Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: Kubuś Sok

Tegoroczna Wystawa Expo w Japonii, w Nagoya.

Hi hi.
No reklama nawet calkiem calkiem. Ale jak pisza (bo w gazetach tez jest kampani a prowadzona) ze sie 2000 (z tego co pamietam) Japonczykow po piwko ustawilo to nie dodaja ze rozdawali je za darmo - caly kufel piwka ) ktore w odroznieniu od piwa japonskiego ma jakis wyczuwalny smak ) No a jak za darmo to Japonczycy biora - chocby to nawet sok "Kubus" albo plyn do naczyn "Ludwik" byl )
Moge jakies zdj. z rozdawania piwka podeslac ) i z pawilonu PL. Tylko na maila chyba )

 » 

czwartek

A u mnie tak:
śniadanie - 30g płatków kukurydzianych, 30g suszonych moreli, 150g soku jabłkowego
II śniadanie - banan 150g i kefir 200g
obiad - talerz surówek - z młodej kapusty i z selera - nie wiem ile
kolacja - 180g brokułów i jajko na miękko
w "międzyczasie" - sok bobovita 175g (40 kcal na 100g) i sok kubuś - 330 ml. I
jeszcze 2 kawy - bez cukru, za to z mlekiem - ale mleka nie za dużo.
Pracowałam dziś ciężko cały dzień, niestety, moja praca polega głównie na
siedzeniu (przed komputerem).
Mam nadzieję, że w sobotę będzie ładna pogoda - zamierzam również oddać się
czynnościom ogrodniczym!
No i nareszcie udało mi się doprowadzić do ładu po Świętach - czuję znowu
"przypływ mocy" i zapał do rozsądnej diety. Bo święta rozleniwiły mnie w tym
względzie bardzo...

mdłości!

Dzieki Dziewczyny. Teraz robie obiad mezowi pyszne zeberka pieczone - moje ulubione i wcale nie mam na nie ochoty. Wyszlam nawet z kuchni bo zapach nie do wytrzymania.
Wczoraj z kolei dostalam od mojej mamy wode toaletowa w prezencie, taka jak chcialam ale nie moge sie nie pryskac bo od razu cos mi sie podnosi do gory.
Kiedys sie smialam z kolezanki ze przesadza. Juz wiecej nie bede. Wiem co to znaczy
Pozdrawiam wiosennie

PS. Jedyna rzecz ktora pije bez ograniczen to sok Kubus. Dobre i to

GG: 2654599

Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.

Witam, witam. Dobrze, że nas coraz więcej. Ja się trzymam, drugi dizeń, rano
płatki na mleku i do tego starte pól jabłka i banana - muszę, kiedy za oknem
jeszcze ciemno, nic zimnego nie przełkę, a później chudy serek wiejski z
rzodkiewką, sok Kubuś mały (na nic innego w pracy nie miałam czasu), a w domu
sałatka z pekińskiej, pomidora, ogórka i do tego plaster szynki, chudej, ma się
rozumieć. Przekąski w ciagu dnia? Mandarynki. Dobrze jest, w 1000 kcal się
zmieściłam.
Zazdroszczę Wam trochę, że Wy tak w ciągu dniasobie tu na forum gadacie, ja nie
zawsze mam jak, ale postaram się meldowac nie tylkonocką i świtem :-)
Do jutra,
ewqa

 » 

Plecak do zerówki jaki?

zupełnie starczy tani mały plecaczek na sok i kanpki, jeszcze nie czas na
wielgachny tornister
my wybraliśmy taki:
merlin.pl/Kubus-Puchatek-Plecak-z-Tygryskiem/browse/product/206,609783.html

Słowiańska kuchnia górą!!!!!!!!!!

Ok,w porzadku.
Pisalem, ze nie tylko receptura (czyli jej nie wykluczam,ale NIE TYLKO) gra role.

Nie chodzilo o srodki spulchniajace (to tylko jedna z kilkuset substancji) w
chlebie.

Tak, sok Kubus pojawia sie w calej Europie Srodkowej, sam widzialem na Litwie,
Slowacji (Kubik), na Wegrzech (Kubu).

W Polsce sa rozne chleby, moze trafisz na mniej ciezki?

pozdr

Słowiańska kuchnia górą!!!!!!!!!!

sztylet69 napisał:

> Ok,w porzadku.
> Pisalem, ze nie tylko receptura (czyli jej nie wykluczam,ale NIE TYLKO) gra
rol
> e.
>
> Nie chodzilo o srodki spulchniajace (to tylko jedna z kilkuset substancji) w
> chlebie.
>
> Tak, sok Kubus pojawia sie w calej Europie Srodkowej, sam widzialem na Litwie,
> Slowacji (Kubik), na Wegrzech (Kubu).
>
> W Polsce sa rozne chleby, moze trafisz na mniej ciezki?
>
> pozdr

Powidlo:-)

Przed Świętam mój kolega zakupił w Stokrotce sok Kubuś.Odkręca,pyknęło jak
należy..a tam pleśń piękna.Wpadł na genialny pomysł,zadzwonił do
producenta.Potraktowali go rewelacyjnie,praktycznie nie dając dojśc do głosu
zaoferowali tzw. rekompensatę.Przyjechali na drugi dzień po telefonie o 7-ej
rano!!! z trzema bodajże zgrzewkami soku,jakiś plecaczek i inne pierdóły.Chyba
się bali,żeby im rozgłosu nie narobił ale w sumie to i szybkość i jakość
reakcji nie jest najgorsza.

Polski sok w niemieckim sklepie

Polski sok w niemieckim sklepie
Wiadomosoc z Niemiec: gazetke reklamowa sklep mi wrzucil. A tam 'Fruchtsaft
KUBUS' (jak Qubus bardziej, z 's' na koncu). Znajoma morda misia w niebieskich
portkach na szelkach. Dokladnie ta sam etykiekta. Cena: cos 69 centow. Jak
pamietam z Polski to kosztowal cos 45 gr. Z takim przebiciem to beda kokosy
robic. Jak tak to ruszy na tutejsze polki po 1 maja 2004, to drzyjcie
holenderscy producenci warzyw i temu podobnych. Ale ceny w Polsce pojda w
gore, takoz.

Gigantyczne wydatki na reklamę soków

Co do soku z marchwi. Mieszkam w Wielkopolsce. Dostępny jest tutaj sok z
marchwi "Mar-Vit", w szklanych butelkach. Ma on termin trwałości 1 dzień
(słownie: jeden). Kupiłem dzisiaj "podobny" sok: "Kubuś", też z marchwi i
dodatkiem innych owoców. Spojrzałem na termin ważności i widzę, że jest ważny
do kwietnia, chciałem więc odłożyć jako przeterminowany, dopóki nie spojrzałem
na rok: 2005. Tyle na temat "zdrowych" soków z marchwi.

Ile mleka i mięsa dla dziecka 19 m-cy!!!

Kubuś dostaje Danonki i jogurty z lodówki. Soki pije w temperaturze pokojowej,
a jeżeli zdarzy mu się nie wypić całego soczku i muszę schowac go do lodówki,
to poźniej wyciągam ten sok 10-15 min. przed podaniem.
Za to śpioch z niego niesamowity (po mamusi). Jest bardzo ruchliwym i
ciekawskim dzieckiem, więc po przedpołudniowym poznawaniu świata jest tak
zmęczony, że ok. 13-tej idzie spać na 3-4 godziny. Oczywiście kosztem
wieczornego spania (zasypia ok. 21-22).

Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki
Ewa, mama Jakuba (19 m-cy).

Co podawać dzieciom do picia

Ja też nie podaję soków typu Kubuś...Mój wujek pracował w firmie która zajmowała
sie przetwórstwem owoców, robili tez m.in. soki przecierowe. Wujek nigdy nie
przynosił ich do domu a to dlatego, że wiedział co do nich dodają. A dodawali
substancje zabronione nie tylko w Polsce ale i Europie...wiedzieli, że badania
ich nie wykażą więc pozwalali sobie na to...Na szczęście firma już nie istnieje.
Nie wierzę w brak konserwantów w sokach. I jasne, że wiele rzeczy szkodzi i nie
wszystkiego da się uniknąć. Ja daje mojemu dziecku wodę, a czasami wyciskam sok
z jabłka, marchewki itd. - to pewnie tez nie zdrowe do końca ale przynajmniej
bez konserwantów

jaki schemat karmienia 4-miesięcznego dziecka?

hejka
moj Kubus jutro bedzie mial 4 miesiace ale juz od tygodnia zaczelismy podawac
mu nowe produkty,najpierw zaczelismy od soku jablkowego i o dziwo zaczal
wypijac cala butelke i bardzo polubil soczek(dajemy mu na noc i wtedy ladnie
spi), w dzien podajemy mu oczywiscie mleczko i tarte jabluszka(kupujemy gerbera
przetarte specjalnie dla niemowlat)i tez teraz juz je caly sloiczek,oprocz tego
podajemy mu od 2 dnich sok marchwiowo jablkowo(jest gesciejszy i na razie
jestesmy na etapie prob bo maly pije go tak srednio hihihi),wczoraj maz podal
mu zupke marchwiowa z ryzem i bardzo ale to bardzo mu zamsakowala,lekarka
powiedziala ze bez problemum mozna mu juz podawac nowe produkty i to najlepiej
na razie jednoskladnikowe poniewaz ewentulanie bedzie wiadomo po czym moze miec
uczuclenie,jezeli chodzi o kleiki i kaszki to na razie sie
wstrzymujemy,zaczniemy podawac od 5 miesiaca, a kubus tez pije mleko bebiko
omneo i zastanawiam sie na jakie teraz przejsc??moze cos doradzicie??

co u was sie pije w upaly??

co u was sie pije w upaly??
u mnie kontynuacja upalow...spodziewam sie ze bedzie to tak trwalo gdzies do
konca sierpnia ) wczoraj bylam w polskim sklepie, tylko jakies trzy dni
wolami odemnie, ale coz...kupilam sobie sok marchiowy "kubus", prosto z
olsztynka. moze to i byle co w polsce, ale tutaj smakuje ) rowniez paczke
sezamkow sobie schrupalam, ale mi polska powialo )) no ale po tym kubusiu,
ktory nawiasem mowiac nie ma etykietki z wyszczegolniona iloscia kalori,
witamin, carbohydratow itp, itd..czulam ze pic mi sie bardziej chce, wiec
moim tutejszeym zwyczajem wypilam sobie lemoniade..co u wy pijecie w upaly???
dajcie swoje przepisy, bom spragniona )

p.s. w/g etykietki, kubus i akcja humanitarna codziennie funduja obiady
dzieciom, ktore ich potrzebuja ) ciekawe czy to prawda..

Dobry dentysta dziecięcy

Konsultowałem się dzisiaj z dentystką dziecięcą. Powiedziała, że w ciągu
ostatnich 5 lat pojawiło się bardzo dużo dzieci, które mają próchnicę już w
wieku 2 lat i których rodzice deklarują, że nie podawali dzieciom słodyczy.
Podawali natomiast soki dla dzieci. Problem z próchnicą to przede wszystkim
wina złej diety. Dopiero na drugim miejscu znajduje się niewłaściwa higiena.
Moje dziecko piło 2 litry "Kubusia" dziennie, bo takie miało życzenie.
Podkreślam markę soku, bo reklamuje się ten sok jako zdrowy, a tak nie jest.
Jako niedoświadczony ojciec, który słyszał to i owo o próchnicy u dzieci,
postanowiłem po prostu, że nie podam dziecku słodyczy. Konsekwentnie nie
kupowałem lizaków, cukierków, ciastek. Dziecko zjadło kilogramy cukru w
sokach "kubuś", i to jest główną przyczyną kłopotów z zębami.

nieuczciwi producenci

taaa... a mnie irytuje danone i jego natretne, balwochwalcze reklamy. kiedys
przezylam szok, widzac ze od daty produkcji do terminu waznosci na jogurcie
jest... cztery i pol miesiaca!!!!! ludzie!! jak mozna dac cos takiego dziecku :(
ostatnio sie jednak wycwanili i nie podaja daty produkcji. plastikowy odpad a
nie zdrowy produkt i tyle. albo actimel. kosztuje to jak za zboze, utrzymane w
konwencji lekarstwa: no bo wiecie - jeden actimel dziennie chroni przed
zarazkami, chorobami, zatruciami itp. cos jak rutinoscorbin, dlatego jest
sprzedawane w malenkich dawkach, ze niby profilaktyka a nie zwykla przekaska.
no i tym sposobem naiwniaki placa kupe kasy za dwa lyczki maslanki. generalnie
kupuje te tanie i polskie jogurty i serki, trwalosc maja tydzien, czyli zwykly
nabial bez plastikowego wsadu. a danone... kijem metrowym tego nie ruszam.
podobnie zreszta jak soku "kubus" - trwalosc przez rok!!!!!! ludzie! sok
owocowy, trzymamy w jasnym szkle, w sklepach wcale nie w lodowkach, tylko o tak
w cieple i ma trwalosc przez rok!!!??? nie mialabym sumienia podawac czegos
takiego mojemu dziecku :((

nieuczciwi producenci

prosty przyklad: danonki polecane jako swietne zrodlo wapnia dla maluszkow.
kazdy kto liznal biologie wie ze cukier prawie calkowicie hamuje wchlanianie
wapnia. danonki=cukier czyli nie ma zadnego wapnia (podobnie kazdy inny
jogurcik i serek). dalej. actimel. swietny chwyt psychologiczny - gowienko
utrzymane w konwencji lekarstwa. malutkie opakowanko ma dawac poczucie dzialan
profilaktycznych - cos jak rutinoscorbin. reklama mowi wszak ze pijac toto raz
dziennie ustrzezemy sie przed chorobami, zarazkami itp. kazdy jednak kto ma o
tym jakies pojecie wie ze toto to zwykla maslaneczka pietnascie razy
przeplacona. dalej jogurty. super-zdrowe, zestawy wspanialych bakterii (to sie
tez tyczy actimela). sam wyzej napisales, ze skoro jogurt moze tak dlugo stac
na polce, to znaczy ze jest martwy - nie ma ani jednej bakterii. za to cukier
ma, oj ma. powinno byc na nim ostrzezenie ze chorzy na hiperglikemie na moga
tego spozywac. nie ma jednak ostrzezenia.

sok kubus. jasna butelczyna, w sklepie stoi zazwyczaj w cieple i w swietle.
data trwalosci rok (??!!) niezle. reklamowany jako zrodlo witamin i swietny dla
dzieci. wiadowo ze powinien byc reklamowany jako zrodlo cukru i kompletnie
wyjalowiony z witamin soczek z bog-wie-jakimi konserwantami :] na pewno moje
dziecko tego pic nie bedzie :(

nieuczciwi producenci

Co do pierwszej czesci wypowiedzi: jogurty + cukier ktory zwalnia wchlanianie
wapnia (do pewnego stopnia tylko ale zawsze) nie sposob sie nie zgodzic.

Aczkolwiek piaslem ze "o ile sie nie myle" co do tych zywych zestawow bakterii
bo byc moze sa jakies techniki by je tam trzymac uspione ale zywe cos tak jak
suche drozdze w proszku. Zapytam sie szefa to powiem.

Ze reklama czesto wyolbrzymia "dobroczynnosc" produktow to tez jest fakt z
ktorym sie zgadzam.

Czy sok "kubus" ktory ma rok trwalosci to swinstwo to nie moge sie wypowiadac.
Tak sie sklada ze soki maja niskie PH co naturalnie powstrzymuje rozwoj bakteri
oraz jesli jest to prawidlowo zapasteryzowane i szczelnie zamkniete to moze
stac w cieple dlugo i sie nie zepsuje bez konserwantow.
A witaminy moga przetrwac bardzo dlugo.
Swiatlo niestety witaminy niektore niszczy szybko.

Podam przyklad domowych przetworow owocowych ktore tez pomimo dosc
niezaawansowanej technologicznie sterylizacji i pakowania tez wytrzymuja pare
lat a konserwantow sie do nich nie dodaje (a cukru zwykle wiecej niz w
przemyslowej produkcji).

Chodzi mi ogolnie glownie o to by nie dac sie zwariowac i z powodu gdzies
zaslyszanych informacji z ktorejs tam reki panikowac.
A siawadomosc tego co sie je jest istotna.

Nawet jesli swiadomi jestesmy ze to co jemy moze nie jest najzdrowsze dla nas.
Steak z grilla, herbata cynamonowa z cukrem, ciasta na masle i 12 jajkach itp
omawiane na tym forum smakolyki.

Wiedziec warto a decyzje podejmowac trzeba samemu.

Jak to jest z tym KUBUSIEM

Moje doświadczenie z sokiem Kubuś jest następujące:
synek (3 latek) wypił pół butelki soczku po czym odstawił butelkę w kąt czego
nie zauważyłam, znalazłam ją po tygodniu i wyobrażcie sobie, że niewiele
zmieniły się jego walory smakowe i zapachowe?
jaki z tego wniosek?
To co jest w Kubusiu to na pewno nie jest naturalny sok, bo ten by się po
tygodniu trochę inaczej zachował...

Ja również mogę polecić jednodniowe soki marwitt, sa bardzo dobre
a dla malego dziecka to faktycznie lepsze sa soki gerber, bobofrot czu hipp

Thermomiks

Smażę faworki wg przepisu z żółtej książki - są b. dobre. Ciasto w-z również
znakomite, pyszne są bułki, naleśniki, kopytka.Gotuję wg przepisów i wychodzi,
jedyne, co jest do bani to farsz do ruskich. Sprawdzone mam placki
ziemniaczane, sok - domowy kubuś i zupki dla maluchów. Powodzenia! Acha, piekę
też chleb , przepis znalazłam tu na forum. Pyszny!

SOCZKI - PIĆ CZY NIE PIĆ? - OTO JEST PYTANIE!

Male dzieci nie powinny wypijac wiecej niz 120ml sokow dziennie i to tylko tych
100% owocu bez dodanego cukru. 120ml to bardzo malo, ja rozcienczam to woda
zeby bylo wiecej. Ograniczam podawanie herbatek Hipp poniewaz wydaje mi sie ze
maja bardzo duzo cukru i sa "sztuczne." A soki owocowe zawieraja naturalna wit.
C ktora wspomaga przyswajanie zelaza zawartego np. w kaszce dlatego dobrze jest
podac sok zaraz po kaszcze lub zmieszac niewielka ilosc razem. Acha, soki typu
Kubus nie zaliczaja sie do sokow owocowych 100% (takie robi m.in. Gerber).

Chwale sie!!! Powiedzonka dwulatka!!!

Karolinka 20m :
mimi - soczki wita mini,
kao- kakao,
kuku- sok Kubuś,
Kali- Karolinka
pam- pan
pama - pani
oj- jak coś narozrabia
kupa- siku
siku- kupa za nic nie może zczaić, że jest odwrotnie.
papiś- papier tolatetowy
Więcej nie pamiętam.

Ile soczków dziennie? Promocja Kubuś

W nocy pije sok? A nie boisz się o zęby??? Ja podaję w nocy tylko i wyłącznie
wodę. A jeśli chodzi o soki, to ja bym tyle nie pozwoliła. U nas jeden Kubuś
wystarcza na ok. 3 dni. Poza tym rozcieńczam go jeszcze wodą, bo wiem ,że tak
zagęszczony sok nie zaspokaja pragnienia. Pomijam juz fakt, że po takiej ilości
marchewki dziecko będzie miało pomarańczoą buzię i dłonie. Umiar jest wskazany
we wszystkim.

potas

Wlasnie jestem w trakcie takiej kuracji i juz mam dobre wyniki, wiec chetnie
podziele sie doswiadczeniem. No niestety sok pomidorowy, to podstawa, moze go
czyms doprawiaj, mnie poradzono odrobine imbiru /zobacz sasiedni watek -
potrawy rozgrzewajace/, mozna zjesc pare lyzek koncentratu pomidorowego czyms
popijajac odrobine, koncentrat jak to koncentrat, dziala najszybciej, to wtedy,
kiedy trzeba szybko dopelnic potas np. wobec skurczow. Swietny, rowniez w smaku
jest sok wielowarzywny Fortuny. Lekarz powiedzial mi, ze w ogole wszelkie owoce
i warzywa koloru pomaranczowego sa stosowne , pije wiec pomarancze z marchwia
light, inne marchwiowe np.Kubus. Ale glownie jednak koncentruje sie na
pomidorach i ich przetworach. Zycze zdrowia i powodzenia w kuracji. OK

skąpy śluz

musi byc sluz! inaczej plemniczki nie dojda tam, gdzie
powinny!
najlepiej zrob usg i sprawdz stan swojego sluzu! doktor
dokladnie powie jakia wielkosc ma endometrium i pomoze Ci
je polepszyc! na pewno na to sa srodki, nie znam
niestety, ale slyszalam, ze na polepszenie (jeszcze z
tych domowych sposobow) dziala sok z marchwii! marwit,
kubus itp.
pozdrawiam i zycze powodzenia!
piegoosek

lidl-prosze o porade.

Pierogi ruskie i z miesem, ale nie mrożonki, tylko takie garmażeryjne,
Wędzone skrzydełka
Konfitura truskawkowa 450g
Sok pomidorowy
Soki typu Kubuś
Żel p/prysznic litrowy
Chusteczki higieniczne
Płatki kosmetyczne
Lody różnego rodzaju
Lidlowskie Monte (deser mleczny) baaardzo dobre, zdecydowanie tańsze i z
większą gramaturą
Zdecydowanie nie polecam kostek WC pakowanych po trzy, za śmiesznie niską kwotę
(nie pamiętam niestety jaką), więcej ich nie kupię.

lipiec 2003?

Aga z tymi komputerami to ja żartowałam .A co do cukierków i słodyczy dzięki
wielkie za odpowiedz bo już myślałam że ja taka przeczulona mamuśka jestem ale
z tego co piszesz to znaczy ze w normie sie mieszczę.Nikola tez dostaje
czekolade od Bożego Narodzenia ,przez ciocie które prawie w drzwiach podawały
Nikoli Kinder Czekolade(i nie zdązyłam jej przechwycić),ale cukierków i lizaków
nie zamierzam dawać jeszcze długo.Najbardziej sie obawiam ,że jak juz się
nauczy objadać słodkim to nie będzie chciała jeść nic innego i będzie jadła
albo słodycze albo nic(ja tak robiłam nawet jeszcze w podstawówce,i jak byłam w
ciązy tez tak miałam wiele razy ).Zęby czasmi myje 5 razy i wzwyz dziennie a
czasami raz(zalezy jak jej sie przypomni)a wieczorem to zawsze(ale co z tego
jak ona pije w nocy-sok-pruchnica prawie murowana niestety)ale jak ją usiłuje
oszukac to wrzeszczy w tej nocy na cały głos kubuś!!!!!!!!!!!a podchody z
zamianą soku na wode robie już cyba dobry rok przedtem poprostu się
rozpłakiwała a teraz sie wścieka jak chce ją oszukać.
Pozdrawiam
Monika Z Nikolą(29.07.03)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10817538&a=20647857

dla dziecka z refluksem-żłobek czy opiekunka?

Ja nie uważam że jestes mało opiekuńcza każde dziecko inaczej przechodzi swoją
chorobę mała wipija hektolitry tu wypije tam wyleje ponoc to dobrze bo nereczki
mają co robić kiedy mało piła 2 razy musieliśmy przetykać przetokę nic
przyjemnego mimo że posmarował żelem mała dostawała gorączki potem na siłe
uczułam ją pić nie tylko pierś ale i wywar z pietruszki wyciskałam sok z arbuza
wszystko co mogło być moczopędne i pomagało a teraz spróbuj nie dać jej piciu
codzinnie musi być zupka soczek Kubuś i każda postać makaronu i obowiązkowo
pierogi ruskie a rosół uwielbia ja raz spróbowałam razem z nią tyle wipić co
ona nikt nie miał prawa korzystać z wc było mi aż nie dobrze każde bobo inaczej
przechodz chorobę na własne oczy widziałam dzieciaki zaniedbane w swojej
chorobie matki doprowadziły do dializ bakterie zrobiły swoje wychudzone
wyniszczone bo potrafiła trzymać dziecko 10 godz w pampersie a drugi na noc bo
szkoda pieniędzy a ona musi mieć na fryzjera i kosmetyczkę .Każdej z nas serce
podpowiada co jest dobre i najlepsze dla naszego dziecka ale trzeba mieć
instynkt macierzyński ale się rozpisałam ale okna umyłam obiad też zrobiłam
papatki Grażyna

kubus i jego kamizelka za punkty...:(

Przepraszam, że się wetnę ale nie mieszkam w Polsce i nie mam codziennego
kontaktu z polskimi produktami. W każdym razie pytanie: te kamizelki to dla
kogo? A smycze? Czy to dla psów? A czy ten Kubuś to ten sok Kubuś? Jeżeli tak,
to czemu akurat smycze i kamizelki są w promocji. Proszę o wyjaśnienie. Dzięki
z góry

dokad isc z panna na kawe/sok

a to juz potem. W domu moze sie wydarzyc za duzo rzeczy. Np. rodzice moga za
powaznie traktowac nowego kolege córki, a to mnie tak bawi, ze az denerwuje. A
jak nie ma rodziców, to może to wygladac zbyt dwuznacznie... TFU nie
zainteresowalbym sie dziewczyna, ktora na pierwszym spotkaniu zprasza do domu
bez starych...
Kawa lub sok... Kawe ja uwielbiam, a sok jest idealnym rozwiazaniem, jak panna
chce mnie olac i zbyc tym, ze nie lubi kawy.
A poza tym jest taki sok "Kubuś", a to juz tylko krok od soku z Kubusia. Wiem,
ze tym zdaniem przecze troche temu, co napisalem w pierwszym akapicie,
ale "this is the life"

blada cera

wspomniany sok z marchwi - moze byc kubus czy inny pysio, albo beta karoten w
tabletkach, dostepny w aptekach.
ps ja tez jestem blada, ale ja akurat to lubie! najlepiej jak wyjda pierwsze
wiosenne piegi. chce tylko powiedziec, ze blada twarz moze sie podobac. no
chyba ze jestes chorobliwie siny, hihihihi.

dziecko w swiecie reklamy

z mojego doświadczenia:

owszem, dzieci lubią reklamy, zwłaszcza telewizyjne, śpiewają piosenki z reklam
itp., ale najczęściej wcale tego nie kojarzą z produktem, wyjątkiem są promocje
typu "a w tych płatkach są karty ze zwierzętami"

ale przy zakupach kierują się raczej tym, co już znają i lubią (jedzenie), albo
tym, co mają i chwalą koledzy (zabawki)

moja córka raz w życiu (chyba w wieku 5 lat) zażyczyła sobie pod wpływem
reklamy sok Kubuś, mówię jej, przecież ty nie lubisz soku marchewkowego, na co
ona, że chce, no to kupiłam, i kazałam wypić - nie dała rady ;o)

od tego czasu wystarczy jej przypomnieć ;o)

syn (6 lat) czasami wspomina o czymś co reklamują, ja niezmiennie komunikuję
tonem lekceważącym, że to tylko reklama, i to wystarczy, w jego głowie reklama
= taka sobie bajeczka, co nic wspólnego nie ma z rzeczywistością

ale to, że skoro dziecko z dużą przyjemnością przeczytało wszystkie książki o
Harrym Potterze, to woli zeszyt z Harrym Potterem, niż z kwiatkami, uważam za
całkowicie naturalne

pozdrawiam
Judyta

P.S.
a dwulatek śpiewa "idzie Polak borem, lasem" ;o)
J.

Kubek z dziubkiem i pokrywką - jakie polecacie

Pewnie chodzi ci o te "twarde", my wypróbowaliśmy kilka odkąd Mati skończył pół
roczku, bo mały w ogóle nie pił z butelki i ... wszystkie niekapki wymagały
stałego nadzoru, bo albo ciekło z nich strumieniem (Baby-ono) albo się
otwierały (Canpol). Też szukałam takiego na spacer i kupiłam kubek z miękkim
dzióbkiem silikonowym Disney Baby. Głównie ze względu na pokrywkę właśnie.
Jestem zadowolona, chociaż od razu wyjęliśmy uszczelkę bo gęsty sok Kubuś "nie
dał się przeciągnąć". Kubek generalnie nie kapie nawet bez uszczelki ale
zdarzają się wypadki (w najmniej stosownych momentach oczywiście). Jeżeli
będziecie go używali do klarownych soczków to będzie swoje funkcje spełniał w
100%. Pozdrawiam.

Pytanka do eksperta :)

chciałabym zaznaczyc ze nie pije soków owocowych takich z kartoników...kupuje
jedynie kubusie z marchewka i truskawką czasem świezo wyciskane marwit.
Wniejwiecej 2 razy w tygodniu pije pół szklanki soku z buraków pietruszki
marchwi i jabłka wyciśniętego przez sokowirówke...pragne zaznaczyc ze
najczesciej wypiajm sok kubus pomiedzy zajeciami na uczelni...i traktuje go jako
drugie sniadanie. ale jezeli rzeczywiście ma on wpływac niekorzystnie na moją
sylwetke i nie powodowac utraty wagi to będe brac ze sobą na drugie sniadanie
jakies swiezy owoc..np jabłka ewentualnie co jakiś czas banan..co o tym myslicie???

Pytanka do eksperta :)

Myślę, że lepiej kupować marwita albo inne jednodniowe. Ale na pewno taki Kubuś
jest lepszy niż kartonowe, bo przynajmniej przecierowy - ma trochę błonnika.
Tylko, że ma chyba też cukier.

Przy odchudzaniu jabłko napewno będzie lepsze - bo cały owoc dostarcza więcej
błonnika niż sok.

Z bananami ostrożnie. Banany, ananasy, winogrona są, jak na owoce, tłuczące.
Lepiej o tej porze jeść jabłka i cytrusy. No i marchewki surowe rzecz jasna :-)

Beżowa kupka !!!

Nie chcę Cię straszyć, ale nasz synek miał "beżowe kupki" (dosyć cuchnące),
skończył wtedy 2 latka. Nie wiemy, co to było, czy jakiś rotawirus, czy
niestrawność, po prostu pewnego dnia przestał jeść... byłam wówczas w 8 m-cu
ciąży, przywróciłam laktację, bo gdyby nie cycuś, byłoby krucho. Takie kupki
mogą być gorsze od biegunek wodnistych, wystarczy jedna, żeby bardzo odwodnić.
Kubuś robił jedną 2 dziennie, a tracił wody z organizmu masę. Podawaj dużo
płynów nawadniających, gastroli - dobrze nawadnia, trochę słonawy, ale chociaż
łyzeczkę co chwila, smecta, dawałam jeszcze marchwianki - sok z przetartych
wcześniej i ugotowanych marchwi, przeciśnięty przez wygotowaną szmzatkę po
ostudzeniu (ale to niekonwencjonalny sposób - radzę skonsultować najpierw z
lekarzem). Obserwuj skórkę na brzusazku, jak dziecko nieodwodnione, jest
elastyczna i szybko wraca na miejsce, jeśli odwodnione - wiotka. Jeśli
zauważysz odwodnienie organizmu, radzę jechać na ostry dyżur, nie czekajcie
zbyt długo. Mam nadzieję, że to nie to samo, życzę zdrowia dużo!!

odżywianie kobiet w ciąży a dieta szpitalna....

Jako ze ja sluzba zdrowia jestem to nie bede narzekac na to ze malo i
niesmacznie. No trudno, wiem jaka jest sutuacja. Ale nie moge sie pogodzic z
tym ze w szpitalu (szpitalach) NIE MYSLA co podaja pacjentom! Lezalam po
porodzie 8 dni i jako matka karmiaca dostalam przez ten czas: dzem truskawkowy,
sok kubus truskawkowy (na deser), racuchy drozdzowe, kapusniak, bigos, kapuste
kwaszona, grochowke. Wiecej przyjemnosci nie pamietam Jesli na obiad jest
kapusniak i na drugie racuchy to przepraszam co ma jesc mama karmiaca
noworodka? No i po co w ogole daja takie jedzenie, zeby dzieci odchorowaly? To
juz bym chyba wolala chleb na ten obiad. Kolezanka z sali wypila tego kubusia,
po czym weszla polozna i powiedziala ze truskawki moga maluszka uczulic,
dziewczyna sie przejela i poszla... zwymiotowac. Kto serwuje takie przyjemnosci
poloznicom? Kto jest za to odpowiedzialny w szpitalu? Moze ktos wie?

barek - ku pokrzepieniu... ;0)

Na 10.000 wpis - zapraszam :0)
przegląd moich ulubionych napitków w kolejności przypadkowej:

GINESTET BORDEAUX
czerwone
wytrawne
rocznik 2003

QUALITA d`ORO
espresso
bez dodatków

USTRONIANKA
niegazowana

CZARNA PORZECZKA
(sok by HORTEX)

KUBUŚ
dowolna kombinacja smakowa z wykluczeniem banana

LIMONKA
(sok by TYMBARK)

kompot jabłkowy
(by OLD)

FULL LIGHT ŻYWIEC
(z kija)

dla gości gustujących w innych napojach, w miarę możliwości, dostarczone będą
poczęstunki, wedle życzenia...

OLDJUBILEUSZOWY
:0)

jakie plany na weekend ?

emzeciku, witaj, rowerzysto, pogromco wielkanocnych szczyli
Kefirek do bidonu i w droge!
A wiesz, ze jest taki sok 'Kacus' sie nazywa.
Zrobiony z kapusty kiszonej.
W koncu jak jest "Kubus" to i "kacus" byc moze, no nie ? )

Uff... ale sie zmachalam na tym rowerze...Cala mokra jestem

Udanego pedalowania

AZS+wysypka

AZS+wysypka
takiego duetu jeszcze nie mieliśmy. Na brzuszku i plecach malej pojawiła się
czerwona,punktowa wysypka. Punkciki sa wyrażne,oddzielone od siebie,nie
zlewja się(jak przy AZS),nie swędzą chyba. To chyba alergiczne? Winny-chyba
sok "kubuś",bo młodsza wytwałam starszej kartonik i zanim
inetrweniowalam,wypila już troche.
podobno wiele dzieci tak reaguje na Kubusie. Co oni tam dają?

Do Chalsia- proszę o radę.

Do Chalsia- proszę o radę.
Witam.
Mam tak jak wiele mam karmiących piersią problem z odgadnięciem na co jest
uczulona moja córeczka-3 miesiące. Na początku wszystko było ok, ale około 6
tygodnia życia dzidzi pojawiła się wysypka na buzi w okolicach uszu i na tyle
główki. Odstawiłam mleko i jego przetwory. Nie jem również: pomidorów,
bananów, wołowiny , cielęciny, kurczaka, orzechów i oczywiście cytrusów.
Nastąpiła poprawa znikła wysypka i dziecko zaczęło załatwiać się raz na
dzień, wcześniej mała robiła stolce przed i po jedzeniu niewielkie ilości ale
zawsze z domieszka żółtego śluzu, kichała i lekko pokaszliwała. Mój pediatra
twierdzi że to normalne u niemowląt karmionych piersią zaleciła tylko
odstawienie mleka. Mała teraz miała katarek przez około 7 dni wszystko
wróciło do normy i tu nagle pojawia się znów wysypka. Stwierdzam chyba że to
nie alergia na mleko więc co? Obecnie jem: wieprzowinę, indyka, piers z
kurczaka, pieczywo( pumpernikiel, żytnie albo białe), margarynę, chrupki
kukurydziane,ryż,kaszę gryczana, makaron, jabłka, sałatę (rommane),
marchewkę,szczypior, tuńczyka, i rybę straithbas-morska.Piję tylko wodę
mineralną, mleko sojowe i sok Kubuś jabłkowo-marchwiowy.
Wiem Chalsia że posiadasz ogromną wiedzę na temat alergii , ponieważ czytałam
wiele postów stąd moje pytanie. Co powinnam jeszcze odstawić ze swojej diety,
bo obawiam się że niedługo zostanie mi sama woda, a już waże 5 kilo mniej
niż przed ciążą.
Prosze o radę.
Dziekuje i pozdrawiam Evone

juz za parę lat...za lat parę...

juz za parę lat...za lat parę...
dzien dobry Panstwu
jakze lubimy powspominac sobie o tym co było, o rzeczach
istniejących juz tylko w naszej pamieci.
takie wątki cieszą sie ogromną popularnoscią ale dzis...
dzis chciałbym zachecic do pisania nie o tym co było. nie o czasach
kiedy kolezanka Postrach miała jasne loki i niewinnosc aniołka z
szopki betlejemskiej, a kolege Guayazyla z napojow interesował
wyłącznie sok marchwiowy Kubus.
zachecam do pisania o tym czego nie bedzie za jakis czas.

wydawcy gazet załamują rece. nakłady systematycznie spadają, a
niektore tytuły trzeba likwidowac. jest tylko kwestią czasu, kiedy
papierowe wydawnictwa przestaną istniec.
wszystko przez to, ze taką samą gazete mozna przeczytac w
internecie. i nawet jak sie za nią zapłaci, to zaoszczedzimy na
czasie i uratujemy pare drzew na papier.
a pamietacie wypozyczalnie kaset VHS?
były na kazdym osiedlu. na tym interesie mozna było niezle zarobic.
teraz kaseta VHS to przezytek.
jest jednak tylko kwestią czasu kiedy miłosciwie nam krolująca płyta
DVD zostanie wyparta przez dyski Blu-ray.
wszystko przez postep i nowe technologie.

czego nie będzie - Waszym zdaniem - za lat kilka, kilkanascie,
kilkadziesiąt?..

www.youtube.com/watch?v=wJ5jM93UUQA&feature=related

Smutno mi :(

witaj! nie przemęczaj się! i głowa do góry wszystko będzie ok!miałam też
niską hemoglobinę musisz codziennie wypijać sok z buraków tylko nie kupny!
ja robiłam sobie codziennie rano koktajl (burak,marchew,jabłko-to wszystko
wrzuć do sokowirówki i gotowe)po tygodniu hemoglobina wróciła do normy!
POZDRAWIAM Martyna i Kubuś 31tc.

towary wycofane, zycie stacilo urok...

1. Stary pyszny Okocim Mocne 7,8 % (najwiekszy żal
2. Delicje cytrynowe (były pyszne)
3. Fanta grapefruitowa
4. Lody Solero algidy
5. Ptyś i Tonic (wytwórnia tarczyn) jako dziecko wypiłem kilka cystern
6. Coca cola w duzych 1,5 litrowych szklanych butelkach
7. Sok Kubuś z dodatkiem dyni
8. Chio chips paprykowe

uczulenie na słońce...

ja mam makabryczne, ale w tym roku od 2 miesiecy piję sok kubuś marchewkowy z
roznymi owcami, jak narazie nie wyspało mnie, a w tamtym roku wystarczylo ze
wyszlam na slonce i bylam cala w wysypce a teraz jest jak narazie spoko :)

a co do wapna, to bralam takie wapno sandoz - najwieksza dzienna dawka, ja
pomimo zalecen czasami bralam 3 i to pomagalo ale czasami wiazalo sie to z
rewolucja zoladkowa jednakze przestawala mnie skora swedziec i to bylo
najwazniejsze

sugeruje marchewkę - jak na mnie działa :):)

Co dajecie dzieciom do jedzenia w szkole

U mnie od początku prawie codziennie rogalik 7days, czasem kanapka z szynką i
ostatnio nawet sałatką. W sumie w szkole przebywa zazwyczaj 2-5 godz. a przed i
po u babci, więc ona dba aby mu niczego zdrowego nie zabrakło.
Do picia sok typu Kubuś, Pysio.
Ale powiem Wam, że mojej koleżanki córka na szkolne śniadania zabiera nawet
naleśniki lub kawałek pizzy:))

Watek dla mam juz tulacych pociechy

Z ta zupa mleczna, to tez trzeba uwazac.
W ogole z mlekiem krowim, ja szczegolnie, bo
maz i corka raczej go nie toleruja i moja core strasznie
wysypalo po mleku i jogurtach.
Ja pomidorka podjadam. Marze o ptasim mleczku i czekoladzie:)
Pozwalam sobie po karmieniu na jeden kawaleczek bialej czekolady
dziennie.
Wlasnie, a co pijecie oprocz wody?
Ja czasem herbatke owocowa, slaba i sok kubus.

brak kupki :( marchew z ziemniakiem i cycek -help

U nas tez po nowosciach i podaniu piersi od razu po zdarzalo sie ulewanie.
Teraz daje zupke / deserek, a piers - dopiero po co najmniej pol godzinie.

Kubus dostaje sok z butelki (wczesniej probowalismy z kubka-niekapka, ale sporo
soku ladowalo na ciuszkach - widac nie byl to az taki niekapek, jak moglabym
sobie zyczyc). Pije zazwyczaj pol godziny / godzine przed kolejnym karmieniem.
Sa dni, ze wypija 50 ml. Ale czasami z trudem 10 ml - nie zmuszam go, moze nie
jest spragniony. Moze u Was jest ten sam problem?

Co piją Wasze dzieci?

Ola przez pierwsze 15 miesięcy swojego życia nie piła nic, dosłownie nic (nie licząc mleka). Po tym okresie zasmakowała jej woda mineralna Muszynianka i pije ją do dziś. Ile tego jest to nie wiem. Jeden dzień więcej, w drugi mniej. Zdarzyło jej się wypić zawartość 1,5l butelki w jeden dzień. Soki typu Kubuś, Kubuś Play lubi czasami jej podaję.
KOnrad znowu wody niezbyt lubi, czasami chętnie wypije pare łyżek wody. Lubia za to soki Bobofriut z zawartością dyni, sok jabłkowo-winogronowy, jabłkowo-gruszkowy. Podaję mu je niezbyt często.

Jakoś nie mam i nigdy nie miałam zaufania do herbatek granulowanych, ze względu na zawartość cukru. Z tego samego powodu nie daję Oli wody z sokiem malinowym (lub innym). Po takim soku Ola ma momentalnie zaparcia. Z resztą sama już wie, że nie może tego pić, choć jej bardzo smakuje.

> Dla uspokojenia własnego sumienia chciałam zapytać co piją Wasze dzieci i co są> dzicie o herbatkach granulowanych i napojach "nie-sokach"

Podaję Oli, ale bardzo rzadko i niedużych ilościach. Nie ze względu na walory odżywcze, ale po to, żeby znała smaki takich napojów. Widziałam kiedyś systuacje, że kilkuletnie dziecko dosłownie rzuciło się na drugie i wyrwało mu z rąk taki napój. Bardzo bałam się żeby Ola kiedyś tak nie zrobiła. W tej chwili ona mówi, że nie lubi tego soczku. Daję jej też inne rzeczy. Nie chciałabym, żeby kiedyś u koleżanki coś zjadła (bo nie może tego w domu) i się otruła.

Najbardziej obrzydliwe reklamy TV

najbeznadziejniesze to reklamy wszystkich soków kiedy to Kubuś czy inny frajer
zachwycają sie ze w soku jest poł kilo owoców...poł kilo to dwie gruszki i
jablko,albo 4 małutkie pomarńczki... spróbujcie wycisnąć z tego sok i
zobaczycie ile tego bedzie...
ale najlepsze na świecie to są reklamy dla Polonii w STanach,buhhaha
1. problemy z prostatą gdzie jakiś faciu jest w kiblu i się krzywi, a żonka na
niego patrzy z politowaniem bo już on już nie może
2. jakiś tam facio o imieniu Stan, który pieprz...: W piwa wyborze Stan jakiś
tam Ci pomoże...a na końcu jest takie chamskie :OK!

Z czego się robi "sok naturalny 100%"?

Olsztynek i Kubuś
Osobiście (TIR) woziłem koncentrat marchewkowy dla KUBUSIA - duże 200 litrowe
beczki metalowe - temperatura przewozu -25 stopni. Wszystko OK tylko trochę
śmieszy ta piosenka o Olsztynku, Kubusiu i domku w którym jest wszystko by
zrobić nam sok...

busio

Z czego się robi "sok naturalny 100%"?

Chce poruszyc sprawe soku KUBUS i zepsutych zebow u dzieci ...
Nie wiem na ile "naturalny" jest sok Kubus.
Kiedys wdalam sie w - niepotrzebana - dyskusje na forum Zdrowie
na temat zlego stanu zebow u malutkich dzieci.

Napisalam, ze szwedzcy dentysci zalecaja, aby w butelce ze smoczkiem
ktora dzieci maja w wozku, byla tylko czysta woda, a nie sok.
Zostalam zakrzyczana, ze sok Kubus jest taaaaak zdrowy!

Oczywiscie w Szwecji dzieci tez pija soczki, ale traktuje sie je jako
pozywienie po ktorym trzeba umyc zabki, a nie cos co dziecko pije
przez 12 godzin dziennie, cos w rodzaju cukierka dla malenkich dzieci...
cukierka ktorym zatyka sie dziecku buzie kiedy placze...

Ciekawe JAK zdrowy jest sok Kubus?

Maliny cała "kupa" malin!!!!

Gość portalu: Wioletta napisał(a):

> Zasyp cukrem na noc,a jutro zagotuj,odcedź sok,zlej gorący do butelek,

Pomysł bardzo dobry

> (najlepsze są te po różnych sokach typu "kubuś").

Potwierdzam. Butelki po Kubusiu są świetne, też wypełniam je sokami własnej
roboty, jeszcze nigdy nie zawiodły mnie zakrętki :)))

Jak zrobic sok z marchewki typu" Kubuś "?

Takie soki rozpracowaly uzytkowniczki Thermomixa. Mam cos skopiowanego, ale nie
pamietam skad.

Domowy Kubus
200 g marchwi
350 g jablka
100 g banana
100 g cukru
3/4 MT "cytrynki"
woda

Marchew utrzec - czas 5 sek., obr. 4. Dolac 750 ml wrzacej wody i gotowac -
czas 7 min., temp. Varoma, obr. 1. Dodac pozostale skladniki i miksowac - czas
1 min., obr. Turbo. Uzupelnic wrzatkiem do 2 litrów i gotowac - czas 4 min.,
temp. 95°C, obr. 1,5. Na koniec zmiksowac - czas 30 sek., obr. Turbo i przelac
do butelek po Kubusiu.

Sok grapefruitowo - jablkowy typu "Dr Witt"
300 g grapefruitów (miazsz bez blonek i pestek)
300 g jablek (winnych)
80 g cukru
1/2 MT "cytrynki"
woda

Grapefruity i jablka zmiksowac - czas 30 sek., obr. Turbo. Dolac 700 ml wrzacej
wody i gotowac - czas 10 min., temp. Varoma, obr. 2. Dodac pozostale skladniki,
uzupelnic wrzaca woda do 2 litrów i zagotowac - czas 2 min., temp. Varoma, obr.
2. Nastepnie ostudzic.

Pycha, sprawdzone!

Marianella

PS Zapomnialam dodac, ze MT = 100 ml, a Varoma to po prostu temp. wrzenia.

Widze, ze podala to niejaka Marianella, chyba z Mniama...

Jeszcze 2:
Sok owocowy

2 pomarancze,
2 jablka,
2 banany,
1 woreczek lodu,
3 lyzki cukru,
litr wody mineralnej.

Skladniki zmiksowac (30-40 sek., obr. 9 lub Turbo).
Sok owocowy

3 jablka,
garsc winogron,
1/2 cytryny,
1 woreczek lodu,
litr wody mineralnej;

Skladniki zmiksowac (30-40 sek., obr. 9 lub Turbo). Odcedzic

Jak zrobic sok z marchewki typu" Kubuś "?

Roxanno, żeby zrobić sok przecierowy, który kubek w kubek jak Kubuś będzie (i z
wyglądu, i ze smaku), musisz zaoapatrzyć się w półprodukty typu pulpy owocowe
(robią je profesjonalne zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego), a ponadto -
wzmacniacze smaku, barwniki, aromaty identyczne z naturalnymi etc. Wtedy na bank
samodzielnie zrobisz taki sok, który kupujesz w sklepie.

Ale skoro się uparłaś... Jedyne, co w kwestii zbliżenia się konsystencją do
fabrycznych soków przecierowych przychodzi mi na myśl, a co chyba ktoś wyżej już
podpowiada, to gotowanie/duszenie (przynajmniej marchwi, bo to ją zmiękczy -
łatwiej ją przetrzesz). Tylko od razu pojawia się problem "zawartość witamin i
smaku w gotowanych w domu owocach i warzywach"...

Kobieto, no nie zrobisz sama w domu soku i d e n t y c z n e g o jak Kubuś,
newer in jor lajf (ja w każdym razie sceptycznie jestem nastawiona do tego
projektu). Zresztą, może to i lepiej, bo zwyczajne przeciskanie marchwi z
owocami przez sokowirówkę (o ile się ją ma, naturalnie:) daje sto razy lepsze
efekty, niż dosładzane i cholernie przearomatyzowane soczki kubusiopodobne!
:-)

Babka / placek ziemniaczany z piekarnika

Podaje przepis na beskidzki kubuś: 2,5 kg ziemniakow, 1/2l mlwka, 1 cebula,
sol, pieprz, natka.
Wykonanie: ziemniaki zetrzec na tarce, odcisnac przez plocienny worek, sok
odlac, najpierw z odstanego zebrac skrobie. Polaczyc skrobie z masa
ziemniaczana, zaparzyc mase wrzacym mlekiem. Cebule zetrzec na tarce, polaczyc
z zaparzona masa, dodac przyprawy. Wysmarowac gleboka blache smalcem, przelozyc
do niej mase, piec w mocno nagrzanym piekarniku ok. 35-40 minut. Podawac polane
gesta smietana lub maslem.

a czego im brakuje?

przypomnialo mi sie ze kiedys na studiach mielismy wykladowce z usa ktory nie
mogl sie nadziwic ze w naszych sklepach jest sok z marchwi :)
ps zdziwilam sie ostatnio ogladajac rtl i widzac reklame kubusa (bo przeciez
kubuS nie kubuŚ) :))))) naprawde w niemczech sa nasze soczki? ale fajnie

Mam ochotę na fusion - dużą

zrob sobie np. lososia. Wez lososia, posmaruj wasabi i dosol sosem sojowym,
obtocz w sezamie i obsmaz na maslo - oleju...wsadz do pieca niechaj dojdzie.
Sok z marchewki (czysty sok bez dodatkow typu marchewka - karotka - Kubus)
zredukuj o polowe z kawalkami swiezego imbiru, dodaj soku ze swiezej
pomaranczy...i gotuj dalej...powinnas otrzymac sos o zabojczym kolorze, lekkie
ostrosci imbiru i slodkim smaku...Podaj do niego lososia...

moja propozycja na pyszny soczek :)

sok nie jest super gesty (jak kubus)ale naprawde czuc smak pomaranczy marchwi
plywaja kawalki miaszczu
sprobuj z 1 porcji u mnei w domku robi sie 14 litrow na tydzien !!
mi osobiscie bardziej niz kubus smakuje
znajomi jak przychodza i daje im to do picia sa zachwyceni i biara przepis
jak chcesz dodaj wiecej marchwi ja tak robnie bo bardzo marcheweczke lubie

co jem?

Przede wszystkim nie pozwól się zastraszyć :> Pierwsze dwa-trzy tygodnie
faktycznie są niezbyt "przyjemne" mięso duszone-lub gotowane najlepiej unikać
wieprzowiny...
Jem duszoną w warzywach pierś kurczaka z ryżem lub ziemniakami-dobre dla
dziecka i mało kaloryczne
Gulasz z cielęciny z ziemniakami
zupy-oprócz kapuśniaku i grochówki wszystkie
w drugim tygodniu zaczęłam (od kilku łyczków) sok warzywno-owocowy (np.Kubuś
ale nie ten z truskawkami)
budyń, herbatniki i biszkopty
ja jem jabłka od kiedy mały skończył tydzień

O małym smyku i jego bracie

Moje dziecko dużo pije :(

Moje dziecko dużo pije :(
Witajcie ! Moja 26 miesięczna córka pije jak smok - 3 litry dziennie , w
nocy ok litra . Zawsze piła b. dużo , ok. 2 litrów dziennie w , nocy 500ml .
Z chwilą rozpoczęcia upłów mała kategorycznie odmówiła jedzenia a zapija się
tak że aż w brzyszku jej bulgocze .

Robiłam jej teraz badanie moczu , wszystko w normie oprócz barwy i ciężaru ,
bo barwa jest : " jasno wodna " a ciężar poniżej normy / 1000 / .

Czy są tu dzieci , które też tak lubią pić ?. Mnie już chwilami sił brak na
robienie kolejnych porcji picia a robieniu co 15 minut siku nie wspomnę
A co piją Wasze dzieci ?
Asia pije wszystko , jej jest bez różnicy , byle dużo . Wieczorem i w nocy
pije wyłącznie wodę mineralną niegazowaną , w dzień herbatki ziołowo -
owocowe bez cukru , kompoty , sok Kubuś z wodą .
A może znacie sposoby na ograniczenie dziecku picia ? Będę wdzięczna za rady .
Pozdrawiam >Lizbetka

od kiedy sok kubuś?

Jeśli koniecznie chcesz go przyzwyczaić do cukru, to dawaj mu Kubusia - zawiera
go naprawdę sporo, do tego np. niezidentyikowane środki aromatyzujące. Poza tym
sok z marchwii, jeżeli ma zachować to co zdrowe, powinien być przechowywany w
butelce z ciemnego szkła, Kubuś jest w białej, żeby się podobał dzieciom w
wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, dlatego też zawiera tyle cukru i ma tak
zdecydowane smaki, np.truskawkowy (obawiam się, że to głównie aromat).
Ja mojemu 4-latkowi daję BoboFrut, JuniorFrut abo Bobovita. A najlepiej po
prostu owoce.
Jego "gusta smakowe" na całe życie teraz się kształtują.
Takie jest moje zdanie.

od kiedy sok kubuś?

Tak, tyle, że najlepsza byłaby marchew z uprawy ekologicznej, to jednak trudne
zadanie zrobić taki naprawdę zdrowy sok. Nasza pediatra mówi, że te soczki dla
niemowląt są robione z przebadanych warzyw i owoców (?). Ja myślę, że najlepiej
soczki robione z warzyw ze sklepu i te zatwierdzone przez IMiDz - na zmianę.
Ale nie Kubuś, ze względu chociażby na tę ilość cukru.

od kiedy sok kubuś?

A ja już dość długo daję mojej 16 miesięcznej córce Kubusia.
Bardzo go lubi.Poza tym - Kubuś jest słodzony syropem fruktozowo-glukozowym,nie
cukrem(sacharozą).
Zresztą - czy Wy aby nie przesadzacie?Przecież kaszki dla niemowląt też są
słodzone...

Wklejam Wam garść informacji o Kubusiu:

Marchewkowe zdrowie
Nowy sok Kubuś powstaje z połączenia bananów, marchwi i jabłek, bez dodatku
cukru. 100 ml napoju ma wartość odżywczą jedynie 52 kcal na 100 ml i zawiera
12,5 g węglowodanów przyswajalnych, nie mniej niż 30 mg witaminy C i 2,4 mg
karotenu (prowitamina A). Producent soku podkreśla, że beta-karoten jest ważny
dla prawidłowego rozwoju pręcików siatkówki oka oraz dla procesu tworzenia się
struktur komórek czuciowych w przewodzie słuchowym ucha. Prowitamina A potrafi
częściowo zablokować przenikanie szkodliwego promieniowania ultrafioletowego w
głąb skóry i poprawia jej pigmentację. Marchewkę tradycyjnie stosuje się też
przy zaburzeniach trawienia u niemowląt.

Niedziela w centrum handlowym:)

a co ty tam robiłaś w niedzielę? ;)
ponieważ pracuję jako animator w hipermarketach i dzis także tam musiałam być,to
powiem jedno-rzygać się chce.Godzina 9.11 z zegarkiem w ręku-wchodzi
rodzinka-tata,mama i małe dziecko.Spędzili w hipermarkecie ok.1,5godziny,w
koszyku wywożąc duży sok kubuś i stanik....bez komentarza....:/

karmienie

Mi też było znaleźc cokolwiek na ten temat. Jakieś konkretne przepisy.
Moja Ola skończyła 3 miesiące i nie wiemy co to kolka. Teraz z dnia na dzień wprowadzam nowe rzeczy - jem lody!!!! Małej spasowały
Fakt, miałam dosyc drastyczną dietę ( bo nie wiedziałam co moge a czego nie, a nie chciałam ryzykowac).
Gotuj sobie zupy na piersi z kurczaka pokrojonej w kostke. Dodawaj wszystkie warzywa (marchew, pietruszke, ziemniaki). Jesli ma to byc krupnik daj kasze jeczmienna, jesli ryzowa - ryzu. Ja nie dodawałam selera bo małej nie podchodził.
Bardzo zdorwe są czerwone buraki. Gotuj więc sobie barszcz czerwony też na piersi z kurczaka. Do tego ziemniaki.
Moja dieta to przede wszystkim kurczak. Dlatego jak nie chciałam zupy to jadlam smażone piersi z kurczaka pokrojone w kostke na patelni teflonowej bez tłuszczu. Do tego marchewka gotowana (ja mrożona kostka z Hortexu) i ziemniaki z wody z koperkiem.
Na śniadania i kolacje bułki pszenne albo grahamki z pasztetem drobiowym albo wędliną drobiową.
Z ryb panga i dorsza. Coś ostatnio jednak pisali że panga jest niezdrowa bo pędzona na sterydach. Oczywiscie z wody.
Do picia kawa zbożowa, sok jabłkowy rozcieńczany (ale troche później), kubuś marchwiowy, herbatka mlekopędna HIPP.
Z owoców jadlam arbuza i teraz jagody z kefirem naturalnym (bo mała miała rzadką kupe).
Ze słodyczy tylko biszkopty ale niejajeczne (mała miała uczulenie po zwykłych) i później herbatniki zbożowe petitki.
Wiem, troche to monotonne menu ale co zrobic. Może na początek tobie się przyda a z czasem sama sobie zaczniesz wprowadzac.

Przez pierwszy miesiąc nie soliłam jak dobrze pamiętam.

Ps. zamiast kurczaka mozna cielecine.

Aparat ceramiczny czy szafirowy??

No nie mogę, co wy wszyscy z tym przebarwianiem?! Mam od roku
ceramiczny aparat, piję 2-3 kawy dziennie, jem surówkę z buraczków,
ba, nawet zdaża mi się wypić, o zgrozo!, sok typu "kubus". NIC mi
sie nie przebarwiło w zamkach!Po umyciu zębów zamki sa nadal białe.
Przebarwić moga się gumki które i tak wymienia sie na każdej
wizycie, niezależnie od tego czy zamki są metalowe, szafirowe czy
ceramiczne. Od kilku miesięcy mam na górze biały drucik - i wbrew
temu co zdażyło mi się przeczytać, że odpryskuje biała powłoka,
wygląda nieestetycznie itp. - jest super. Nic nie odprysnęło, w
kazdym razie nie w takim stopniu aby było to zauważalne dla
otoczenia a aparat z tym białym drutem na pewno mniej rzuca się w
oczy.
Zamki ceramiczne sa większe od metalowych. Przez pewien czas miałam
na kilku dolnych zębach metalowe "mini-zamki" i przy nich ta różnica
wielkości była znaczna. Na pewno metalowe mniej odstajja od zęba, są
bardziaj "płaskie". Gdyby nie to, że jak mówię widać mi głównie
dolne zęby, pozostałabym przy tych metalowych - chyba trochę mniej
obcierały mi śluzówkę.

SIERPIEŃ 2004


Jutro mija tydzień odkąd jest Maja na świecie- zacznę więc werandowanie. Ja na
spacer jestem jeszcze za słaba- boli mnie krocze kość łonowa, więć bałabym się
wyjść na spacerek sama.Może w sobotę - o ile będzie ładna pogoda.
Ja mam bardz duzo pokarmu, ale bardzo dużo piję - herbatke hip, sok marchwiowy
Kubuś, wodę mineralną .
a co do jedzenia- to tez raczej mięsko , ale pozwalam sobie na jeden jogurt
owocowy dziennie, z warzyw - to marchew, buraki , pomidory ( ale ogródkowe) .
A słodycze- hmmm... można pomażyć. Z tego co wiem - to ciastka DIgestive -
zmąki z pełnego przemiału, bez mleka no i dżemiki na chlebek- jabłkowy i z
czrnych porzeczek.Wczoraj pozwoliłam sobie na poł kieliszka szampana- ale z
przerażeniem odstawiłam - bo poczułam ,że kręci mi sie w głowie. no i tęsknie
do kawy, której nie wypiłam juz tydzień.
a do czego Wy tęsknicie?
Pocichutku powiem , że ja do " przytulania" z mężykiem- chciałabym się poczuc
też kobietą a nie tylko matką - a mam teraz niezły biuśik , który ma w tej
chwili inne zadanie.
A jak u Was z powrotem do figury- mi zosało 5 kg, ale właściwie tego nie widać,
bo wcześniej byłam szczupla.Na brzuch noszę uciskowe gacie- bo i macicia się
lepiej kurczy i mięśnie brzucha mają napięcie.
dobranocka!

Luty 2003- Druga część:-))

Cześć,
Jak miło rozpocząć dzień w pracy od czytania postów. Odkrywam uroki bycia na
Forum. Ale do rzeczy:
Macio ma szesnaście zębów (przynajmniej do wczoraj)
sam wchodzi i schodzi po schodach (mieszkamy na 3 piętrze); tę umiejętność
przyjęłam z wielkim zadowoleniem, w innym razie zapisałabym się do klubu
Strongmenów, bo mój Pudzian waży 15 kg (dane z piątku) a mierzy 91 cm. Po
wakacjach prawie cała garderoba - do wymiany. Spodnie sięgają do kostek a
wszystkie bluzeczki mają rękawki 3/4. Aaa, i rozmiar buta - 24. No to chyba
wszystkie rozmiary mojego modela.
A co najbardziej lubi?
SAMOCHODY - w każdej postaci, w gazecie, na ulicy, w telewizji (Bob
Budowniczy), w domu ma całą stajnię samochodów, która powoli zamienia się w
mały szrot. Podobnie jak Eskimosi ze śniegiem, Macio ma około 400 określeń na
pojęcie samochodu. Poza tym niewiele mówi w jęz. polskim, ale nie ma problemow
z komunikacją i o dziwo słucha mnie i chętnie pomaga. Uwielbia porządkować
rzeczy do prania, wieszać pranie na sznurku i składać spanie. Anioł, nie
kobieta.
sok KUBUŚ - na widok soku sztywnieje i pragnie go tu i teraz. Ograniczamy
ilości (max 0,5l dziennie) i butelkę chowamy głęboko. Uczucia na twarzy podczas
picia soku podobne do tych, jakie były podczas karmienia piersią. Po
odstawieniu od piersi tak bardzo polubił ten sok, więc może to rodzaj
zastępnika.
Całkiem wielka epistoła wyszła.
Pozdrawiam gorąco,
Monika

MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V

Wszystkiego naj ,naj,naj,najlepszego dla dzisiejszych solenizantów Agatki i
Mateuszka !! Dużo uśmiechu i radości oraz bardzo dużo zdrówka !
Doklina mam nadzieję że okazało się że to kubuś zaszkodził twojej córeczce. Mój
Michałek co prawda juz pił ten sok i nic mu nie było .
U nas Michałek juz prawie zdrowy , ma jeszcze tylko niewielki katarek . Nocki
przesypia ślicznie pod warunkiem że śpi z nami . To na razie tyle . Pozdrawiam
Edyta

Wasz ulubiony kraj w Europie :)

kanapki z ogórkiem
wiadomo, kto jada i kiedy jada. Ale nie bardzo wiadomo, ze na to specjalny
przepis istnieje. Voila prosto z książki "Kubuś Puchatek zaprasza na
podwieczorek"
składniki:
Pół szklanki soku z cytryny
łyżeczka soli
szczypta czarnego pieprzu
pół ogórka węża średniej wielkości
8 kromek pszennego tostowego chleba lub bułki
masło do posmarowania kanapek
rzeżucha do kanapek i do przybrania

Wlewamy sok z cytryny do małego płaskiego naczynia lub rondelka. Dodajemy sól i
pieprz. Obieramy ogórek. Kroimy na cieniutkie, ukosne plasterki. Wkładamy
plasterki do cytrynowej mieszanki i zostawiamy, zeby się w niej moczyły. Po 5
minutach powinnismy przewrócić ogórek na drugą stronę, aby cały nasiąkał sokiem
z cytryny. Odcinamy skórkę z chleba i kroimy na kromki. Kładziemy je na
drewnianej desce i delikatnie wałkujemy, aby były płaskie i bardzo cienkie.
Następnie delikatnie smarujemy masłem. Odcedzamy plasterki ogórka i kładziemy
dużą ich ilośc na 4 kromkach chleba. Przykrywamy pozostałymi i przecinamy po
przekątnej. Podajemy przybrane rzeżuchą.

No, kto by pomyslał, że to tyle roboty :)

SOK!!!

super jest sok kubusia (w kasiazce dobre gotowanie) ten przepis jest tu chyba
tez przepisany na forum. Jest pyszny, smakuje jak bobofrut :) lepszy dla mnie
niz kupny kubus i mozna tydzien w lodowce przechowywac.
pozatym masa jest przepisow na rozne soki w napojach.
z cytrusow tez mozna soki robic- miksujesz pokrojone pomarancze czy grejfruty
bez pestek, dolewasz wode, osladzasz. i tyle :)

SOK Z ARONII W TH

witam
tak robiłam sok z aronii w tym sezonie,troche eksperementowałam ale
wyszedł świetnie.Wzorowałam sie na przepisie z soku kubuś i
dodawałam cukier.Potem ale przelewałam przez sitko aby był bardziej
klarowny i odwracałam do góry dnem.Teraz soki stoją w lodówce pijemy
je z rozcienczane z wodą lub dolewamy do herbaty.Naprawde fajna
sprawa.

Typowe-nietypowe????napady złości u czterolatki!!

Typowe-nietypowe????napady złości u czterolatki!!
Witam!!!
Jestem podwójną mamą dwóch córeczek( 4 lata i 4 mies.) A chciałabym prosić o Wasze rady w sprawie starszej Marty. Sprawa dotyczy jej sposobu reagowania na przewinienie, które zrobi.Otóż kiedy np. wyleje soczek Kubuś niechcący na nowo załozony obrus, w drodze do Kościoła wpadnie do najgorszej kałuży, nie zdąży sporadycznie pobiec do ubikacji lub po prostu chce zrobić dobrze a zrobi źle, to staram się nigdy na nią nie krzyczeć, tłumaczę sobie że to tylko czterolatek, ma prawo byc niezgrabny.Ale co się okazuje????? Ja nie krzycze, staram się nie wyprowadzić z równowagi, obracam sprawe w żart, po czym po 30 sek. słysze krzyk z jej strony....że to moja wina że soczek się wylał, że wpadła do kałuzy itp.idt...I sprawa i tak kończy się płaczem i mała awanturką.Pomyślałam więc, że może to objaw modnego nieradzenia sobie z emocjami, więc teraz po takim incydencie sama pierwsza krzykne czy tez podniesionym głosem ją skarce, kończy się to płaczem również, ale przynajmniej bez ataku na mnie. Ale nie wiem czy to jest dobra myśl???? Bo ja naprawde nie uważam, że wylany sok to powód to krzyku i później płaczu...Ale może dla naszych maluchów to jest powód????? Przynajmniej do płaczu.
Troche długi ten mój wywód, ale napiszcie co sądzicie na ten temat Dzięki

Jaki robot kuchenny?

Niedawno także kupowałam robota i przeglądałam różne opinie. W końcu wybrałam
Braun CombiMax 750 i jestem zadowolona z wyboru. Niestety nie ma sokowirówki.
Ma natomiast wyciskarkę do cytrusów. Soki typu Kubuś (przecierowe) też da się
zrobić, ale takich zwykłych nie.

Potrafi:
mieszać, szatkować, ciąć na plasterki, trzeć na wiórki duże/małe, trzeć na
miazgę, ugniatać ciasto, zmielić mięso (nożami, nie ma jako takiej maszynki do
mielenia, ale chyba na jedno wychodzi), zmielić bułkę na bułkę tartą, ubić
pianę, wycisnąć sok z cytrusów etc

Plus ma taki, że posiada dwa pojemniki - duży (2l) i mały (0,75l). Ten mały
wydaje się bardzo przydatny (jest mniejszy niż w większości robotów). Łatwo w
nim zmielić lub wymieszać małe ilości produktu: orzechy, bułkę, cebulę,
pietruszkę, także np. ciasto na naleśniki. Oba pojemniki stoją na takim jakby
panelu do sterowania - nie ma problemu, że trzeba to gdzieś upychać po szafach
i w razie potrzeby wymieniać.

Ma design zupełnie inny od Philipsa - ale to już rzecz gustu. Philips na pewno
góruje sokowirówką.

balsam kapucyński - obserwacje własne

Co do 3-ciej serii - na razie poczekajmy na efekty po tych dwóch. W
tym leczeniu trzeba patrzeć na objawy, nie da się na pół roku do
przodu..
Co do cukru. Czym go zastąpić? A co dobrego jest w cukrze? Po co go
zastępować? Może miód gryczany? Ale trzeba sprawdzić czy Was nie
uczuli. Miód gryczany nie lubi się z pasożytami..Więc może to.
Ja zamiast soków słodzonych typu "Kubuś" daję do picia dzieciom sok
brzozowy z dziką różą. To też jakieś rozwiązanie.

liczę na wasze doświadczenie

liczę na wasze doświadczenie
Postaram się krótko, Młody ma 4 i pół roku, chorowitek straszny (właśnie
wypisany z przedszkola kolejny rok) niejadek jeszcze gorszy, mięsa w żadnej
postaci nie miał w ustach od ponad dwóch lat, piorun nawet wyczuje zupkę
gotowaną na mięsie. Je tylko kaszę przez butelkę i suche bułki, z owoców i
warzyw sok Kubuś. Badania krwi super, mocz również, testy alergiczne miał
robione podczas ponad dwumiesięcznego brania wziewów serevent i flexotide a
także ketotifenu na które reagował strasznie i wyszły na zero alergii. testy
oczywiście zrobił lekarz które mówił, że jak jest uczulony to i tak wyjdzie. A
on co chwile ma katar i kaszel bez gorączki utrzymujący się dłuugo, zapalenie
krtani i takie tam. W gardle wyhodowano mu gronkowca złocistego (+++) teraz
już go zaleczyliśmy. I cały czas ma kaszel (głównie w nocy) i katar, którego
nie ma bo lekarz twierdzi, że po badaniu widzi "tony śluzu w gardle" ale nic
się nie da wyciągnąć gruszką ani dmuchaniem. Chcą mi nawet odśluzowyywać 4,5
latka!! ratunku, co ja mam zrobić?!

już sama nie wiem co mam pić??? :-(

znam ten twój ból ... też tak miałam że nic poza herbatą rano nie wchodziło mi
do brzuszka i po każdym napoju mi było niedobrze. no ale troszke
poeksperymentowałam i odkryłam sok jabłkowy mogłam go pić hektolitrami ,
oprócz tego wybitnie posmakowała mi herbata z mleczkiem oraz o dziwo samo
mleko - wcześniej nie pijałam bo jakoś odpychało mnie od niego.

pepsi czy też gazowane były dobre ale maxymalnie do południa bo potem przez
godzine po wypiciu gazowanego odbijało mi się strasznie I UMIERAŁAM także
próbuj wiele wariantów napojów/soków/koktajli ... innego wyjścia nie ma ...

Asia i Kubuś

aha takie odrzucanie od większości napojów przeszło mi koło 25t... a teraz
jestem w 37

jedzenie ale nie tylko z pierdonki

W pierdonce można na szczęście teraz kupić markowe rzeczy.
Ja kupuję: pomidory w puszce, musli, sok pomarańczowy, mleko w kartonie
mlekowity i takie w butelce plastikowej chyba niefirmowe, maślanka smakowa -
smak jaki lubisz, niezła jest taka z czekoladą, kostki barwiące do wc, podpaski
bella i niemarkowe tampony i wkładki, soki typu kubuś w małych butelkach -
kupuję ten w kolorze pomarańczowym. Odplamiacz oxy w wiadereczku i tamtejsza
podróba vanisha za 5zł za butlę - świetna do czyszczenia łazienki, papier
toaletowy melodia, ręczniki kuchenne. Płyn do mycia naczyń PUR, proszek Ariel,
dezodorant Rexona, herbata Lipton, płyn do płukania Silan.
Absolutnie najlepsza ze wszystkich jest mrożonka biedronkowa warzywa na
patelnię, hortex przy tym leży i płacze, fajna jest też mrożonka chińska,
warzywa w słupkach.
Szynka konserwowa w plastrach. Podróba kawy rozpuszczalnej z cykorią jest niezła.
Nie kupuję tam mielonego mięsa, pierogów mrożonych i normalnych, sałatek,
kiełbas, jogutrów niemarkowych, chociaż markowe też tam są nieszczególne,
niefirmowych herbat i kaw typu cappuccino oraz rozpuszczalnych, niefirmowych
słodyczy, majonezów, szamponów, mydeł, pasty do zębów.
PRODUKTY MIĘSNE W BIEDRONCE SĄ W WIĘKSZOŚCI Z KONSTARU - MAJĄ NAPIS GRUPA ANIMEX
-a ta firma jest dla mnie skończona.
Fajna seria kosmetyków to jednynie Be Beauty.
Polecam rajstopy i kolanówki rajstopowe.
Pieluchy z dada z biedronki zeszły na psy i nie kupuję.
Biedronka ma dobrą cenę na mleko Bebiko oraz wino Fresco
Napisałam bez łady tak jak mi się przypomniało.

Soczek Kubuś Play - wycofany?

Soczek Kubuś Play - wycofany?
Drogie Mamy
czy słyszałyście coś na temat wycofania ze sprzedaży soku Kubuś Play ze
względu na szkodliwe substacje, które zawierał? Moja córeczka bardzo lubi ten
sok, ma wygodną butelkę w sam raz na spacery, nie jest gęsty, przecierowy, a
co najważniejsze dla nas nie dominuje w nim marchew. Do tej pory mogłam go
kupić w każdym sklepie spożywczym. Od poniedziałku szukałam go w paru
sklepach i nigdzie nie dostałam. Sądziłam, że to za sprawą upałów został po
prostu wysprzedany. Wczoraj zapytałam jednak o przyczynę braku go w sklepie i
w odpowiedzi poinformowano mnie, że został wycofany ze sklepów, bo jakieś
kontrole ujawniły , że zawiera szkodliwe dla dzieci substancje. Słyszałyście
coś na ten temat? Bo ja przyznam nic nie wiedziałam. Teraz się martwię jakie
to były substancje i czy już wypite soki mogą jakoś zaszkodzić mojej córce.
Poinformujcie mnie proszę w tej kwestii.
Pozdrawiam

Sok LEON PODOBNO BEZ CUKRU

bomba001 - podaje sklad Kubusia
Kubus - marchew, morela, jablko. Sok z marchwi, moreli i jablek, przecierowy,
pasteryzowany, wzbogacony witamina C . Czesciowo wyprodukowany z zageszczonego
soku. Sklad : przeciery i soki { 48% }z : marchwi Mazurska, moreli i jablek,
woda, syrop glukozowo-fruktozowy, regulator kwasowosci-kwas cytrynowy,
substancja wzbogacajaca-witamina C, aromat. Gdzie te swinstwa w Kubusiach ?
Bomba001 napisala - kubusie odradzam,
to dopiero jest świństwo, wystarczy przeczytać
> skład.! a kompoty maja zerowe prawie wartości odżywcze- lepiej dać dziecku
> herbatke owocową: z malin, hibiskusa dzikiej róży etc.
No, a ja jak najbardziej polecam domowe przetwory - wiesz dokladnie z czego je
zrobilas, po wlasnorecznym przebraniu owocow masz pewnosc, ze nie znalazl sie
wsrod nich ani jeden splesnialy czy zgnily. A do herbatek tez na upartego mozna
sie przyczepic - nie masz zielonego pojecia o tym, gdzie ich skladniki zostaly
zebrane. Od Leona dziecko kaleka z pewnoscia nie bedzie.

Sok LEON PODOBNO BEZ CUKRU

jesteśmy na forum niemowlę, prawda? więc mówimy o żyswiniu dzieci do 1 roku.
1. kubuś- owszem świństwo- to jest napój a nie sok! soku, jak napisała któraś z
was, 60%. slodzony, gęsty, osiadający na zębach. nie lepiej dać dziecku 100%,
nawet rozcieńczony, ale bez cukru, fruktozy, glukozy? w jego wypadku nie ma
mowy o zbadanych owocach, więc lepiej dziecku dać sok zrobiony w domu, lub
zwykły sok dla dorosłych. po co dawać dziecku napoje z cukrem?
2. kompot- każdy żywieniowiec powie, że tam wartości typu witaminy jak kot
napłakał! słodzona woda z wygotowanymi truskawkami. na pewno nie zaszkodzi, ale
ja w przedszkolu każę mojemu 5 latkowi podawać wode mineralną zamiast kompotu
na obiad. na szczęście podobnie jak mamusia nie przepada za takimi specjałami )
a tak w ogóle to soków wcale nie trzeba pić ). lepiej jeść owoce. oczyswiście
nie zatruja sie dzieciaki kubusiami i leonami, ale to nie dla takich maluchów.

co podajecie "dorosłego" do jedzenia

destina napisała:

> kurcze to ja rzeczywiscie mało daję dorosłych rzeczy
> a moge podac juz sok Kubuś i danonki??

Błagam, nie rozpętuj kolejnej dyskusji na temat Kubusiów i Danonków!
Teoretycznie - są od 3 lat.
Praktycznie - jak chcesz, to dajesz i innym nic do tego.
Ale pod żadnym pozorem nie pisz na forum, że dajesz, bo cię zlinczują

Zbyt duża ilość płynów

No ja bym tyle nie dała Jak na moj gust, zdecydowanie za dużo! Mam w domu
niespełna 3-latka, na cały dzień (do rozcienczania z wodą) wystarcza nam mały
soczek w kartoniku (200ml). Czasem synek wypija drugi taki soczek juz bez
dodatku wody, ale nie dzieje sie to codziennie. Od małego przyzwyczajałam synka
do smaku wody i udalo sie - bardzo ja lubi, zawsze ma w zasiegu ręki małą
buteleczke minerlanej z dziubkiem. Poza tym pije trochę mleka i herbatki.

Na Twoim miejscu dążyłabym jednak do ograniczenia ilości pochłanianego "Pysia".
Do tych gęstych soków przecierowych typu "kubuś" to w ogole mam awersję...Moze
zastap ten sok jakimś klarownym "bez dodatku cukru" ( i ile to rzeczywisice jest
prawda! i staraj sie jednak dodawać do niego coraz wiecej wody...?
Wydaje mi sie, ze litr marchwiowego soku dziennie, to rzezcywiscie za dużo!

Piszesz, ze Synek ciągle chce pić...a jak jest w nocy? Badałaś mu kiedyś poziom
cukru? Pozdrawiam.

Nadmierny apetyt

Mały jest na diecie bezmlecznej. W chwili obecnej trochę żółtego sera, mały
kubek jogurtu, trochę twarogu. Ale od początku:
- ok. 7,30 mała filiżanka płatków śniadaniowych-suchych + sok Kubuś zawsze
rozcieńczony 1:1 z wodą
-ok.10 kanapka z szynką + 1/2pomidora + plasterek żółtego sera (zamiast mleka)
+ herbatka owocowa Hipp
- 12,30 1/2 drożdzówki,lub bułki z masłem + jogurt owocowy (je tylko owocowy,
starszy syn tylko naturalny)+ sok
- 15 obiad, tylko drugie danie (spora porcja) ale lubi surówki + sok
- 17 owoc + wafelek, herbatnik...+ sok
- 19 kanapka z wędliną, ogórkirm, pomidorem czasami twarożek
Często prosi o jedzenie między posiłkami, nie zawsze potrafię odmówić.
Gdy bywamy u rodziców, kilka razy w tygodniu je bez umiaru, babcie oczywiście
zachęcają. Dodam, że teściowa zajmowała się przez wiele lat leczeniem dzieci z
nadwagą. U swojego wnuka nie widzi problemu.

Nadmierny apetyt

antii napisała:

> Mały jest na diecie bezmlecznej. W chwili obecnej trochę żółtego sera, mały
> kubek jogurtu, trochę twarogu. Ale od początku:
> - ok. 7,30 mała filiżanka płatków śniadaniowych-suchych + sok Kubuś zawsze
> rozcieńczony 1:1 z wodą

- Pożegnałabym sie z Kubusiem

> -ok.10 kanapka z szynką + 1/2pomidora + plasterek żółtego sera (zamiast
mleka)
> + herbatka owocowa Hipp -

Ta herbatka jest mocno słodzona

> - 12,30 1/2 drożdzówki,lub bułki z masłem + jogurt owocowy (je tylko owocowy,
> starszy syn tylko naturalny)+ sok

drożdzówka, sok, jogurt - wszystko to zawiera cukier

> - 15 obiad, tylko drugie danie (spora porcja) ale lubi surówki + sok

> - 17 owoc + wafelek, herbatnik...+ sok

wafelek, herbatnik + sok = znowu cukier

> - 19 kanapka z wędliną, ogórkirm, pomidorem czasami twarożek
> Często prosi o jedzenie między posiłkami, nie zawsze potrafię odmówić.

Nie odmawiaj, ale podawaj pokarmy "mądre" a to orzechy, a to rodzynki
(kaloryczne, ale przynajmniej zdrowe), a to owoce w postaci koktajlu (soku) czy
szaszłyków...
No i moze więcej warzyw? Jako przekąski?

> Gdy bywamy u rodziców, kilka razy w tygodniu je bez umiaru, babcie oczywiście
> zachęcają. Dodam, że teściowa zajmowała się przez wiele lat leczeniem dzieci
z
> nadwagą. U swojego wnuka nie widzi problemu.

Koniecznie porozmawiaj z tesciową..
A jesli nie zrozumie to przestań posyłac tam dziecko. Albo wpadajcie PO
obiedzie..

zdrowe żywienie a przedszkole

Jeśli masz taką możliwość to może poszukaj przedszkola promującego zdrowe odżywianie, ekologię, czy coś w tym rodzaju (w mojej miejscowości takie jest, prywatne, ale nie wiem, jak w praktyce realizują swoje założenia).
W przedszkolu mojego syna jadłospis ułożony raczej profesjonalnie. Koleżanka w zeszłym roku zauważyła, że w ciągu miesiąca nie powtórzyła się żadna zupa
Rano zawsze mleko (na zmianę do picia jako kakao, inka lub samo albo zupa mleczna, różna, kupne płatki na mleko też są) i kanapki, zawsze 2 rodzaje. Na obiady zupa + drugie na przemian mięsne i bezmięsne. Jak na obiad coś mniej sycące (nie mięsko) to pożywniejszy podwieczorek, np kanapki z wędliną, kiełbaska. Do każdego posiłku jest owoc albo warzywo. Słodkie są podwieczorki (budyń, kisiel, galaretka, ciasto własnej roboty, bułka słodka, kanapki z nutellą/dżemem itp.). Z okazji urodzin można przynieść kolegom po cukierku. Innych słodyczy w ramach przekąsek, czy nagród nie ma!
Do picia kompoty, herbatka z cytryną, woda z sokiem (pewnie słodka, nie pytałam, ale kwaśnej prawdopodobnie dzieci by nie wypiły), czasem na podwieczorek sok typu Kubuś.
Ja jestem zadowolona, syn nauczył się jeść surówki i zupy. Duży nacisk kładą na to, by dzieci jadły, by chociaż spróbowały to, czego nie lubią.

Wiem, że chciałbyś uchronić swoje dziecko przed wszelkim świństwem w jedzeniu, ale zrobisz lepiej tłumacząc, a nie izolując. Znałam dzieci, które nie jadły słodyczy, gdy rodzice widzieli. Pod nieobecność rodziców wpychały w siebie wszystko, co było słodkie, bez umiaru.
A wszystkiego i tak uniknąć się nie da.

7,5 m-ca i sok "Kubuś" ?

7,5 m-ca i sok "Kubuś" ?
Mam małe pytanko. Czy sok "Kubuś" o smaku banan-marchew-jabłko mogę podać
mojemu synkowi? W składzie soku nie zauważyłam żadnych barwników i
konserwantów, czy to znaczy, że jest on "bezpieczny"? Jak do tej pory synek
pije klarowne soczki Gerbera, ale chyba już mu się znudziły...
____

Nasz Mateuszek ma już...

Uporczywe nocne picie!!!

Uporczywe nocne picie!!!
Moja 13. miesięczna córka od jakichś 5 miesięcy pije w nocy. Na
początku nie uważałam tego za coś nienormalnego, ale teraz to już
przechodzi ludzkie pojęcie. Na początku mała zasypiała z herbatką,a
później już spala normalnie, budząc sie 2-3 razy, aby się napić.
Obecnie -odkąd zaczęła pić sok "Kubuś"- potrafi wypić w nocy całego,
dużego "Kubusia"(750ml). Najgorsze jest to, że gdy tylko mała
rozstanie się z butelka podnosi wrzesk i stawia cały dom na nogi, a
o piciu czegoś innego-wody,herbaty-zupelnie nie ma mowy. Nie wiem
jak ją tego oduczyć. Mam też poważne obawy-czy sok marchewkowy w
nadmiarze nie szkodzi dziecku? Antosia ma już pomarańczową skórę.
Bardzo proszę o poradę, bo traę już nadzieje, że kieykolwiek
prześpię spokojnie całą noc. Pozdraiam. Daria Wyrembak

13 miesięcy ...?

Witam serdecznie
A czy uważa Pani że do posiłków lub np teraz w zimie mozna zamiast
samej wody lub herbatki, podać własnie dziecku (15 m-cy)rozcieńczony
sok np. Kubuś itp, a nie specjalne soczki dla dzieci(np Gerber,
Hipp).
Czy takie soki (np Kubuś) zawieraja dużo konserwantów i są mniej
odpowiednie dla dzieci poniżej 3 lat?
Z góry dziekuję za radę

Czym jest zło tego świata?

biala27 napisała:

>
> zapewne próchnica butelkowa ;)))
>
Chciałam w tym miejscu z dumą oświadczyć, że mój Staś nigdy nie używał butelek.
I podobno każdy sok = próchnica ;) Phi, myślałam, że w Kubusiach jest co najmniej ołów albo rtęć.

A tak na poważnie, to nierozcieńczony Kubuś tak Stasia zapychał, że nie jadł już nic innego. Może dlatego jest winny całemu złu świata? Ale rozcieńczony jest OK.

Ile jecie?

Ja mam też 25 lat i hmm... super wykształcenie :)
Jedzenie nie jest moją obsesją. Praktycznie o tym nie myślę. Jem, kiedy jestem
głodna.
Moje wczorajsze menu (Pt):
Śniadanie: 3 kanapki z serem białym, serem żółtym, makrelą, popite zieloną
herbatą,
II Śniadanie: banan, sok "Kubuś",
Przegryzka: kawałek szarlotki, mała paczka Haribo, kawa ze śmietanką;
Obiad: pierogi z wiśniami polane roztopionym masłem (6 sztuk);
II Obiad, gdy odwiedzłam narzeczonego: pierogi ruskie (6 sztuk)polane cebulką z
tłuszczem;
Kolacja: kanapka z białym serem, kieliszek likieru, 1 czekoladka Merci.

Nie jest to może zbyt przemyślany jadłospis, ale nie chodzę głodna, ani się
jakoś specjalnie nie objadam. Mój wzrost: 172 cm, waga 58 kg.

E-mamy poradzcie jak troche przytyc?

u nas w domu jest dieta wysokokaloryczna, ze względu na córeczkę. proste sposoby na zwiększenie kaloryczności "zwykłych" potraw, to:
-dosładzanie i dosalanie wszystkiego
-wybieranie bardziej kalorycznych odpowiedników, np. ziemniaki purre z masłem i mlekiem zamiast ziemniaków, mleko 3,2% zamiast 2%, śmietana 18% (nie 12%), serek homogenizowany zamiast jogurtu, sok przecierowy (typu Kubuś) zamiast klarownego, masło zamiast "smarowidła", serek topiony czy nawet pasztet zamiast masła na kanapkę pod wędlinę.
- dodanie łyżeczki masła do zupy zwiększa kalorycznosć i poprawia smak, zupy zaklepane maką i śmietaną, polewanie potraw sosami (gęstymi, mącznymi)
-kaloryczne przekąski po posiłku, np baton, czekoladka, słone paluszki, co kto lubi po posiłku zamiast wody czy herbaty można napić się jogurtu.
-wskazane wszelkie kluchy, makarony, frytki, placki smażone, nalesniki z serem zapiekane, majonez, pepsi cola i in. wysokosłodzone napoje.
no. to mniej więcej na tyle.
jak sobie coś jeszcze przypomnę, to dopiszę. pozdrawiam.
aga

Post warzywno-owocowy- zapraszam :)

czesc
Ja właśnie za chwilkę pochłonę miskę leczo, mniam.
Kasia dlaczego pijesz sok pomidorowy z wodą? Co do wagi to teraz mam 86 i
chciałabym na początek do 80 zjechać, jestem dobrej myśli, dużo się ruszam,
cwiczę, więc pewnie prędzej czy później się uda (to na początek , hi hi)
Tylko męczy okrutnie to gotownie maluchom moim, i te imprezki po drodze, rany!!!
Byle do nocki, he he, pozdrawiam
iwona

Marysia i Kubuś
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734

mam sposób na kupę!

A u nas pomoga jeszcze cos innego, a mianowicie kubus-ten marchewkowy przecier
w butelce.Pije go zawsze jak maly zbyt dlugo nie kupka i rezultat jest
zawsze.Przeczytalam o tym kiedys w gazecie sprobowalam i od tej pory kubus (lub
innych sok przecierowy a marchwi)jest niezastapiony.
pozdrawiam

mam sposób na kupę!

totalna bzdura tarte czy skrobane bez rożnicy!!!
więc sok Kubuś też nie poskutkował. Ala nie robiłakupki przez tydzień i trzy dni
az wkońcu poszłam do lekarza ze strachu. Mała nie płakała inie stękała
tylkopoprostu robiła straszne bąki ( śmierdzące ) Dostalismy wkońcu lek
homeopatycznyi zadziałało na drógi dzień.Powiem wam szczeże że nie wierzyłam
nigdy w tą homeopatię ale poskutkoało.
Pozdrawiam Agata

kiedy przestają boleć brodawki?????

Moje brodawki popękały już w szpitalu. Nie umiałam dobrze przystawiać dziecka,
a i Kubuś nie za bardzo umiał je ssać. Porobiły mi się rany, miałam strupy i
dookoła ponaciągane bordowe krwiaczki. Nie pomagało żadne smarowanie maściami.
Dla mnie to zmarnowanie pieniędzy.
A co pomogło?
Liście białej kapusty. Odrywasz po liściu, tłuczesz je wałkiem by puściły sok i
wkładasz na kilka minut do lodówki by się ochłodziły. Następnie wkładasz sobie
do biustonosza i tak je nosisz. Ja spałam nawet z tymi liśćmi. Międzyczasie nie
można zaprzestawać karmienia. Pomimo silnego bólu, ze łzami w oczach karmiłam.
Międzyczasie robiłam sobie papki z drożdży spożywczych. Zalewa się drożdże
odrobiną wody, robi się papkę, nakłada na gazę i owija brodawki. Po kilku
dniach dosłownie ból przeszedł jak ręką odjął.
Fakt, że zawsze jak maluch zaczynał ssać czułam niemiłe pieczenie jak
oddblokowywały się kanaliki ale z czasem brodawki zahartowały się i teraz
karmienie maluszka stało się bardzo przyjemną czynnością.

lek wysokosci w samolocie :(`

Uni, lek wysokosci Tobie nie grozi - z samolotu wszystko wyglada jak mapa.
Wiekszy problem mozesz miec z szumem i wibracjami silnikow oraz z klaustrofobia
i wyobrazaniem sobie katastrofy.

Alkohol jest najgorszym srodkiem na takie dolegliwosci - jest depresantem,
wywoluje nieoczekiwane reakcje na duzych wysokosciach a potem masz bole glowy.
Lepsze sa srodki uspokajajace (wyprobuj jakies przed lotem), klapki na oczy,
przeciwhalasowe zatyczki do uszu (tzw stopery - sprawdz w aptekach) i spanie.

Jesli nie chcesz przespac lotu, wez lagodne srodki ziolowe (w polskich aptekach
jest dostepny np preparat ziolowy Cocculina) i zabierz ze soba ulubiona muzyke,
cos do czytania (jesli lubisz) oraz sprawdz jaki film beda puszczac w
samolocie. Dobrze jest tez wziac wlasny pled albo kurtke do kabiny, bo czesto
przesadzaja z klimatyzacja, a na wysokosci 10 tysiecy metrow samolot sie
oziebia.

Zeby zapobiec "jet lag" oraz zmeczeniu po wyladowaniu, dobrze jest pic duzo
sokow z marchwii (np sok "Kubus") i z glukoza oraz duzo wody, zeby zapobiec
odwodnieniu. Alkohole, kawa i herbata sa diuretykami i odwadniaja organizm.

Pomyslnej podrozy
Luiza z Australii, weteranka podrozy dlugodystansowych

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>

Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII

Jaś głównie pija herbatki dziecięce bobovity. Zwykłej herbatki nie chce, ani
gorzkiej, ani słodzonej, niestety. W wakacje dawałam mu Kubuś Play, z uwagi na
wygodna butelkę z ustnikiem, ale po kilku dniach picia, dostał bardzo brzydką
kupę i odtsawiłam ten sok. Jaś nie bardzo lubi pić soki, woli jeść owoce.

Kobialki jak banany Chiquita

a czy ja powiedziałam, ze nie lubie soków... bardzo lubie... ale wole, zeby
nie "bryzgały", wiec pije po odwirowaniu/ze szklanki.. nie znoszę pochlapanych
rąk i oceikajacych po łokcie... Banany sa z tego powodu łatwe w
konsumpcji ...no i smaczne bez wzgledu na to czy mają sok, czy nie - ale
soczyste nie sa, prawda! Jak kiedyś wymazialam banana, to zrobiła sie paćka..
Kubuś dziecinny bananowy - ma w sobie wodę-niezaprzeczalnie! i rózne jeszcze
dodatki niewątpliwie!

Znowu alergia:(

Znowu alergia:(
Bliźniaki obudziły się wczoraj ze spuchniętymi, czerwonymi,
rozpalonymi buziami. Nie wiem od czego ale mam kilka typów- słońce,
kwitnące drzewa w ogrodzie, świeżo skoszona trawa, krem do opalania
dla dorosłych (i to mi najbardziej podchodzi bo reakcja alergiczna
jest tylko w miejscu posmarowania kremem), farbki do malowania
palcami, sok kubuś. ciężko znaleźć przyczynę.
ale moje pytanie brzmi czym to usunąć? Wczoraj nie miałam zyrtecu
(dziś dopiero będę miała receptę) więc podawałam fenistil w
kroplach. Posmarowałam fenistilem w żelu ale jeszcze bardziej
zaczęli się drapać. podaję wapno (ale tylko antkowi bo zośka ma
alergię na wapno ). nie wiem co jeszcze robić. wypuścić ich na dwór?

co pijecie weganie?

malibu?pilam z lekiem sojowym:D
z alkoholami jest roznie,zwykle zalezy od firmy..(kwestia klarowania)
w kartonach z sokow jest zelatyna,a soki nie-metne sa prawie zawsze klarowane
zelatyna(wyjatek to zdaje sie Fortuna?nie pamietam),wiec jesli sok kupny to nie
z kartonu i gesty(np.kubus;)
z reszta pewnie nie ma nic w pelni cruelty-free,woda pewnie jest badana
mikrobiologicznie na odzwierzecych podlozach itd itd.
Ja pije soczki typu kubus ,czasem mineralna,a przede wszystkim to
herbatki,szczegolnie zielone.czasem kawe zbozowa,tez z mlekiem sojowym,czasem
kakao na wodzie albo z ml.sojowym,sporadycznie zwykla kawe fair-trade.

imię dziecka a pochodzenie społeczne rodziców

a_weasley napisał:

> manarai napisała:
>
> > Prosimy o konkretne przykłady zarówno "zdziwowanych imion", jak i opisany
> ch pat
> > ologii. Teorie takie, jak ta, pojawiały się tu na forum już wielokrotnie,
>
>
> I bywały dość szeroko argumentowane.
>
> > może wreszcie doczekamy się empirycznego uzasadnienia.
>
> Wrzuć sobie do wyszukiwarki Jessikę (uwaga, jest osiem sposobów zapisu),
> Vanessę, Brajana, Sandrę...
>
Przyznam, że właśnie daleko bardziej zależało mi na przykładach tych "zdziwowanych imion". Bo o ile ja również w opisanych okolicznościach patologicznych spodziewałabym się Brajana lub jakiegoś wariantu Jessiki, bywa, że osoba wyrażająca tak ogólne opinie ma równie ogólne postrzeganie dziwności imion i jako równie "nie na miejscu" ocenia Andżelikę i Adelajdę, Kewina i Kasjana.

Arthurze, co do zasady - zgadzam się jak najbardziej. Miałam tylko nadzieję na jakąś alternatywną listę imion postrzeganych jako kojarzące się z patologią.

Jeśli zaś chodzi o badania na zasadzie wyszukiwarki - skorzystałam z google graficznego.
"Anna" daje na pierwszej stronie sześć zdjęć Anny Nicole Smith na 18 ogółem.
"Nikola" wyrzuca na pierwszym miejscu... czarnookiego Czarnogórca.
"Kacper" na dwóch pierwszych miejscach pokazuje kota. Dla odmiany czarno-białego.
"Jakub" jako pierwszego wyrzuca puchatego króliczka. "Kuba" - wyspę, a "Kubuś" - na pierwszej stronie piętnastu Puchatków, jeden czołg, jedną małpę i jeden sok.

Uzalezniona od slodyczy

miałam nieco podobnie. teraz nie mam słodyczy w domu, bo jak są to pochłone
wszystkie. na szczęście nie gnam po nie do sklepu. dojadam owocami (teraz jest
sezon na jabłka), pomaga też sok "Kubuś".
spóbuj łykać chrom w tabletkach - ogranicza w mózgu ochotę na słodkie
podwyższając poziom chromu. mnie nie pomogło, ale warto spróbować.

jednak jeśli przyczyna leży w emocjach i psychice chyba trzeba zacząć od ich
poukładania i popracowania nad nimi. może jakaś rozmowa z psychologiem?

Uzalezniona od slodyczy

sok Kubus pomaga pewnie dlatego, ze jest nafaszerowany cukrem
z chromem ostrożnie - badania kliniczne nie wykazały większego związku z jego
suplementacją a chudnięciem/ mniejszą ochotą na slodycze, a to pierwiastek, z
którym nie można przesadzić, bo przedawkowany kumuluje się w organiźmie.

A uzależnienie od słodyczy rozumiem doskonale... Sama się wygrzebałam jakoś, bez
wspomagaczy, staroświecko uznałam, że po prostu trzeba silnej woli i się
zawzięłam, choć nawet rzucenie palenia nie przyszło mi z taką trudnością.
Nadmierna miłość do słodyczy to mechanizm taki sam, jak narkomania i alkoholizm,
myslę, że najgorsze już za Tobą - zdałaś sobie sprawę z uzależnienia i tego, że
coś jest niehalo, a to już dużo!
Powodzenia!

16%VOL
22%VAT

Co zamiast czekolady???? Pomocy! :(:(:(

> Jest taka jedna czekolada która jest zdrowsza od tradycyjnej i nie zjesz pewnie
>
> całej. To gorzka czekolada WAWEL 90% kakao. Jest smaczna ale strasznie gorzka,
> jak sprasowane kakao.

kalorycznie to samo ((
ja nawet gorzką zżerałam w całości.

PS: jeśli chwyta potworna ochota na czekoladę, że aż trzeba biec pomiędzy blokersami na stację benzynową, to warto mieć w domu jakiś słodki owoc albo słodki sok owocowy (banan, Kubuś). przyjemność marna, ale zapycha ochotę na słodkie.

karmienie a menu swiateczne...

U nas będzie ciężko - córcia ma uczulenie ale jeszcze do końca nie ustaliłam na
co. Odpada jajko, przetwory mleczne (które kocham), sok typu Kubuś (podejrzewam,
że marchewka tak jak u pierwszej córci). Jak dla mnie to święta w tym roku można
odwołać. Może zjem sobie ciasto z pieroga tylko bez farszu i popiję czerwonym
barszczem bez uszek.

początek 131kg prosze o porady i wsparcie

Witaj Bea,

pytasz na czym robić koktajl.Tutaj możliwości masz sporo. Można go
robić na mleku,jogurcie naturalnym,kefirze, maślance.Tylko radzę Ci
sprawdzać na opakowaniach ile te produkty mają białka i
tłuszczu.Białka powinno być jak najwięcej a tłuszczu jak
najmniej.Możesz też robić koktajle na mleku sojowym i na dowolnym
soku.Ideałem by było gdyby ten sok był z sokowirówki a nie z kartonu
a jeśli już kupny to lepiej taki dla dzieci np.Kubuś.Można też 200ml
wody mineralnej (niegazowanej) zmiksować z obraną i pokrojoną
pomarańczą i na takim miksie zrobić koktajl. Zamiast pomarańczy
można użyć 100-150g innych owoców.

Ponieważ masz sporo do zrzucenia to moim zdaniem powinnaś oprócz
koktajlu i błonnika stosować jeszcze odżywkę białkową.Trzeba
pamiętać że białko buduje mięśnie a mięśnie z kolei spalają tłuszcz.
Pamiętaj też o piciu ok.2 litrów wody mineralnej dziennie.Jest to
konieczne przy stosowaniu błonnika,w przeciwnym wypadku tylko
zapchasz sobie jelita.Do koktajli możesz dodawać łyżkę otrąb,to
dodatkowy i całkiem naturalny błonnik.

Dobrze że zamierzasz jeżdzić na rowerze.Powinnaś się dużo ruszać.Po
pierwsze będziesz w ten sposób spalać kalorie a po drugie będziesz
budować mięśnie.

Bea,dużo pracy przed Tobą ale jeśli faktycznie zmienisz nawyki
żywieniowe i w jakimś stopniu tryb życia to na pewno Ci się
uda.Powodzenia.

jakie soki

jakie soki
witam moj synek ma dwa latka daje mu do picia herbatki owocowe oraz
miete i rumianek.pije tez wode niegazowana.mam pytanie jakie soki
juz moze pic np moze byc tymbark.. kubus napewno odpada.a czy
dziecko w tym wieku moze pic kubusia pley.a moze sok do rozrobienia
z woda kupny.

dzis maly poznal smak "kubusia"

Heh, jak moja siostra miała 3.5 m-ca, to już wcinała normalne zupki... Tak
kiedyś karmiło się niemowlaki i jakoś te eksperymenty przeżyliśmy, prawda? Więc
ja bym Camela aż tak nie ganiła, jak mały dobrze to toleruje, to niby czemu nie?
Choć lepszy byłby sok domowy, Kubuś zdaje się do super-naturalnych nie należy...
W każdym razie kiedyś na biochemii wykrywaliśmy karoten w sokach i w Kubusiu go
nie znaleźliśmy.

drogie mamy sok "KUBUŚ"??

Tez jakiś czas temu sie zdziwiłam jak przeczytałam ze sok Kubus jest
od 2 lat...Przecież on taki "smaczny i zdrowy", nie wiem może z
uwagi na jakieś składniki dodawane do soku.
Ja narazie nie daje kupnych soków typy Kubuś, Jupik itp ani tych w
kartonikach, jest tyle napojów które można dawać maluszkom (woda,
kompot, woda z soczkiem własnej roboty). Poza tym są soczki/herbatki
specjalnie dla maluchów...

drogie mamy sok "KUBUŚ"??

Lepiej w w ogole Kubusia nie podawac, a zrobic sok samemu - przy
dzieciach sokowirowka jest przydatna. A jezeli nie masz pieniedzy na
sokowirowke, to moim zdaniem lepiej do jogurtu dodac posiekany owoc
sezonowy, ewentualnie dac sam owoc do lapki niz faszerowac mlode
dziecie ustrojstwem typu kubus ...

Gdzie sie przestrzega diety mamy karmiacej?

Ja rodzilam we Wroclawiu na Kamienskiego i kobiety po porodzie byly
"defaultowo" na diecie lekkostrawnej. W 2 dni tam spedzone dostalam
na obiad ryz z jablkami, gotowane pulpety z ziemniakami z buraczkami,
do dego lekkie zupy jarzynowe. Bylam mile zaskoczona jakoscia obiadow
(bo nasluchalam sie ze bedzie glodowka), sniadania i kolacje byly
gorsze ale tez lekkostrawne.

Za to polozne cokolwiek ujrzaly na moim stoliku, straszyly ze
zaszkodzi dziecku. Byly to kolejno - banan, sok kubus, ciastka
petitki :)

czy mogę to jeść?

czy mogę to jeść?
jestem na diecie bezmlecznej i bezjajecznej od 8tyg/ córcia miała
śluż w kupce+kolki/ czy mogę wprowadzac takie produkty:
-płatki kukurydziane i owsiane
-otręby
-dżem malinowy
-dżem brzoskwiniowy lub morelowy
-wieprzowina, np.schab /jem tylko drób i juz nie mogę/
-ewentualnie zółtko
-brzoskwinie np z puszki? może ananas?
-kisiel,galaretka
Proszę o odp, bo to co jem to juz się strasznie nudzi /jabłka,
banany, burak, ziemniak, marchew, pietruszka, ryż, drób, białe
pieczywo, sok jablkowy, kubuś march-jabłko-banan, wiatraczki z sanu/
Dziekuję

Kubuś scool

Kubuś scool
Jeśli kupujecie sok z Tymbarku, to na pewno czytacie to, co jest napisane pod
zakrętką. Ja ostatnio piłem i zakrętka wywróżyła mi, że "czas na miłość" ;) To
nie pierwszy taki zabieg i nie ostatni, gdy do produktu dodaje się coś
jeszcze. Czasem jest to napis, czasem jakaś ciekawostka historyczna.
Producenci soku Kubuś scool poszli krok dalej i do butelki soku dołączyli
komiks. Być może chcieli w rodzicach (bo to przecież oni głównie kupują
dzieciom soki) wywołać miłe skojarzenie z latami szczenięcymi, kiedy żuli gumę
Donald i oglądali historyjki obrazkowe. Tylko, że tamte historyjki były fajne.
Nie znałem nikogo, kto by ich nie zbierał. Zobaczcie jakie są te.

www.kubusscool.pl/komiksy.html
Jednak najlepszy jest ten z "O, pszczoła pierdła":



I co Wy na to? :)

stosowanie meridii???

z tego wynika,ze ja tak wlasnie chudne,nie wiecej niz 1 kg na tydzien.moje tycie
zaczelo sie od srodkow hormonalnych,ktore zrujnowaly moja sylwetke!przez nie
mialam wiekszy apetyt na wszystko,nie mowiac juz o pojawieniu sie
cellulitu.rzucilam je ponad pol roku temu,nic sie nie zmienilo.dopiero przy
meridii 15 moj organizm doznal szoku!nie ukrywam jednak,ze zawsze slaboscia byly
slodycze,pozne jedzenie,ale przy meridi 15 chec mi sie zmniejszyla.mieszkam w
UK,gdzie cola i inne slodkie napoje sa pite jak woda,a chipsy to obowiazkowa
przekaska do lunchu,to sa smieci!same puste kalorie,kubus rowniez,bo ma mnostwo
prostych cukrow.to juz lepiej chyba wypic sok grejpfrutowy,ale i tak mi sie
wydaje wszystko dosladzane.nie rozstawac sie z woda,zreszta meridia powoduje u
mnie ciaglea suchosc w ustach.
dieta przy meridia jest bardzo wazna,bo cudow nie ma,nie ludzmy sie,biorac nawet
przez rok meridie,bo to dopuszczalne,mozna sie chyba przyzwyczaic do lepszych
nawykow,jedzenia bez makaronu czy ziemniakow.oby tylko nie wprowadzic monotonii
w jadlospis,ale w tym wszystkim chodzi o to,zeby jesc mniej,bo zoladek musi sie
odzwyczaic,a meridia w tym pomaga,sytosc bardzo szybko sie czuje.
ja mam do zrzucenia jeszcze 15 kg,i bez cwiczen ani rusz,bo nadmiar skory to nic
estetycznego.chodze conajmniej 2x w tyg na damska silownie,w domu jeszcze
cwiczenia na miesnie brzucha,ale i tak powinnam wiecej sie ruszac.
nie poddawac sie!

KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-)

oj, niekoniecznie - ja mojej małej soki daję, ale nie zauważyłam,
zeby się opijała nimi dla smaku, tak sobie łyknie parę razy i czasem
stoi cały dzień, sama na wieczór dopiję, zeby się nie zepsuł. Jak
jej się bardzo pić chce, bo jest gorąco, to sama wybiera coś
bardziej wodnistego i żaden kubuś czy inny gęsty sok nie wchodzi w
grę, jeżeli już do jakiś jabłkowy albo pomarańczowy. Wodę pije, choć
soków jej nie odmawiam, więc jak widać dzieci, które dostają słodkie
soki też mogą wodę lubić (szczególnie latem). Może moje dziecko
nietypowe, ale jakoś nie ma takiego parcia na słodkie i sama sobie
wybiera do picia to, co jej bardziej odpowiada w danym momencie.
Czasem kategorycznie domaga się mleka zwykłego i żaden słodki soczek
jej nie skusi

KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-)

anyx27 napisała:

> to znaczy, że ty nie dajesz wody dziecku wcale?

Dziwny jest Twoj tok myślenia
To, co napisałam, znaczy dokładnie to, co napisałam - że dziecko
może nie lubić pić wody. Nie znaczy to ani nie daję wody wcale, ani
że jestem Egipcjanką, ani że Ziemia jest płaska.

> czy tylko piszesz
> teoretycznie, że dziecko moze nie lubić wody? i co wtedy do picia?
> tylko soki?

No tak, skoro dziecko nie pije wody, to alternatywą wg Ciebie są
tylko soki? No co Ty Jest tyle innych napojów - herbata, herbatki
ziołowe, mleko, kakao, kefir, maślanka; dalej - soki nie muszą być
przecierowe, tylko klarowane, nie muszą być owocowe, mogą być
warzywne.
Popadasz trochę w przesadę. Że albo woda, albo śmierć dosłownie od
nadmiaru cukrów.
Ja nie lubię czystej wody, zwłaszcza niegazowanej. Już musi być
chociażby aromatyzowana. Piję dużo czerwonej herbaty, piję kawę.
Dziecku z wiadomych względów tego nie dam Młody dostaje napoje
typu Kubuś ewentualnie w podróży, bo są bardzo sycące, zazwyczaj
pije sok pomarańczowy lub jabłkowy (tak, tak, zawierają cukier,
wiem, trudno tego uniknąć w tych sokach ). Jak długo organizm to
wytrzyma? Jakoś masa ludzi żyje po tym, jak pili więcej niż 1
szklankę soku naturalnego dziennie

wstrzymywanie kupy

a próbowałaś oprócz laktulozy zmienic jej diete, sok ze śliwek, duzo
soku typu kubuś, owoce, musli, najlepiej siemie lniane z jogurtem,
ja staram sie faszerowac moje dziecko takimi produktami szczególnie
jak zje troszke wiecej ciasta czy czekolady przy okazji jakis
urodzinek, u nas takie wstrzymywanie trwało tylko kilka dni, a bylo
nastepstwem jednego bolesnego zaparcia, a robienie kupki przez
pierwsze kilka dni to był dramat, płacz, histeria, uruchomilismy
system nagród i to w naszym przypadku chyba duzo dało, ale najwiecej
dieta, ja próbowalam doprowadzic do takiej sytuacji zeby dziecko
miało prawie że "rozwolnienie" czyli żeby nie miało wyboru i żeby
kupka sama wyszła i tak pomału wyszliśmy z kryzysu

ile piją Wasze dzieci w te upały?

do czego służy rozcieńczanie ?! żeby sok był mniej kwaśny, na początku
rozcieńczałam sok 30ml soku i 15ml wody i dziecko nic nie chciało wypić jak jej
dałam sam sok to wypiła od razu. nie mówie tu o sokach słodzonych typu kubuś,
pysio, leon a 100% gdzie w składzie jest 100% sok i nic więcej typu bobovita,
gerber.

o Polsce w angielskiej szkole

o Polsce w angielskiej szkole
zostalam poproszona o przygotowanie 'lekcji' o jezyku polskim i
Polsce generalnie w szkole moich synow. Rozmawialam dzisiaj z Pania
nauczycielka i chodzi o informacje, ktore zainteresuja dzieci, ktore
zacheca je do nauki jezykow obcych itd. Mowimy o dzien dobry,
liczeniu, dni tygodnia, ksiazeczki z obrazkami, mapa Europy i
Polski, flaga, moj syn koniecznie chce zaniesc do szkoly sok kubus i
ptasie mleczko :) Zainteresuja je pewnie tez roznice miedzy polska i
angielska szkola: rozne godziny zajec w rozne dni, dluzsze wakacje
letnie itd. Lekcje maja byc dwie: krotsza (20 minut) dla infants
(klasy 0-2) i dluzsza (40 minut) juniors (klasy 3-6). Jesli ktos ma
ochote zaproponowac o czym powinnam czy moglabym poopowiadac to
chetnie skorzystam. Dzieki J

czy mogę podać taki soczek??

czy mogę podać taki soczek??
witam,
synek ma 5 miesięcy, czy mogę podać mu soczek KUBUŚ np.
jabłko/marchewka/banan?
nie pisze na nich od kiedy mogą być podawane, a może nadają się
tylko dla starszych dzieci?
są te soki można nazwać przecierowymi? czyli zgodnie ze schematem
żywienia mogę je podać malcowi?
a ja mu podaję tylko z Hippa jabłko rzadziej marchewkę, ale jak
wiadomo są to rzadkie soczki.
tu gdzie mieszkam nie ma takich gęstszych soczków w sklepach,
wszystkie takie rzadkie.

jeśli chodzi o banana w w tym soczku, to 5 miesięczniak może pić sok
z tym owocem? według schematu banan jest dosyć późno dodawany do
diety.

czy mogę podawać dziecku sok z sokowirówki np. z marchewki, nie wiem
czy jabłko też można tam wrzuciać, nigdy jeszcze tego nie robiłam?

czy mogę podać taki soczek??

W Hiszpanii jako pierwszy owoc podaje się pomarańczę,w Polsce
zalecana po 1 roku. Ogólnie zasada jest taka -jako pierwsze podawaj
dziecku owoce rosnące w Twoim kraju,więc w Polsce zaczyna się
najczęściej od jabłka,potem gruszki,jagody,maliny,itd.
Produkty przeznaczone dla niemowląt mają oznaczenie:"środek
spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla niemowląt i
małych dzieci". Kubuś takiego oznaczenia nie ma,więc masz odpowiedź.
Wiem,że zalecenie jest takie,żeby szczególnie niemowlęta,ale też
dzieci do 3 roku życia nie piły "zwykłych"soków.
Soki przecierowe przeznaczone dla niemwoląt to bobofruty,niestety
większość z nich z cukrem. Ja mojej córci daję tylko soki klarowne i
to pół na pół z wodą,zjada codziennie słoiczek owoców,a wg schematu
owoców ma być 150g dziennie ,więc wychodzi akurat.
Jeśli chodzi o soki z surowych owoców i warzyw wydaje mi się,że nie
nadają się dla tak malutkich dzieci.Czasem kupuję sobie jednodniowy
sok marchewkowy i na nim jest napisane,że nie powinny pić go małe
dzieci.

Szamanko czyli

No co Wy, przeciez sok z dyni jest nawet w niektorych Kubusiach. Ulubiony smak
mojego meza to Kubus dyniowo-marchwiowo-truskawkowy, czy jakos tak, juz nie
pamietam, ale na pewno dynia w nim byla. Moze juz go nie ma na rynku, bo to bylo
jakies 7 lat temu (matko, jak ten czas leci!), ale na pewno byl!

Pytanie o sok z buraka niedokrwistość

Pytanie o sok z buraka niedokrwistość
Drogie mamy. Mmam pytanie w jakiej formie można podać sok z buraka w
wieku 9 m-cy (6 korygowany). Słyszałam ,że jest bardzo zalecany przy
niedoborze żelaza. Czy można w formie surowej?. Mam pytanie też o
sok np z marchewki. Czy powinien być pasteryzowany czy można zetrzec
marchewkę, wycisnąć i taki surowy podać maleństwu w tym wieku.
jeszcze jedno. kiedy podawalyście zupki mieśne swoim dzieciom. Kubuś
od miesiąca je zupki warzywne , pije soczki, jest cały czas na
piersi.
pozdrawiam

Pytanie o sok z buraka niedokrwistość

Dzisiaj Kubuś dostał pierwszy raz sok z buraka. Siostra wlożyła
połówki zasypane cukrem do piekarnika i podala Kubusiowi około 2,5
łyżeczki soku. Po około 1,5 godzinie wielki płacz - przeszed po
około pół godziny godziny. Wsztscy nabawili się strachu.Czy to
możliwe że po tym soku?

problem z wypróżnianiem

WITAM MAM TEN SAM PROBLEM Z MOIM SYNKIEM JUZ OD BARDZO DAWNA I
POWIEM CI TAK JESLI TRZYMAM SIĘ SCIŚLE DJETY TZN.BOGATEJ W
BŁONNIK,DUŻO OWOCOW ,ZERO SŁODKOSCI ,JOGYRT NATURALNY LUB KEFIREK
RAZ DZIENNIE WTEY JEST OK ALE JESLI POZWOLIMY SOBIE NA ODROBINĘ
SZLEŃSWA TO PROBLEM POWRACA.
polecam ci odstawienie z djety napewno ryżu ,bananów one głownie
zapierają.na niektore dieci zapierająco dziala sok z machwi typu
Kubuś.ja wprowadziłam u swojego już 2-letniego syna otręby do
djety,wywar z siemienia lnianego do pici raz dziennie,własnie w/w
jogurty naturalne i kefiry,sliwki suszone(albo podaję rozgotowane
lub do rączki do zjedzenia),w punktach kulminacyjnych kiedy nie
wyprożniał się nawet i 5dni a kupka szła z wielkimi bolami to
podawałam lactulose(syrop dostepny bez recepty)super działa(1mlx1kg
ciała=czyli jak mój syn warzy 13kg to dostawal 3x5ml dziennie)
warto troszke poeksperymęowac z e wszystkim bo na kazde dziecko
dzial cosinnego a u nas musze ci powiedziec ze nie obyło się
niestety bez lewatyw z płynnej parafiny
pozdrawiam i życzę powodzenia
jesli masz pytania to proszę pytaj odpowiem

ile pijecie dziennie?

napewno wiecej niz dwa litry.nałogowo niestety pije cole light lub
zero.pepsi tez ujdzie.uwielbiam sok kubus i wode lekko gazowana
ra,rano po kawie wilka szklana soku pomaranczowego.jedna,góra dwie
kawy dziennie ,wieczorkiem herbate z amaretto i cukrem.mhhh,chyba
zaraz sobie zrobie zdecydowanie wiecej i czesciej pije niz jem

macie jakiś sposób na zatwardzenie u dzieciaka?

no więc tak...
odkąd zaczął pić soki typu kubuś czy pysio, to własnie marchewka tak na niego
działa. No i wody gówniarz nie chce pić, rano próbuje mu dawać samą wodę
przegotowaną to po dwóch łykach oddaje mi kubek i wyje o sok. Pieczywa nie je
prawie w ogóle, tyle że wieczorem pije flachę kaszki mleczno-ryżowej ale tego
nie uda mi się chyba niczym zastąpić.
Dałam mu śliwki gotowane, bo miałam w zamrażalniku, kiwi, i niby wczoraj i dziś
się zesrolił, ale daleko do normalności - taka zbita ta kupa. Ale przynajmniej
już nie widzę że mu ślepia z orbit wyłaża jak stęka, tylko w miarę bezstresowo
robi. Dzięki dziewczyny za porady, popróbuję i zobaczę co będzie
najskuteczniejsze na dłuższą metę...

Podajecie Waszym maluchom do picia "Kubusia"?

jak juz pisalam wyzej, bardzo rzadko dam taki sok typu kubuś...moj
dostaje wodę/kompoty/syrop malinowy z wodą, jednak za moment pojawi
sie drugie dziecko i nie wyobrażam sobie 'starszaka' traktowac
jeszcze jako niemolaka, od dawna je to co my na obiad a jednak
pragnienie to najlepiej zaspokoi u niego zwykła woda.
jeszcze dodam ze te herbatki dla maluchów granulowane to tez słodkie
świństewko..najlepiej wyciskac dziecku soki z owoców i warzyw prawda?

2 latek i waga 23,700

no to nieźle mój synek 2,8 lat waga ze 20 moze ponad dawno nie ważyłam wchodzi sam na 4 bez problemu całe dnie na roweże i właśnie zamieniłam soki typu kubuś play na wode i wcale nie płacze on z tego powodu daje jeden dziennie gęsty sok i to w zupełności mu wystarczy najgorsze są ciocie mimo ze tłumacze tłumacze to z wizytą oczywiście z jakimś batonikiem i zawsze jest od jednego mu nic nie bedzie owszen nie bezie ale przypomni sobie i następego dnia też bedzie chciał batonika już mi troszeczkę wyszczuplał i staram sie to trzymać ,ale niestety ciocię są uciażliwe w tej kwestii

soki Kubuś

Parę minut temu otwarłem sok Kubuś dla dziecka i okazało się że szyjka butelki
cała wewnątrz jest zapleśniała.Dotychczas kupowaliśmy ten sok w przekonaniu że
dziecku dajemy zdrową żywność a dawaliśmy ........Butelkę z zawartością przez
parę dni pozostawiam dla zainteresowanych może być producent.

Czy ciążarna może pić Balsam kapucyński ?

Też odradzam patrząc na Twoje posty.
Możesz pić w niewielkich ilościach sok z marchwi (na czczo). Nie Kubuś, ale taki
prawdziwy z sokowirówki lub taki jednodniowy.
Rano, 1/2 h przed posiłkiem.

Możesz pić pół szklanki ziół ojca Grzegorza przed obiadem 1/2 h (parzone jak dla
dzieci wg. opakowania).
Możesz sobie wypić 1/4 szklanki soku spod kapusty przed kolacją.
I zajadać ogórki kiszone.

Bo tak na marginesie...
W tym atawistycznym odruchu... ciąży i ogórków kiszonych - jest bowiem wpisany
odruch matki do oczyszczenia organizmu przed ... karmieniem.
Nie zaszkodzi.

Dodam, ze ciąża dla pasożytów jest "zagrożeniem". Otóż płód też jest traktowany
jak "pasożyt", ale nasze organizmy traktują go bardzo uprzywilejowanie. Wtedy
łatwo pozbyć się innych pasożytów. One są osłabione, bo są w drugim rzucie
karmienia resztkami. Soki, ewentualnie zioła (ale te najsłabsze) powinny Ci pomóc.
Nawet jeśli pasożytów nie masz - pomogą Ci oczyścić organizm.
Co do starszego dziecka jeśli nie jest uczulone na wspomniane produkty - pijcie
wszystko solidarnie. Mąż też.

Sok malinowy w ciąży - lepiej uważać

Sok malinowy w ciąży - lepiej uważać
Moja żona, która jest w piątym miesiącu ciąży piła wczoraj sok Kubuś o smaku malinowym - i żona i ja zawsze myśleliśmy, że w takim soku będą trzy maliny na krzyż, tymczasem żona dostała bolesnych skurczów, które uspokoiły się dopiero nad ranem czyli po ok 10 godzinach. Sprawdzałem w internecie, podobno takie skurcze są groźne tylko w pierwszym trymestrze, ale nieźle się przestraszyliśmy, więc lepiej uważać na sok z malin.

Jeśli ktoś z was posiada jakieś wiarygodne informacje na temat picia soku malinowego przez kobiety w ciąży proszę o info.

Jak zaczac odchudzanie bez cwiczen.

u nie tak :
rano muesli ,jogurt ,
potem kanapki (ok. 100 g pieczywa mieszanego )+ troche szynki lub
jajko ,szczypiorek ,pomidor ,czasem troche sałaty ,
twarozek Piątica
sok marchewkowy lub Kubus ,banan
w domu obiad - w zasadzie jem wszystko ,ale staram sie ograniczac
tłuszcz i węglowodany i porcje ..oczywiście ,
zupy najlepiej bez dodatkow ...czyli pijemy w kubku ;-)
kolacja : tylko białko ...

Co można zabrać do samolotu?

restrykcje dotyczą napojów, a nie jedzenia - kanapek, ciastek,
owoców itp.
napoje nie muszą być fabrycznie zapakowane.
limit jest bodajże 100 ml., napoje powinny być zapakowane w
przezroczyste woreczki - ale w przypadku dzieci nie jest to aż tak
pilnowane.
lecąc z Poznania (i w ubiegłym roku i w tym) miałam dla dziecka w
jego plecaczku sok w kubku-niekapku oraz sok Kubuś w butelce, w
objetosciach mocno przewyższających limity.
obydwa kazano mi otworzyć i spróbować:) nie padłam trupem więc
pozwolono nam to wnieść.

6-cio latek , który żyje powietrzem!!!

Dlatego ze dzieci mało jedzące "dokarmiają się " sokami typu Kubus lub właśnie
sycącym kakao. Często jest tak, że gdy niejadkom podaje się wodę i mało słodzoną
herbatkę, mocno rozwodniony sok, to jedzą zdecydowanie więcej .
Ja powtórzę pytanie z mojego poprzedniego postu- czy synek przybiera wciąż po
trochu na wadze, czy w ciągu tego półrocza o którym piszesz stracił na wadze ?

sok marchwiowy dla malego dziecka

sok marchwiowy dla malego dziecka
Drogie Mamy, mam 20 miesiecznego synka Bartosza. Ostatnio bardzo chetnie Maly
pije sok marchwiowy(oczywiscie jest on polaczony z innymi owocami)Kubus ProA.
Wypija go 300 ml dziennie. Wczoraj zauwazylam, ze ma lekko sniada cere, przy
innych dzieciach widac to szczegolnie. Czy te 300 ml soku dziennie to nie za
duzo, czy to nie szkodzi na watrobe takiego malucha?

od kiedy Soki dla dorosłych?

moja córa ma 13 miesięcy i jej już nie kupuje soczków dla dzieci
typu bobovita albo bobofruty, czasem dam jej sok z kartonika np.
leon, tymbark, albo hortex ale częściej kupuje soki dla starszych
dzieci takie jak kubuś albo jupi, z powodu wprowadzenia tych soczków
nie miałam z mała problemów więc myślę że mogłabyś sprbować jak
Twoja pociecha zaraaguje na zmiane

Co może jeść mama karmiąca piersią?

To wszystko zalezy od dzidzi! Jezeli nie ma kolek, wysypek itp to
mozna jesc wszystko. Ja z pierwszym dzieckiem(bylo to w PL)
praktycznie wielu rzeczy jesc nie moglam, dzieko mialo
kolki,wysypki. Ale w Polsce sie tak tez przyjelo, ze mama
karmiaca "musi byc na diecie". Nigdy nie zapomne jak pielegniarka w
szpitalu do mnie "skoczyla" bo na stoliku stal zamkniety jeszcze
Kubus marchwiowo-jablkowy. Z drugim dzieckiem bylo (i jest) zupelnie
inaczej, jem wszystko poczawszy od grzybow, kapusty kiszonej a
skonczywszy na truskawkach a dziecku zupelnie nic nie jest, a karmie
prawie 6 miesiecy i niczego sobie nie odmawiam, oczywiscie za
wyjatkiem alkoholu.
Sama musisz zobaczyc i obserwowac swoje malenstwo, jezeli nic mu nie
jest to dlaczego masz sobie odmawiac, wiadomo tylko wszystko z
umiarem. Ja tez jak jeszcze bylam w ciazy bylam przerazona, ale
dopiero sie przekonalam w szpitalu jak tuz po porodzie dostalam
zapiekanke z makaronu, warzyw z miesem i to wszystko w ostrym sosie
pomidorowym, do tego kawa(mocna) i sok pomaranczowy, a na deser
ciastka z czekolada, paluszki i jogurt truskawkowy. Zwatpilam czy to
dla mnie czy dla meza, wiec zapytalam sie pielegniarki czy ja moge
to jesc ona z e zdziwieniem popatrzyla sie na mnie i odpowiedziala
dlaczego nie.

Od kiedy soczki Kubus???

Ja tez bym poczekala na twojim miejscu, nieprzyzwyczajaj dziecka do
slodkich sokow, jeszcze dosc ich sie napije w zyciu.
Naucz dziecko pic wode, a dla odmiany dawaj sok jablkowy n.p. od
Hipp, ale tez go rozczieczaj.

Moje dzieck tak pije i jak robie sok to 200ml wody 100ml soku.

A juz nie mowiac nic ze Kubus jest od trzeciego roku zycia, ja nie
mam nic przeciwko kubus, sama go chetnie pije, ale male dzieck nie
musi tego miec.

pozdrawiwam

Bobofrut, gerber, hipp - kontra Kubuś

Bobofrut, gerber, hipp - kontra Kubuś
Witajcie.

Od jakiego wieku dziecka można podawać już Kubusie ( chodzi mi o
sok , nie o ten play bubuś, bo tam dużo chemii ) Są tansze o 1 zł na
butelce. Córa sporo ich pije, ma 1,5 roku. Ponoć te bebofruty i inne
są badane, tzn badane są surowce. Co myślicie ?

sok Kubuś w menu niemowlaka

sok Kubuś w menu niemowlaka
Cześć.Mam pytanie:od kiedy można dziecku dawać sok Kubusia do picia?
Mój maluch ma 10m-cy i słyszę od paru osób opinie,żebym mu dawała
ten własnie sok.Jeśli któraś z Was dawała już niemowlakowi ten sok
to proszę napiszcie mi o tym....

sok kubuś/pysio i nieprzespane noce

sok kubuś/pysio i nieprzespane noce
Drogie Mamy.....
mój synek ma prawie 1,5roku. nadal nie przesypia nocy.
jestem "padnięta". teraz budzi się na soczek. próby podawania mu
herbatki, wody skutku nie przynoszą. musi być Kubuś/ Pysio, bo jeśli
mama chce go oszukać, to potrafi baaaaaaaaardzo długo płakać. aha, w
dzień je normalnie, kolacje daję mu obfite w nadzieji, że może ta
noc bedzie przespana. Bardzo martwić się zaczęłam, kiedy mąż po
przyjściu z synkiem od pediatry oznajmił, że nasz Bąk ma zaczątki
próchnicy. i coż da wieczorne szczotkowanie ząbków, skoro w nocy
potrafi wypić litr Kubusia lub Pysia?
Poza tym sen naszego Szkraba jest bardzo niespokojny. Niedawno
złamałam rękę i przez jakieś dwa dni mniej się synkiem zajmowałam.
potem wszystko wróciło do normy. Myślałam, ze może te dwa dni
spowodowały, że Małemu mnie brakowało i dlatego budził się w nocy
wołając "mama". Ale to już ciągnie się dwa tygodnie. Nawet męża
wygoniłam z łózka do pokoju obok, bo nocne stanie nad łóżeczkiem
synka, by podać mu sok lub uspokoić/ przytulić było dla mnie zbyt
męczące. Owszem, teraz czuję się lepiej, ale przecież tak nie może
być. jestem nie tylko mamą, ale i zoną. Poza tym ta próchnica....
Jeju, pomóżcie jeśli możecie......