie
w sloiku, czy w butelce, jakie konsystencji itp.

I ciagle nie moge sie zdecydowac, czy moja ulubiona kuchnia to meksykanska (tex-
mex), czy chinska (szeszuanska, na ostro)

Pieprz syczuanski ?

allexamina napisała:

> Chodzi o grzyb wystepujacy na jagodach pieprzu syczuanskiego, ktory
wypuszczony
> na wolnosc w USA moglby zjesc nam drzewa cytrusowe – pono ma az taki apet
> yt a
> ani chemia ani biologia nie ma na niego mocnych.

... wiec jednak pepperbomb czyli bron chemiczna ;))

A poniewaz na Statule Wolnosci
> nie ma "give me your voracious masses" ani "give me your hungry parasites"
wiec
> zakaz importu jest chyba legalny... ;o)

Hihi, obsmialam sie jak norka !

> Czekam z utesknieniem na wyniki smakowe!

Wlasnie znalazlam na oko dosyc nieskomplikowany przepis (przyznam, ze troche
sie stracham, bo z kuchni chinskiej dotad robilam tylko ryz po kantonsku, nawet
woka nie mam...), w piatek kupie pieprz i wyprobuje.

Kulinarny Atlas 'Świata

zgadzam sie z przedmowca
sama zagladam na ta strone czasami- z ciekawosci

draznia mnie nagminne bledy dotyczace uzywania imbiru - zawsze jak imbir, to w
proszku ;(
swiadczy to o tym ze przepisy tlumaczone sa przez ludzi, ktorzy maja bardzo
niewielka wiedze w temacie kuchni swiata

przykre, bo w przypadku kuchni chinskiej stosowanie imbiru w proszku jest
zupelnym nieporozumieniem

KSIĄZKI KUCHARSKIE

Dla mnie Canadian Living jest najlepsza ksiazka kucharska ze wszystkich jakie
mam, kazdy przepis wychodzi, obojetnie czy masz talent do gotowania czy
nie.Pokrywa kuchnie swiata:chinska,ukrainska,wloska i inne.Nie ma wznowien od 4
lat,sprawdzam ksiegarnie aby kupic dla mioch siostrzenic w Polsce,ktore znaja
angielski.W domu gotuje ten kto pierwszy przychodzi i kto ma wiecej czasu,tak
samo jest z innymi obowiazkami.Nie probuj byc wzorowa zona, nie warto caly czas
stac na czubkch palcow i dazyc do perfekcji,cos na ten temat wiem.Zycze Ci
powodzenia.

Nasza kuchnia po ichniemu

Oczywiscie, ze nie :)

Po prostu jak przeczytalam "po ichniemu" wyobrazilam sobie, ze wreszcie jakis obcokrajowiec docenil
polska kuchnie i pracowicie zebral przepisy. Stad male rozczarowanie.

Przy okazji. Na tej stronie uzyto tlumaczenia "stuffed cabbage" dla polskich golabkow. Kilkakrotnie sie
z nim spotkalam. Sama mowie na golabki "cabbage rolls". To okreslenie przejete od znajomego
Kanadyjczyka, powstale chyba w analogii do chinskich sajgonek (spring rolls). Wydaje mi sie trafniejsze,
bo odroznia golabki od nadziewanej kapusty, a taka potrawa tez przeciez istnieje.

Czy napotkales gdzies ampolionie cabbage rolls?

Jakie przyprawy dają ten charakterystyczny smak

O prawdziwej chinsczyznie moznaby dyskutowac z Chinczykami ale ja w Chinach
nie bylam a doswiadczenia swoje wynioslam z roznych restauracji , knajpek i
przepisow
Moge to okreslic jako kuchnie azjatycka bo osobiscie nie widze roznicy miedzy
wietnamska , japonska , singapurska i chinska ale ja laik jestem i wybieram
zwykle to co mi smakuje .( te najlepsze "chinskie zupki" sa wietnamskiego
pochodzenia)
Wiele razy sie nacielam i kupilam swinstwo .Supermarkety sa ogromne i duzo
rzeczy chcialabym sprobowac ale czesto brak tlumaczen .
Kupuje tam jeszcze pieprz grubozmielony (czy posiekany?) ma bardzo specyficzny
smak w potrawach, curry madras oraz kapuste w jakiejs zalewie jest pikantna .
Jest w puszkach i folii ( na folii pisze mustard)
Moze cos mi polecicie przy okazji tylko zeby nie bylo korzenne bo nie
lubie .Dzieki.

Jakie przyprawy dają ten charakterystyczny smak

bardziej w "duchu" kuchni chinskiej
bylaby biala kapusta niz mrozone warzywa- chocby najbardziej "chinskie"

bo w kuchni chinskiej liczy sie swiezosc i "vibrance" - "zycie" w warzywach
nie wiem, co jest w tej mieszance ale je bym wolala dac chocby marchew, selera
czy owa kapuste i dodac do tego szczypior z hodowli parapetowej niz uzywac
mrozonki

ale to moja opinia i mozna sie z nia nie zgadzac ;))

warzywa smaku nie dodaja

ja, kirdy uzywam sosu ostrygowego to raczej nie przyprawe 5 smakow (choc moze
sa przepisy w ktorych tak trzeba)

a jakie mieso to bylo

jeden z moich trickow - pod koniec smazenie dodaj zmiazdzony zabek czosnku
zauwazylam ze w takich sobie chinskich knajpach dodaja czesto granulatu
czosnkowego

moze tez byc msg - no ale wtedy, to juz moralna rozterki sie zaczna

zupa pekińska z chińskiej restauracji-jak ją zrobi

a czy nie zastanawia Cie..
to: "mięso kurczaka pokroić w słupki grubości zapałki."
a potem: "Wlać rosół, dodać pieczarki i mięso kurczaka. Doprowadzić do wrzenia,
gotować na małym ogniu przez 15 minut."

tak sobie probuje wyobrazic mieso kurczaka pociete w 2 mm slupki gotowane w
rosole przez 15 minut ;(((

potnij to mieso w spore kawalki, takie na kesa - i obsmaz to przed cebula.
Zetnie sie i bedzie w srodku choc troche soczyste

PS:ktokolwiek twierdzi, ze ciecie miesa w zapalke jest typowe dla kuchni
chinskiej,i powinno byc stosowane w takich przepisach jak zalinkowany, opowiada
BZDURY!!!

cala reszta przepisu moze byc OK,(pewnie jest) nie znam tego przepisu (ale znam
zasady gotowania zup w kuchni chinskiej :)

Nie mam apetytu ?

Moze cos pomoze z tych waszych rad :-)
Sledzie raczej powoduja u mnie inny odruch i chyba nie skorzystam .
Zakochana ? Kto wie . Swiat jest przeciez piekny :-)
Urzadzilam kolacje przy swiecach czyli Candlelight Supper
z wczorajszego przepisu na chinska salatke gong xi fat .
Bylo wpaniale i wesolo :-)
Bardzo ta Candlelight Supper pomogla bo juz moj maz chcial kupowac dodatkowa
lodowke abym miala wiecej miejsca na przechowywanie jedzenia .
Teraz mam taki apetyt , ze boje sie wchodzic do kuchni .
Kucharka ma pilnowac w nocy zamknietych drzwi ale jak usnie to i tak
sprobuje sie tam zakrasc bo dolalam jej wina do zaparzonych ziolek :-)
Trzeba byc przebieglym
Pozdrawiam wszystkich
Hyacinth .

po chinsku

po chinsku
przeszukalam wyszukiwarke i nic ciekawego na w miare prosta chinska potrawe
nie znalazlam, moze ktos ma swoje ulubione,sprawdzone przepisy i podzieli sie
nimi?
Tylko raczenj nie na piers kurczaka z mrozonka Hortexu chinska i sosem sojowym:)
taki cuda umiem sama, ale nie oto mi chodzi.Mam kuchnie chinska pelna
przepisow ale nie moge dzis pozwolicsobie na eksperyment, wiec prosze o
sprawdzone pysznosci
pozdrawiam

po chinsku

to zalezy o jaka potrawe chinska mogloby Ci chodzic

czy klasyczne stir fry
czy moze jakas zupe
czy wlasnie ryz zasmazany (jak powyzej, ale bez tych pseudo chinskich udziwnien)
czy raczej cos na parze

jakie smaki Cie interesuja: slodko kwasny,lagodne (taki na przyklad bialy
kurczak) lub inne gotowane jak kurczak zloty (gotowany w sosie sojowym z anyzem
imbirem i innych takich)

czy moze kurczak po seczuansku?

moga byc tez owoce morza - krewetki krysztalowe, jakas ryba (na parze z imbirem
szalotka, szynka, sosem sojowym i olejem sezamowym)

albo jeden makaronow po chinsku - jest ich setki - ryzowy, jajeczny, sojowy?

ktora z kuchni by Ci bardziej odpowiadala - kantonska (w sumie najbardziej
popularna) sechuanska (ostra), moja ulubiona - Singapur ...

wiesz, na prawde trudno jest cos doradzic jesli pytajacy wie tylko ze nie chce
mrozonki z Horteksu

ja podawalam tu sporo przepisow, nie wiem czy szukalas w latach poprzednich
(2003,2004 i wczesniej) doprawdy nie wiadomo od czego zaczac

zgadzam sie co do jednego - piers kurczaka skropiona sosem sojowym to nie jest
kuchnia chinska

moze chcesz przepis na wedzonego w woku kurczaka, albo na dim sum - pierozki na
parze

tyle jest przepisow chinskich

podaje link do jednego z moich ostatnich

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=33855171&a=33855171

jak zrobić curry z ryby?

w skrocie

chinska mieszanka- duzo kurkumy i kozieradki - jest zolta - wg mnie lepiej
pasuje do kury

tajska(pasta) - wiadomo- trawa cytrynowa, galangal, blachan - inny zupelnie
smak (mozna, a jakzeale nie w tym przepisie)

indyjska cala gama przypraw - dluga wyliczanka

>
> a tak w kwesti formalnej - co robisz z nasionami w całości podczas konsumpcji-

> wupluwasz?

Nie, rozgryzam, zjadam, bo lubie :)))
bo ja prawdziwym smakoszem kuchni Indii jestem, nie udawanym ;DDD

kuchnia amerykanska, arabska itd

hihi ja wiem ze nie tylko hamburgery, ale wiele osob tak niestety sadzi ;) ja wogole kocham kuchnie meksykanska, chinska, ostatnio polubilam arabska (wlasnie ten bob z ryzem) zarazily mnie tym ciotki z USA,ktore robia takie zarelko ze az slina cieknie...oczywiscie jak byly w Polsce to o przepisy nie spytalam ehhh...

Jak robicie chińszczyznę?

slowlo "chinszczyzna " jest baaardzo w Polsce i nie tylko rozpowszchnione choc
wiadomo ze wiekoszosc potraw ktore mozna kupic w tak zwanych
pseudorestaurachach nie ma nic wspolnego z kuchnia chinska

o ile mi wiadomo w wielu przepisach kuchni prawdziwie chinskiej i nie tylko nie
stosuje sie torebek typu 5 przypraw, gotowych mieszkanek warzywnych ale
odpowiednio dobranych przyparaw takich jak imbir, pieprz, kurkuma jak i samemu
sie kroi i gotuje od postaw potrawe

powiem szczerze - slowo chinszczyzna ( kupiona w barze ajzatyckim czy zrobiona
wg twojego przepisu = torebka warzyw mrozonyhc + torebka 5 smakow) dziala na
mnie jak platcha na byka :/

dosc czesto robie w domu kuchnie nazwijmy ja azjatycka i zadko uzywam
jakichkolwiek przypraw ale przede wszsytkim nie uzywam soli - zamiast niej sos
rybny i soso sojowy

jak bede miala chwilke ppodrzuce jeden z moich ulubionych przepisow na nems (
tak zwane w Polsce sajgonki :/) i na mines chinois ( z wolowina) - dostalam do
od kuzynki ktora jest chinka zamieszkala na Reunion

Jak robicie chińszczyznę?

kuchnia chińska - przepisy
polecam ta stronke jest na niej wiele ciekawych przepisow w kuchni wschodnije

www.kuchniachinska.pl/main/
moje ulubione to
wolowina z cebula
Krewetki smażone w cieście
Chrupiący makaron z wieprzowiną

mam 2 tylne golonki i musze...

Pamietam, ze kiedyś robiłam golonkę na czerwono wg przepisu z Kuchni Chinskiej
Katarzyny Po(????nie pamiętam nazwiska, ale swego czasu bardzo popularnej
autorki książek kucharskich z różnych stron świata. Podawała tam zamienniki
dostępne w polsce, były to czasy, gdy o sosie sojowym można było pomarzyc....)
Golonkę gotowało sie ze 4 godzinie w sosie sojowym Była pyszna.
Rozumiem, ze potrzebujesz ten przepis na zaraz? Niestety, mam go w domu,
mogłabym ew. jutro. Chyba, ze ktoś ma go pod reką...

przetwory z rzodkiewki - bialy sopel

Na pewno można zrobić pikle z takiej rzodkwi. To wg kuchni chińskiej. Bardzo
popularne tamże. Smak specyficzny, ale mi bardzo smakowała wersja przekąskowa:
pikle z rzodkwi i orzeszki ziemne zagryzane razem Plus odrobina chili.
Niestety, przepisu nie mam. Poszukam , może coś znaję...

Jak Wam sie podoba kanal "Kuchnia.tv"?

jak bys nie wiedziala na czym polega neokolonializ
zm ;DDD

no kurcze, przeciez to jamie oliver trzepie kase za podanie kilku wloskich
przepisow swojego tescia - tesc sie nie nada, ma akcent

a nigella - wiadomo - wymayslila kuchnie tajska, i tera na forum kuchnia tylko
kurczak w kokosie wg Nigelli

media to duzy biznes, wiec nie oczekuj, ze ludzie ktorzy te media maja w garsci
oddadza je (i zyski ztego plynace) jakiemus MR LEE, czy Pani Chung

jeszcze bardziej drazliwe byloby nabijanie kabzy pana Aharshwam Daja lub Ahmir
Kham - w koncu wiadomo, ze i tak maja sporo kasy z corner shopow, restauracji,
praktyk lekarskich, czy do diabla wykupionej swiatowej produkcji stali ;))))

wiec nie oczekuj, by o kuchni indii mowili Indusi a o kuchni chinskiej Chinczycy
niech se zarabiaja zasuwajac w jakiejs gar kuchni a nie w swietle
jupiterow ;))))

no

Dania na zimowe paskudne wichury, śnieżyce i mrozy

> Bo czas słoniny i smalcu nadszedł tu , anie jakichs tam ghee i
oliw i olejów!!
> !!

o oliwach to ja rzadko ;)

o ghee? - czyzby w PL zima maslo bylo zakazane??

a slonina i smalec to moje ulubione - czyli kuchnia raczej chinska
niz indyjska...makarony na smalcu/sloninie... z jakiem,boczkiem no i
WARZYWAMI DO DIABLA !!! bo dlaczego tak sie zima tych warzyw boimy???
?
nawet kapusty czy marchwi?

wiem, wiem - niezdrowo na smalcu

wiec wszystko, co w przepisach ze smalcem, nawet warzywa, jest nie
okej ;(((
>

Snobistyczne skladniki, ktorych nie znosicie

edwood1 - masz rację
Większość dań chińskich, japońskich, tajlandzkich czy indyjskich dostępnych w
rodzimych restauracjach nawet nie leżała obok swoich autentycznych odpowiedników
przyrządzanych w Azji, po części dlatego że oryginalne składniki są w Polsce
drogie i trudno dostępne a po części dlatego, że brak jest też prawdziwych
azjatyckich kucharzy - jak ktoś ma skośne oczy i wielki nóż do sushi to jeszcze
nie znaczy, że w Japonii wpuściliby go do kuchni aby chociażby ryby patroszył
czy wkładał colę do lodówki - tego trzeba się uczyć tak jak wykwintnego
gotowania po polsku - przepisy z mamusinej kuchni do tego nie wystarczą. I
dlatego najczęściej podawane są dania już "zeuropeizowane" i złożone głównie z
zamienników, substytutów i tak obficie polane sosem sojowym aby smak sosu
oszukał kubki smakowe i zaświadczył o "azjatyckości" potrawy. Jak ktoś jadł
kaczkę po pekińsku albo tajską zupę tom kha gai w miejscu ich pochodzenia, to
rozumie o czym mowa - w Polsce taki smak jest ciężko osiągalny, nawet popularne
sushi, maki i sashimi tutaj i w Japonii to dwie różne potrawy.

Magazyny o gotowaniu

natalia.brzeska napisała:

> Jest dużo różnych ciekawych rzeczy w sklepach i jakoś boję się kupować, bo nie
> wiem co bym z tym zrobiła ;-)
> Tak więc chciałabym aby było zdjęcie, przepis, lista produktów (najlepiej
> jeszcze z obrazkiem produktu i ceną) :-)
> Znajdę cos takiego?

Hmmm... szczerze mowiac, polecilabym Ci BBC Food w takim wypadku.
Albo How to Eat Nigelli Lawson, to takie wprowadzenia do gotowania z pasja.
ale to bedzie kuchnia wloska + brytyjska plus jescze moze zydowska (wscheurop)
ewentualnie troche chinskiej i indyjsckiej, taki miszmasz z angielskiego domu

ja tez uwielbiam roznorodnosc skladnikow w uk! I ksiazki kucharskie!
kilka razy probowalam przepisow z gazety od Marty Gessler i tam sie zawsze jakis skladnik pojawaia ni z tego ni z owego, na liscie skladnikow go nie ma, a potem nagle w przepisie wyskakuje... a ja juz mam palpitacje! :)
wiec sie troche zrazilam i nie korzystam.
probuj tez na www.deliaonline.com
i www.nigella.com

a swoja droga dziewczyny, czy Wy tez macie bzika na punkcie tej nowej serii Nigelli Lawson i mlodego Conrana? Living Kitchen sie nazywa, takie piekne te filizanki niebieskie albo kremowe do cappuccino, z miejscem na kilka ciasteczek amaretti:)

Dylematy kulinarne

Jestesmy juz tu 2 lata, ale poza Polska troche wiecej, bo 13 :)
Musialam sie wiec przyzwyczaic do pewnych zmian w skladnikach (np. drozdze
suszone- bo innych nie bylo), ale generalnie nie ma problemow z ugotowaniem tzw.
"polskiego obiadu". Twarozki, bialy ser mozna kupic w polskich sklepach.
Moja rodzinka lubi kuchnie wloska, meksykanska i chinska, wiec mamy w czym
wybierac. Ostatnio odkrylam portal "Mnia! Mniam" z cala masa przepisow ! BARDZO
POLECAM !

www.mniammniam.pl/

Dzisiaj mamy owoce morza z fettucine (

składniki
1 marchewka, pół średniego selera, 1 pietruszka lub
mrożona mieszanka warzywna - 1 paczka
2-3 ząbki czosnku
cebula
mieszanka frutti di mare (ośmiorniczki, małże, krewetki)
150 ml białego wytrawnego wina
150-200 ml słodkiej śmietany
250 g grubszego makaronu
sól, pieprz, zielona pietruszka
oliwa z oliwek+ łyżka masła

sposób przygotowania
Makaron ugotować al dente.
Warzywa umyć, obrać i pokroić w słupki julienne. Na patelni rozgrzać oliwę,
zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek, dodać pokrojone warzywa lub
mrożonkę. Poddusić.
Frutti di mare sparzyć wrzątkiem, dodać do warzyw a następnie podlać białym
winem. Dodać łyżkę masła i dusić wszystko razem około 15 minut. Doprawić solą i
pieprzem.
Na koniec wlać zahartowaną słodką śmietanę, wszytsko razem wymieszać. Dodać
posiekanć natkę i połączyć z makaronem. Smacznego!!!

Ewa

Czego nauczylismy sie gotowac na emigracji

kuchnia azjatycka
kroloje w moim domu, szczegolnie latem; tak wiec wszystkie odmiany Thai i
chinskiej kuchni. Nie przywiazuje wiekszej uwagi do przepisow, gdyz gotuje wg
wlasnych receptur i mieszam w zaleznosci od nastroju. Glownie owoce morza i
kurczaka. Dodaje kluski; ryzowe lub bezjajeczne (japonskie). Azjatyckie kluski
blyskawiczne tez nie sa zle. Podstawa jest zmiazdzony czosnek, utarty imbir i
nasiona czarnej musztardy. Pozniej obsmazane sa roznego rodzaju miekkie warzywa
i swieze ziola azjatyckie. Czesto dodaje sos sojowy lub polslodki sos thai.

Calosc uzupelniaja salaty zblizone do przepisow Pinkink.

Kan

Kawa - jaką lubicie?

Witam
Ja ostatnio (od jakiegoś czasu)po zachłyśnięciu się książką "Filozofia zdrowia"
piję taką kawę: do pół litrowego metalowego garnuske wlewam szklankę wody,
gotuję, kiedy zawrze daję szczyptę imbiri i kardamonu, gotuję parę sekund i
wrzucam 2 czubate łyżeczki od herbaty kawy - tradycyjnej do parzenia, to
wszystko gotuje się 2 minuty na małym ogniu. Kiedy podczas gotowania kawa się
podnosi delikatnie się miesza, żeby nie wykipiała. Potem odcedzam przez sitko i
słodzę pół łyżeczki miodu. Na początku ta kawa wydawała mi się dziwna, ale jest
to ponoć przepis z starek kuchni chińskiej Taka kawa wypita na czczo ponoć
rozgrzewa organizm, przygotowuje żołądek na porzywienie, i co ważne jeśli ma
się z nim kłopoty nie drażni go. Bo te dwie minuty gotowania "zabijają" w kawie
to cos co w tradycyjnym kubku zalana wrząca woda nie ruszy. Ja się
przyzwyczaiłam, teraz tylko piję taka kawę, chociaż wcześniej uwielbiałam z
mlekiem, tutaj o mleku nie am mowy.

P.S. A ile się nachodziłam za kardamonem

Pozdrawiam
KAsia

A może wątek kulinarny?

Potwierdzam Wasza opinie, szybko, smacznie, zdrowo.
Kocham kuchnie chinska, indonezyjska i grecka.

Kocham gotowac i improwizowac mieszac smaki...mniam
Duzo gotuje chinszczyzny.
Kocham warzywa !!!!
m.i.ka Twoje linki na ciasta sa swietne.
Uwielbiam ciasta drozdzowe, narobilas mi smaka na buleczki tak ja Ty
robisz....
Ale mi nie chce ciasto wyrosnac robie zawsze ZAKALCE !!!!
Nie wiem czemu robie weglug przepisu poswiecam czas a i tak wyjdzie
zakalec.Nie mam reki do drozdzy...hahahahaha
Wyslij mi pare buleczek.............hahahaha
Czekam.................

"Food-crazed nation" bo kryzys, czy to styl zycia?

Ja rowniez do restauracjii za czesto nie chodze z blachego powodu
bo moje dzieci poprostu uwielbiaja moja polska kuchnie.Co do
restauracji to w Perth sa na niezlym poziomie.Czasem lubimy
odwiedzac,Meksykanska,Japonska,indyjska,Grecka(gwozdz
programu;taniec brzucha i rozbijanie talerzy).O kuchni Chinskiej nie
wspominam bo od tej jestesmy juz uzaleznieni.Fakt Australijczycy
dopiero od niedawna zaczeli interesowac sie kuchnia i jedynie co
potrafia to zaporzyczac przepisy z innych krajow

Dzicz......yzna

Wczoraj minelo dokladnie 3 lata od naszego ladowania w Australi.

Nie wiem czy wpisywanie na GP to jakas kompensata, od lat tam nie
zagladalem. Dopiero kilka tygodni temu zajrzalem, w nastepny
weekend udalo mi sie kilka kalmarow zlapac wiec postanowilem
zadebiutowac.
Skomplikowane to nie jest, aparat pod reka w czasie gotowania
kolacji i spoko. Nie bede sie wysilal i specjalnie cos gotowal by
zdjecie zamiescic.
Moj najnowaszy przepis:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,98730798.html

Na Kuchni to juz dluzej istnieje i pamietam nasza pierwsza
konwersacje kiedy ja cos na temat oleju sezamowego i kuchni
chinskiej wspomnialem... ku twemu zdumieniu z Chin wlasnie piszac.

W sumie forum gazety i jeszcze jedno to tak naprawde moj jedyny
kontakt z jezykiem.

Nie wiem czy bycie poprawnym politycznie jest tutaj obowiazkowe.
Nie zauwazam jakichkolwiek objawow pustyni kulturalnej, wszelakich
rozrywek jest o wiele wiecej niz mi potrzeba.
Ale ja prosty gosc jestem.

A i jeszcze ten tego sie niepoprawnie zapytam czy tak napewno w
ciagu tych pierwszych 10 lat to byl internet???

Kuchnia chińska jest.

Kuchnia chińska jest.
Nie ma jednej kuchni chińskiej - jest ich wiele, tak jak wiele jest tu
odrębnych regionów, stref klimatycznych i grup narodowościowych. Liczba
ludności plus długa historia też robią swoje. W rezultacie podróż przez Chiny
to podróż przez różne kulinarne światy. Istnieją tysiące (!) stylów gotowania,
a w ich obrębie setki przepisów kulinarnych. Rozmaitość składników może
przyprawić o zawrót głowy, a liczba słynnych potraw pozbawić złudzeń kogoś,
kto chciałby spróbować wszystkiego.

Obszar Chin można podzielić na cztery kuchnie: północną z Pekinem, południową
z Kantonem, wschodnią z Szanghajem oraz zachodnią z centrum w prowincji
Syczuan. Pomimo tego podziału istnieją liczne zbieżności. Najchętniej
spożywanym mięsem jest na ogół wieprzowina i drób; wśród warzyw prym dzierży
kapusta, za nią cebula, ogórki, bataty czy bambus. Najbardziej znane przyprawy
to imbir, sos sojowy, olej sezamowy, czosnek, papryka chili oraz klasyczna
pięcioskładnikowa przyprawa wuxiangfen. Jedzenie musi być zdrowe, estetyczne i
apetyczne.

Ksiazki kucharskie :-)

Oj tez posiadam spory zbiorek, choc czytajac Wasze pozycje, chyba
brakuje w nim kilku klasykow
Z kolorowych, pieknie wydanych to "Szkola gotowania" K. Erhlert
(pierwsza kupiona ksiazka za wlasne pienaidze!) i "Kuchnia Polska"
wydana przez Readers Digest Do pierwszej kiedys dawno temu naprawde
zagladalam, druga raczej jako potwierdzenie, gdy gotuje cos, czego
nie robie na codzien
Poza tym pare pozycji z serii kulinarnej Muzy: "Ciasta i
torty", "Desery", "Miesa" Kilka opaslych ale pieknie wydanych
tomisk "Co dzis na obiad?", "Kuchnia miedzynarodowa", "Szkola
gotowania ze szczegolowymi instrukcjami" Odziedziczone pare tomikow
encyklopedii sztuki kulinarnej Tentenu
Kiedys sama zbieralam tomiki z "poradnika domowego" Wydawniczo nic
nadzwyczajnego, ale przyjechaly za mna z PL i szczerze mowiac jezeli
podpieram sie jakims przepisem to wlasnie z nich
I dlugo by jeszcze wymieniac, bo czesto kupuje cos co wpadnie mi w
oko, a raczej smakowicie wyglada i sie czyta Teraz glownie
niemieckie wydania tematyczne np. "potrawy ryb", "zupy" "kuchnia
chinska" itd Lubie te kieszonkowe wydania
Nad Nigella tez sie zastanawiam, ale kiedy bylam w PL oczywiscie
byly wazniejsze wydatki Ale moze zazyczylabym sobie choc jeden tom
jako prezent?
Ania

sposoby na rybę poproszę

Ja tak szybciutko....bo musze zmykac Jutro wklepie linki ew
przepisy....
proponuję zupy typu chowder
ewentualnie jakiś makaron z rybą pieczona/na parze...(ostatnio na
forum kuchnia ktoś zachwalał łososia w sosie kaparowym)
ryba na sposób chiński (cała, ale to do jedzenia raczej pałeczkami)
łosoś sam w sobie na parze z sosem i warzywami jest pyszny
zapiekanka np z soli ze szpinakiem i beszamelem....

oj....

No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach-ok:)

To ja poprosze o przepisy na moczke (co to jest moczka???) oraz na makowki i na
kapuste z grochem. W zyciu nie jadlam zadne z tych potraw.

U mojej babci zawsze byl barszczyk z uszkami, grzybowa, 'spieprzone' pierogi z
kapusta i grzybami (znaczy z duza iloscia pieprzu), karp samazony, ze trzy
rodzaje sledzi, kompot z suszonych owocow, kluski z makiem, sernik i makowiec
koniecznie. Nie pamietam wiecej, bo od lat nie bylam na domowej wigilii. Zwykle
jestesmy gdzies w swiecie, w zeszlym roku mialam wigilie w chinskiej knajpie na
poludniu Hiszpanii. Wszystkie inne knajpy byly zamkniete ale za to w tej
chinskiej towarzystwo bylo z calego swiata a jedzonko pyszne z tym, ze karpia
akurat nie mieli
W tym roku zostajemy na wigilie w Polsce i bedziemy u mojej mamy. Mama lubi
eksperymenty kuchenne i teraz szukam inspiracji na ciekawe potrawy wigilijne,
moga byc slaskie, bo tej kuchni nie znamy kompletnie w Warszawie.

..Bzdury do kwadratu, czyli mistrzowie kuchni ;))

Gość portalu: qd napisał(a):

> U tego samego wydawcy, w wielkiej ksiedze "Kuchnie Europy" w dziale o Polsce
> jest przepis na bigos. Potrawe nalezy gotowac "okolo 30 minut na malym
> ogniu"... strona 159.
> BIGOS??????

????? To na pewno bigos, czy kuchnia chińska?? Bigos co najmniej 3 dni,
codziennie po 2-3 godziny na małym ogniu. Tylko z kapusty kiszonej, różne
rodzaje mięsa plus grzyby. To jest jak dla mnie jedyny bigos.

> qd

Jak zrobić sushi?

Gość portalu: aa napisał(a):
> Jak się nauczyć robić sushi?
> Chciałbym się nauczyć (wiem że są kursy-tyle że w Wawie- a to
> trochę daleko). Jeżeli możecie podać stronki (gdzie wszystko
> jest "łopatologicznie" wyjaśnione) lub macie swoje przepisy.
Przepisy znajdziesz w kuchni japonskiej (po polsku) str. 12, 14 i 16:
tinyurl.com/ygu59wd
Na wszelki wypadek (po sąsiedzku) kuchnia chinska (po polsku):
tinyurl.com/yfml4xb
Powodzenia

jakie zioła i przyprawy są w waszej kuchni?

Z przyprawami i ziolami trzeba byc ostroznym zeby nie przedobrzyc, uzywac
zgodnie z przepisem lub jesli tworzymy cos wlasnego mozna powachac czesto juz to
daje nam odpowiedz czy pasuje lub poczytac poprostu, mozna zaryzykowac wszak w
kuchni zawsze da sie odkryc cos nowego, troche wyobrazni i calkiem nowe danie.
Kazdy ma inny gust, inne przyzwyczajenia, tradycje smakowe...tu jest duze pole
do popisu. Sa potrawy do ktorych wystarczy jedna przyprawa a sa takie, ktore
potrzebuja ich wiele (szczegolnie kuchnia indyjska i chinska)z ziolami podobnie,
wazne aby nie sypac czego sie da i ile sie da do wszystkiego bo przyprawy maja
podkreslac smak np. miesa czy warzyw a nie go tlumic. Zdarzaja sie przyprawy,
ktore moga nam nie pasowac np. do slodkich ciast a jednak.
Jesli doswiadczenia w kuchni nie masz to najlepiej gotowac z przepisow po jakims
czasie to wyczucie samo przyjdzie.

jakie zioła i przyprawy są w waszej kuchni?

Zgadzam sie z Toba, dawno temu przywiozlam sobie pare ksiazek
wydanych w Polsce, chyba kuchnia srodziemnomorska i nie dosc, ze
zdjecie zupelnie nie pasowalo do przepisu to przetlumaczono
przyprawy rozne fatalnie. Nadal czesto blogowiczki podajac przepisy
podaja blednie nazwy np. do potraw chinskich make kukurydziana,
zamiast skrobia kukurydziana, maka kukurydziana to cornmeal,
bardziej kaszka niz maka...

Jak jeść tylko produkty polskie?

zaintrygowaly mnie niektore twoje stwierdzenia

np

"I tak i nie, kuchnia indyjska jest latwa, jesli poczyta sie
przepisy wyciagnie
sie wnioski, jesli sie ja zacznie robic mozna to potwierdzic,
potrzebuje jednak
specyficznych przypraw,)(...).

Co do kuchni tajskiej i chinskiej to jest trudna
ale mozna znalezc latwiejsze przepisy i sprobowac, zawsze to
doswiadczenie."

nie rozumiem co jest trudnego w kuchni tajskiej i chinskiej?

no chyba ze masz na mysli kompozycje smakow i przypraw.... - bo tak
sa bardzo specyficzne, ale takoz specyficzne sa indyjskie

kuchnia chinska..??.. no moze pewne techniki gotowania moga byc dosc
skomplikowane (choiciazby przyrzadzanie zwyklego bulionu ;) ale czy
na pewno jest trudna w porownaniu z Indyjska??

zainteresowal mnie Twoj punkt widzenia ... czy moglabys mi wyjasnic
twoje stanowisko w tej kwestii ?

od razu dodam, ze nie widze roznicy w skali trudnosci w przypadku
kuchni Indii i Tajlandii... ale zawszem otwarta na nowe odkrycia

Kuchnia w książkach

Gość portalu: en napisał(a):

> Lubie dosc leciwa (lata 80.) serie wydawnictwa Watra - nieduze ksiazeczki w
> podluznym (w poprzek) formacie. Najlepsze Janiny Paleckiej i Oskara Sobanskiego
> o Hiszpanii, Portugalii i Indiach.

Książki dość urokliwe, ale jeśli chodzi o przepisy to występują "zastępniki".
Współautorką kuchni chińskiej była Julia Pitera:)

pieprz syczuański - pytanie

pieprz syczuański - pytanie
Kupiłam pierwszy raz w życiu pieprz syczuański do wołowiny. Wyszło dobrze, ale... broszurka, z której miałam przepis Lubię gotować - kuchnia chińska tako rzecze:

"Ziarna pieprzu syczuańskiego nawet po kilku godzinach gotowania są twarde jak kamyczki, dlatego należy je przed użyciem zemleć lub stosować w pakiecikach z gazy."

Z braku gazy włożyłam ziarenka do papierowego filtra do kawy, potrawa wyszła OK, ale ziarenka wbrew ostrzeżeniom były mięciutkie, łatwo dawały się rozgnieść palcami. A nawet przed gotowaniem można je bez problemu rozkruszyć. Czy autorom książki coś się pomieszało, czy ten mój pieprz jakiś lipny?

Przepis na sos typu "Uncle Ben's"

A czego sie spodziewam? Tego o co zapytałam, czyli tego,
> że ktos poda mi jakiś fajny przepis, co zreszta uczynila Twoja
> przedmowczyni ;)

..co zreszta ma malo wspolnego z chinskim sosem slodko kwasnym, ale
pewnie wielu odpowiada i jako ze pochodzi z cincin ma tzw, "quality
badge" -
watpliwa wg mnie

w googlu znalezc mozna lepsze. ale ja sie nie znam i slodko kwasnego
nie lubie, ale wiem o nim tyle zeby ordoznic dobry od tzw "bullshit"
i wierz mi ten podany w linku to bulshitt chocby ze wzgledu na curry

> Chodzi o najbardziej oklepany sos słodko-kwaśny, może być
ostrzejszy
> niż ten słoikowy bo mąż lubi ostre przyprawy.

no widzisz, dlaczego nie powiedzialas ze o slodko kwasny chodzi?
chinska kuchnia to naprawde tysiac piecset sto dziewiecset wiecej
sosow niz slodko kwasny... googlac nie boli

)i pisze to ja ktora zwykle lydzi ani do wyszukiwarki ani do googla
nie odsyla )

Przepis na sos typu "Uncle Ben's"

Nie mam po co googlac bo nie przepadam za kuchnią chińską i nie chcę
mi sie poznawać 5000 przepisów na chińskie sosy. Chyba najbardziej
popularnym w Polsce jest sos słodko-kwaśny, zresztą nawet gdyby był
to inny sos i tak nie zrobiłoby to wielkiej różnicy. Mąż
sprobowałby czegoś innego i tyle. Curry nie lubimy, więc i tak bym
je pominęła. Poza tym jeżeli mojemu mężowi smakuje sos Uncle Ben's,
to myślę, że "sos bullshit" będzie dla niego na pewno wystarczająco
dobry, nawet jeżeli nie jest oryginalnym chińskim sosem.

Przepis na sos typu "Uncle Ben's"

Dziekuję, również życzę smacznego. Akurat w tym przypadku mi nie
zależy bo i tak nie mam zamiaru jeść czegoś co przypomina Uncle
Ben'sa. Robię to dla niewysublimowanych kubków smakowych mojego
męża. Jak już wspomniałam wyżej za kuchnią chińską nie przepadam,
więc szkoda mi fatygi na szukanie dobrych przepisów. To ma być sos
podobny do tego sloikowego. Czytaj ze zrozumieniem Senin :)

mój 26 letni niejadek :((

mój 26 letni niejadek :((
Mój chłopak jest typowym niejadkiem,teraz jak jest sesja to dosłownie niknie
mi w oczach. On sam mówi : jem żeby przeżyć a nie : żyje żeby jeść. Więc
ogólnie jego jedzenie to zupka chińska i ewentualnie jajecznica.

Mam pytanie do Was.Czy znacie jakieś proste przepisy na jedzonko ???? (obiad)

.Nie jestem mistrzem kuchni,uczę się dopiero :)) nie chcę spędzać całego dnia
w kuchni bo teraz jest sesja a nawet jak jej nie ma to i tak mam sporo paracy.

Będę wdzieczna za pomysły :))

Nowosci wydawnicze - recenzje

Ching - He Huang
Lipiec 2008.
160 stron
NIe wszystkie przepisy opatrzone są zdjęciami.

Kuchnia chińska tradycyjna. inne kuchnie oritntalne i oraz "fusion"
Wypróbowalam już kilka przepisów i polecam z czystym sumieniem
Większość składników dostępnych w PL.

Pasta & co
Czyli makarony i spółka ;-)
Autora Anna Kowalewska
forum.gazeta.pl/forum/03,77,97584176.html?t=1&a=97584176&rep=1
400 stron

Nareszcie inne makarony.
Warto sięgnąc, zeby się przekonac , że pasta to nie tylko pesto,
pomodoro, puttanesca, bolognese, carbonara czy arrabbiata

Uwielbiam ksiązki kulinarne.
Lubię je mieć / zbierać.. i czesto do nich sięgam.
To nie sa wyrzucone pieniądze..

Do znawców kuchni azjatyckiej

Do znawców kuchni azjatyckiej
W chińskiej knajpie w Sopocie (tej w hotelu chińskim nad morzem) jadłam coś,
co mi strasznie smakowało, były to cienkie paski wieprzowiny w sosie, w którym
wyczuwalny był smak sosu sojowego, z grzybami mun i chyba jakimiś warzywami,
może paskami bambusa?
Nazywało się to wieprzowina po syczuańsku, nie wiem czy dobrze myślę, że to
będzie coś, co po angielsku nazywa się "twice cooked pork"?
Macie może jakiś klasyczny przepis jak to zrobić własnoręcznie? Googlam sobie
i googlam, i co przepis to inna metoda wykonania. Jest może jakaś ortodoksyjna
metoda, czy to tak jak z polskim bigosem - co kucharz, to przepis?

Dania kuchnii azjatyckich

alexxa6 napisała:

> przedewszystkim użyj produktów "azjatyckich":olej sojowy,
sezamowy, owoce i
> warzywa azjatyckie:np. bambus jadalny itp.

SOS sojowy ( to w chinskich potrawach)
bambusem zabardzo sie nie przejmuj - raczej sosy i krotki czas
gotowania jest wazny

co do thiessy i Jo.hanny - one glownie kuchnia tajska sie zajmuja -
a tam sos sojowy nie ma zbyt czestego zastosowania

powiedz najpierw,co lubisz-agodnie? ostro? warzywa? miesa? owoce
morza? smazone? a parze?zupy???

a najlepiej to zajrzyj dodzialu kuchnia w gazecie, wybierz pare
przepisow, ktore ci 'podchodza' i wklej linki tutaj. Sprawdzimy czy
jest to faktycznie dobryprzepis, czy jeden z tych "po azjatycku"
(znaczy sie babol)

ja zaczynalam od ryzu smazonego (fried rice) to swietne dla ludzi,
ktorzy nigdy z kuchnia azjatycka sie nie zetkneli.

innym moi przebojem byl kurczak z szuszonymi grzybami chinskimi
(nie, nie mun) i imbirem...potem fasolka z migdalami w sosie
sojowym, kurczak GOTOWANY w sosie sojowym, hoisin, miodzie itd...
byly tez 'sajgonki' i dim sims..

mowie oczywiscie o kuchni chinskiej, ktora jest chyba najlatwiejsza
do zaakceptowania dla ludzi w PL, ktorzy nie maja zbyt wielu
doswiadczen zobcym jedzeniem

sa jeszcze kuchnie dalekowschodnie - np. kuchnia tajska i malajska,
indyjska itd... ale to moze sie okazac 'hard core':))

napisz wiec jaki jest powod Twojego zainteresowania sie tym tematem

chiński wieczór- pomożecie;-))

Troche przepisow
Troche przepisow, zeby goscie nie musieli jesc salatki z zupek chinskich w
chinki wieczor...

www.gotowanie.v9.pl/chinska_miesa/
www.kuchniachinska.pl/old/przepisy.htm

Lustracja do upadłego

Lustracja do upadłego
Agnieszka Kublik, wychowanka Ewy Milewicz, karierę w „GW” zaczęła w 1989 roku
jako dziennikarka kulinarna. Pierwszy jej tekst, który znajduje się w
internetowym archiwum „GW”, dotyczy kuchni chińskiej – Kublik podaje przepisy
na zupę „ostro-kwaskową” oraz na „warzywa chop-suey, czyli mieszane kąski”.

Szybko awansowała i stała się główną specjalistką od demaskowania „wroga” .
Lektura tekstów autorstwa Kublik jasno pokazuje, że wszystko jest dozwolone.
Szermowanie kłamstwami, manipulacja, indoktrynacja w najgorszym wydaniu.
Powtarza kłamstwa, licząc, że w końcu zostaną one przyjęte za prawdę (główne
hasło mistrza propagandy III rzeszy Josepha Goebbelsa).

upodobanie kulinarne - jak latwo daja sie zmienic?

wiadomo, ze trzeba szukac swoich smakow :)
pisalam gdzies tam, ze lubie gotowac i przez te lata, kiedy probowalam pokochac
warzywa, wyprobowalam duzo przepisow :) mam sporo ksiazek kulinarnych, bo je
bardzo lubie, takie dla wegetarian, z kuchniami narodowymi, z gotowaniem
"zdrowym", malotlustym, rozne inne. tak wiec nie katuje sie "marchewka z
groszkiem", jestem otwarta na nowe pomysly, ciagle cos probuje...

bardzo lubie szpinak na cieplo (ale gdy pracuje nie mam go jak jesc), czerwona
kapuste na cieplo, brokuly, kalafior - ale wszystko jako maly dodatek do MIESA
(tlustego, rzecz jasna)... ;)

bardzo mi poskamakowala kuchnia indyjska, mmmm... ale cos w niej mi szkodzi, po
kazdej probie jedzenia (w domu, w dobrej knajpie, u kolezanki-hinduski) mam
spore klopoty zoladkowe. strasznie mnie ciagnelo do indyjskiego zarelka, jak
bylam w ciazy...
... efekt? 2 razy pognalam do szpitala, bo myslalam, ze rodze przedczesnie :(
potem juz nie jezdzilam do szpitala, bo skojarzylam, ze to po indyjskim jedzeniu
;) ale jadlam dalej, nie moglam sie powstrzymac...

problem z bardziej "aromatyczna" kuchnia (typu tajska, chinska) jest taki, ze
gotuje w domu jeden obiad dla wszystkich. a ani dzieci, ani maz, za takim
jedzeniem nie przepadaja. musza byc jakies kompromisy ;) zreszta mi tez takie
mocno doprawione potrawy nie smakuja, jestem minimalistka przyprawowa (jak Yaga)...

Kuchnia inspirowana Azją :)

Książka
O! Jest. Nazywa się "WOK. Apetyczne, aromatyczne i szybkie dania
smażone i duszone". Autora nie ma, bo praca zbiorowa, tłumaczenie:
Małgorzata Samborska. Poszukałam w internecie - to ta.
Nie ma w niej zbyt dużo przepisów, ale wszystkie które wypróbowałam
były naprawdę smaczne. Dodatkowym plusem książki są zdjęcia przy
każdym przepisie - ja kiedy nie znam się specjalnie na jakiejś
kuchni to lubię zobaczyć jak mniej więcej ma wyglądać to, co gotuję.

Poza tym mam jeszcze w domu taką książkę: Liu Zihua, Uli Franz -
"Kuchnia chińska. Typowe przepisy i impresje kulinarne z najbardziej
znanych regionów Chin". Ale z przepisów z tej nigdy jeszcze nie
korzystałam, potrafię powiedzieć tylko że jest bardzo ładnie wydana,
podzielona na cztery części - kuchnię północy, wschodu, południa i
zachodu (charakterystyka i przepisy) i że poza przepisami ma sporo
ciekawostek na temat chińskiej kuchni, opisy poszczególnych
składników często używanych w tamtejszym jedzeniu, opisy różnych
metod gotowania, smażenia, krojenia, i tym podobne bajery i dla
początkujących - naukę jedzenia pałeczkami. Czyli jest ciekawa, ale
przepisów nie sprawdzałam, więc za nią nie ręczę.

Kuchnia inspirowana Azją :)

Ja z powodzeniem korzystam z książek kucharskich z serii, która wydawana była z
Rzeczpospolitą "Kuchnie świata". Ostatnio w Media Markt leżały po 7 zł, więc
kupiliśmy hurtem. Jest kilka tomów poświęconych kuchni wschodniej. Podoba mi się
to, że w książkach mamy nie tylko przepisy, ale też przedstawiono pewną
filozofię, jaka wiąże się z daną kuchnią. Nałogowo przeglądam japońską, chińską
i wietnamską. Osobiście bardzo polecam!
www.rp.pl/temat/115607.html

przepis na chińszczyzne kto ma?

Nie umiesz odtworzyc smaku bo nie dodajesz polepaszaczy smaku. To po
pierwsze. Po drugie to o czym wspominasz ma niewiele wspolnego z
kuchnia chinska. To po drugie. Po trzecie - zajrzyj na Galerie Potraw
albo na forum Kuchnia - tam roi sie od przepisow i to calkiem nizlych
na orientalne - w tym chinskie potrawy.